Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informacje wybrane specjalnie dla Ciebie.

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szczegóły na stronie www.kai.plX
Drukuj Powrót do artykułu

Sowieckie prześladowania Kościoła na Litwie

25.06.2017 , Warszawa / Marcin Przeciszewski (KAI) / bd Ⓒ ℗

Sample Fot. pixabay.com

Kościół katolicki na Litwie, po Ukraińskim Kościele Greckokatolickim, był drugim, jeśli chodzi o skalę prześladowań na olbrzymich terenach ZSRR. Aresztowani zostali wszyscy jego biskupi, ponad jedna trzecia księży oraz bardzo wielu świeckich. Zakazano działalności zakonów, nauczania religii oraz zamknięto większość świątyń. 25 czerwca w Wilnie zostanie wyniesiony na ołtarze abp Teofilius Matulionis, męczennik Kościoła na Litwie z omawianego okresu.

Niezależnie od skali prześladowań, nie udało się Kościoła na Litwie podzielić. Nie powiodły się próby utworzenia w jego ramach istotnego nurtu kolaboranckiego, który zerwałby łączność ze Stolicą Apostolską. Od początku lat 70. XX wieku Kościół katolicki na Litwie aktywnie wspiera rodzący się ruch dysydencki. Ukazują się liczne katolickie samizdaty, z których najważniejsza jest „Kronika Kościoła katolickiego”, będąca głównym źródłem o sytuacji katolików w ZSRR dla demokratycznego świata w tym i Stolicy Apostolskiej.

Obecnie toczy się kilka procesów beatyfikacyjnych litewskich męczenników z czasów komunizmu: biskupów, kapłanów i świeckich. Pierwszym z nich, zakończonym 1 grudnia 2016 r., był proces arcybiskupa koszedarskiego, ks. Teofiliusa Matulionisa.

Czytaj także: Abp Matulionis – litewski kard. Wyszyński

Początek sowieckiej inwazji

Latem 1940 r. Armia Czerwona zaatakowała Litwę, Łotwę i Estonię. Oznaczało to natychmiastowe rozpoczęcie prześladowań Kościoła katolickiego. Został zniesiony Konkordat ze Stolicą Apostolską, podpisany w 1926 r., nuncjusza wydalono z kraju, zakazano religii w szkołach, zlikwidowano seminarium duchowne w Kownie, zniesiono główne święta kościelne, zabroniono druku literatury religijnej i wprowadzono cywilne rozwody. Od stycznia 1941 r. pozbawiono Kościół osobowości prawnej, a zatem wszystkie jego dobra przeszły w ręce państwa. Świątynie i przedmioty liturgiczne wspólnoty parafialne mogły jedynie „wypożyczać”.

Po wkroczeniu armii niemieckiej w czerwcu 1941 r., sytuacja Kościoła uległa znacznej poprawie, choć Niemcy silnie kontrolowali jego działalność. Jednak latem 1944 r., po ponownym wkroczeniu Armii Czerwonej, sytuacja powróciła do stanu z czasu pierwszej okupacji sowieckiej.

Druga okupacja sowiecka

Nic dziwnego, że wielu duchownych sympatyzowało wówczas z antykomunistycznym podziemiem, które stawiało zbrojny opór Sowietom aż do 1952 r. Po układach jałtańskich i poczdamskich, stanowiło ono jedyną nadzieję zadania ciosu okupantowi i osłabienia jego antyreligijnej polityki.

Od poparcia walki zbrojnej zdystansowała się jednak hierarchia Kościoła na Litwie, próbując początkowo wypracować jakieś „modus vivendi” z nową władzą, analogicznie jak np. kardynałowie Hlond i Wyszyński w Polsce. Nie zważając na to, władza komunistyczna dążyła wprost do likwidacji struktur kościelnych w Republice Litewskiej, a w pierwszym rzędzie do usunięcia niewygodnych dla siebie duchownych i biskupów.

Aresztowania i wywózki

Między 1945 a 1947 r. spośród 14 litewskich biskupów, czterech zostało aresztowanych: Vincentas Borisevičius, Pranas Ramanauskas, Teofilis Matulionis oraz Mečyslovas Reinys. Ten ostatni zmarł w rosyjskim więzieniu we Włodzimierzu w 1953 r., a Borisevičiusa rozstrzelano w 1947 r. w Wilnie jako „burżuazyjnego nacjonalistę”. Z kolei przyczyną aresztowania biskupa koszedarskiego Teofiliusa Matulionisa było wydanie przezeń listu pasterskiego, w którym tłumaczył młodym Litwinom, że nie powinni wstępować do sowieckiego Komsomołu, gdyż jest to obca ideologia, sprzeczna z chrześcijaństwem. Spędził 10 lat w więzieniu we Włodzimierzu.

