Drukuj Powrót do artykułu

Solidarność z Berlinem po zamachu terrorystycznym

21 grudnia 2016 | 12:11 | ts (KAI) / bd Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. pixabay.com

Po zamachu terrorystycznym w Berlinie do stolicy Niemiec napływają z całego świata wyrazy współczucia i solidarności. Głęboko wstrząśnięty „okrutnym aktem przemocy jest papież Franciszek. Ojciec Święty zapewnił, że „łączy się ze wszystkimi ludźmi dobrej woli pracującymi nad tym, aby w naszym świecie nie było miejsca na mordercze szaleństwo terroryzmu”. Sekretarz generalny ONZ, Ban Ki Moon określił zamach “czynem odrażającym”.

W poniedziałek ciężarowy samochód wyładowany stalowymi belkami wjechał na bożonarodzeniowy jarmark przy berlińskim kościele cesarza Wilhelma. Śmierć poniosło 12 osób, a 48 zostało rannych – kilkoro z nich ciężko. Sprawca ciągle pozostaje na wolności, policja mówi o ataku terrorystycznym.

Czołowi politycy niemieccy apelują o rozwagę i solidarność społeczną. „Reakcją na nienawiść sprawców nie może być nienawiść” – powiedział prezydent Niemiec Joachim Gauck. Kanclerz Angela Merkel zwróciła się do rodzin ofiar oraz do rannych: „Wszyscy mamy nadzieję i wielu z nas modli się za was, żebyście mogli szybko powrócić do zdrowia i mieć siły do życia po tym straszliwym doświadczeniu”. Natomiast przewodniczący Bundestagu Norbert Lammert ostrzegł przed pospiesznym wskazywaniem winnych i szukaniem prostych rozwiązań.

Szok i ból wyrazili zwierzchnicy obu największych Kościołów w Niemczech: katolickiego i ewangelickiego. Teraz trzeba mówić i postępować „mądrze i z rozwagą”, uważa przewodniczący Konferencji Biskupów Niemieckich, kard. Reinhard Marx. Natomiast przewodniczący Rady Kościołów Ewangelickich, bp Heinrich Bedford-Strohm, potępił zamach jako „tchórzowski i bezsensowny akt przemocy”. Arcybiskup Bambergi Ludwig Schick zamieścił na Twitterze krótki wpis: „Aleppo, Mosul, Turcja, a teraz Berlin! Umarłym – życia wiecznego, rannym – powrotu do zdrowia, pogrążonym w żałobie – pociechy. Trzeba nam więcej człowieczeństwa Bożego Narodzenia!”.

Pochodzący z Niemiec, prefekt watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary, kard. Gerhard Ludwig Müller powiedział w Radio Watykańskim, że jarmark bożonarodzeniowy jako cel zamachu ma “wartość symboliczną” i “może nawet jest wykalkulowany”. Być może chodzi tu o atak „na naszą kulturę chrześcijańską”. Natomiast emerytowany przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, kard. Walter Kasper, ostrzegł przed rezygnacją. „Nie możemy dać się zamurować w tej sytuacji! Nienawiść można przezwyciężyć tylko miłością” – stwierdził niemiecki purpurat.

Z bólem i współczuciem wiadomość o zamachu terrorystycznym w Berlinie przyjął kard. Christoph Schönborn. Przewodniczący Konferencji Biskupów Austrii przekazał wyrazy współczucia dla rodzin osób zmarłych oraz zapewnił, że serdecznie myśli o bólu osób rannych i poszkodowanych.

W cytowanym przez austriacką agencję katolicką Kathpress liście kard. Schönborn napisał, że terror nie może być drogą. „Pokój Bożego Narodzenia wygląda inaczej. Jezus wezwał nas do pojednania, nienawiści nie można zwyciężyć nienawiścią. Jesteśmy wezwani do tego, aby pokazać, że wartości chrześcijańskie są silniejsze niż przemoc i ślepe mordowanie. I to właśnie czas Bożego Narodzenia może nas umocnić w tym przekonaniu”.

Przewodniczący Centralnej Rady Muzułmanów w Niemczech, Aiman Mazyek oświadczył, że ten atak przypomina zamachy w Brukseli, Paryżu i Stambule. Sprawcę, czy też sprawców „musi z całą ostrością potraktować nasze prawo”. Centralna Rada Żydów podkreśliła, że społeczeństwo nie może dać się sparaliżować przez strach. Przewodniczący Rady, Josef Schuster, przypomniał, że 24 grudnia obchodzone będzie i Boże Narodzenie, i żydowskie święto światła Chanukka. „Niech przesłania obu tych świąt dadzą nam siłę” – życzył Schuster.

Wyrazy współczucia i solidarności przesłali także przywódcy wielu państw, m.in. prezydent elekt USA Donald Trump, prezydent Francji Francois Holland, a także premier RP Beata Szydło.

Wieczorem, 20 grudnia, w Kościele Pamięci odbyło się centralne nabożeństwo ekumeniczne, które transmitowała telewizja ARD. Obok rodzin i bliskich ofiar, a także licznych mieszkańców Berlina wzięli w nim udział czołowi politycy niemieccy. Na modlitwach gromadzono się też w synagogach i wielu meczetach. Wieczorem Brama Brandenburska została oświetlona w niemieckich barwach narodowych, stając się tym samym miejscem żałoby i solidarności, jak powiedział urzędujący burmistrz Berlina Michael Müller. Natomiast na polecenie ministra spraw wewnętrznych, Thomasa de Maiziere, we wtorek w całych Niemczech wywieszono żałobne flagi.

 

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.