W końcu lat 40. zlikwidowano na Litwie wszystkie zakony. W latach 1944-1952 aresztowano 362 duchownych, czyli jedną trzecią litewskiego kleru. Wszystkim biskupom, poza jednym, uniemożliwiono sprawowanie urzędów.

Co ciekawe, mimo olbrzymiej skali prześladowań – nie udało się na Litwie sowieckiej stworzyć władzom niezależnego od Rzymu, kolaboranckiego „Kościoła narodowego”. Jedyny urzędujący biskup Kazimieras Paltarokas (pozostali zostali aresztowani lub wydaleni), odmówił zerwania ze Stolicą Apostolską. Także nie powiódł się werbunek „lojalnych księży” na szerszą skalę. O solidarności duchownych świadczy fakt, że w 1949 r. na 919 pracujących na Litwie księży, udało się zebrać podpisy zaledwie 102 (z czego tylko 20 dobrowolnie), pod petycją przeciwko papieżowi Piusowi XII, gdy ten wydał dekret, że każdy katolik należący do partii komunistycznej ma być pozbawiony dostępu do sakramentów.

Po nieudanej próbie stworzenia „Kościoła narodowego” władze przystąpiły do obsadzania stolic biskupich lojalnymi wobec siebie administratorami. Zwierzchnikiem archidiecezji koweńskiej został w ten sposób ks. Jozuas Stankevicius i stał się on także administratorem diecezji koszedarskiej i wołkowyskiej. Podobnie w diecezji telszajskiej, po aresztowaniu wikariusza kapitulnego, mianowano zależnego od władz administratora, Petrasa Mażelisa.

Odwilż po śmierci Stalina

Po śmierci Stalina i związanej z tym krótkotrwałej odwilży, w 1956 r. wyświęcono na biskupów Julijonasa Steponacičiusa i Petrasa Maņelisa, jednocześnie biskupi Ramanauskas i Matulionis mogli opuścić więzienie, ale nie pozwolono im służyć jako biskupom. Bp Matulionis zamieszkał na plebanii w Birsztanach i w sposób potajemny przejął zarządzanie diecezją. 25 grudnia 1957 r. bez zgody władz, ale z upoważnienia Stolicy Apostolskiej, w swym pokoju-kaplicy konsekrował na biskupa Vincentasa Sladkevičiusa, przyszłego litewskiego kardynała. Z tego powodu w 1958 r. został zmuszony do osiedlenia się w Szadowie na północy Litwy, gdzie do końca życia przebywał w areszcie domowym.

Antykościelny kurs Chruszczowa

Kolejna fala prześladowań Kościoła nastąpiła po objęciu władzy w ZSRR przez Nikitę Chruszczowa. Na Litwie zamknięto kilka ważnych kościołów, m.in. katedra wileńska została przekształcona w filharmonię, a w kościele św. Karola Boromeusza urządzono muzeum ateizmu. W 1961 r. biskup wileński Steponavičius został wygnany do małego miasteczka Ņagare. Powodem tej decyzji było to, że hierarcha nie zdecydował się na przyjęcie do kowieńskiego seminarium dwóch młodych mężczyzn, którzy prawdopodobnie byli agentami KGB.

W czasie Soboru Watykańskiego II Kościołowi na Litwie udało się wprowadzić pewne zmiany, głównie chodziło o sprawowanie liturgii w języku narodowym. Zmiany te jednak miały charakter bardzo ograniczony, gdyż niemożliwe było drukowanie literatury religijnej, która byłaby w stanie je propagować i wyjaśniać wiernym.

Watykańska Ostpolitik

Kiedy w 1964 r. Leonid Breżniew został sekretarzem generalnym KPZR, antykościelna i antyreligijna polityka państwa nieco osłabła, czemu przysłużyła się m.in. watykańska Ostpolitik, szukająca „modus vivendi” z państwami komunistycznymi. Dla Moskwy z kolei ważne było zdobycie sympatii zachodnich krajów o korzeniach katolickich, np. Francji i Włoch.

Na fali tej odwilży, w latach 1968–1969 Stolica Apostolska mianowała trzech biskupów dla Litwy. Byli to Juozas Pletkus (Telsze); Liudas Povilonis (Kowno) i Romuladas Krikńčiunas (Poniewież). Jednak nowi hierarchowie mogli służyć w swej diecezji tylko jako apostolscy administratorzy, więc nie posiadali pełnych praw biskupich. Poza tym Kościół na Litwie musiał sprostać drastycznemu ograniczeniu liczby księży, gdyż kapłani wyświęceni przed wojną stopniowo umierali, a nowych kształcono znacznie mniej, gdyż nie zgadzały się na to władze. Np. w 1965 r. do seminarium kowieńskiego (jedynego czynnego w Republice Litewskiej) pozwolono przyjąć tylko 25 kleryków. W 1974 r. połowa księży miała powyżej 60 lat.

Kościół liderem środowisk opozycyjnych

Od początku lat 70. Kościół na Litwie – mimo głębokiej kontroli – zaczyna skupiać wokół siebie środowiska dysydenckie. Zaczęło się od licznych petycji pisanych przez wiernych do władz sowieckich, gdzie krytykowano ograniczanie liczby przyjmowanych kleryków czy brak literatury katolickiej. Zbiegło to się z procesami wytoczonymi wobec kapłanów nauczających potajemnie religii. W 1972 pod memorandum do Kurta Waldheima w sprawie ograniczania wolności religijnej w ZSRR podpisało się 17 tys. osób, głównie Litwinów.

W marcu 1972 r. ukazało się pierwsze od czasów powojennej partyzantki podziemne katolickie czasopismo, które stało się najważniejszym organem antykomunistycznego ruchu obywatelskiego w Republice Litewskiej: „Kronika Kościoła katolickiego na Litwie”. Jej redaktorem naczelnym był ówczesny proboszcz z Kybartai, Sigitas Tamkevičius, będący młodym potajemnym jezuitą. Po jego aresztowaniu w 1983 r. pracę tę przejął ks. Jonas Boruta SJ. W lapidarnej formie „Kronika” dokumentowała przypadki naruszania wolności sumienia i wyznania, publikowała relacje z procesów sądowych, relacjonowała antykościelną politykę oświatową. Ponadto prezentowała ważniejsze wydarzenia diecezjalne. Pismo działało dzięki zaangażowaniu wielu współpracowników – księży, sióstr zakonnych i świeckich, którzy zbierali relacje, zajmowali się powielaniem i kolportażem biuletynu. Do ważniejszych z nich należeli ks. Juozas Zdebkis, ks. Alfonsas Svarinskas i s. Gerarda Elena Šuliauskaitė. KGB za wszelką cenę próbowała wytropić drukarnię „Kroniki”, ale dzięki dobrze zorganizowanej konspiracji się to nie udało.

Jednym z celów „Kroniki” było informowanie publiczności międzynarodowej, w tym Stolicy Apostolskiej. Aż do końca lat 80. ukazało się 81 numerów „Kroniki”, o objętości 70-80 stron maszynopisu. Były one przemycane na Zachód i tłumaczone na inne języki. Na Litwie czasopismo ukazywało się na powielaczu w nakładzie ok. 200 egz. Warto dodać, że pismo to było istotną platformą spotkania i dialogu duchownych i świeckich działaczy katolickich z antykomunistycznymi dysydentami o innej orientacji światopoglądowej.

Choć aż do 1983 r. nie udało się wytropić redaktora naczelnego „Kroniki”, to już w latach 70. odbył się proces kilku jej współpracowników. W 1974 r. odbył się proces 5 kolporterów. W następnym roku odbył się proces Nijolė Sadūnaitė, która była redaktorem technicznym. W mowie obronnej, którą wbrew temu, że proces odbył się przy zamkniętych drzwiach, opublikowano w „Kronice”, oskarżona powiedziała: „To jest najszczęśliwszy dzień mojego życia, ponieważ pracuję dla Kroniki Kościoła litewskiego, która walczy przeciw wszelkim fizycznym i duchowym prześladowaniom”. Opozycjonistka, zresztą podziemna zakonnica, służebniczka Niepokalanej NMP, skazana została na 3 lata łagru i 3 lata zesłania.

Oprócz „Kroniki”, jako samizdat ukazywało się inne czasopismo katolickie „Ausra” (Zorza), będąca kontynuacją pierwszego pisma katolickiego w języku litewskim, którego wydawanie rozpoczęto pod koniec XIX stulecia w Prusach Wschodnich. W 1976 r. rozpoczęto wydawanie kolejnego samizdatu katolickiego „Pastoge” (Pasterz), który zajmował się kulturą, literaturą i filozofią. W sumie ocenia się, że w niezależną działalność wydawniczą i kolporterską zaangażowanych było na Litwie kilka tysięcy katolików, w tym także prawie połowa księży.

Bezpośrednio po wyborze Jana Pawła II na papieża, jeszcze w tym samym roku zawiązał się na Litwie Komitet Obrony Praw Katolików, w którego skład weszło pięciu księży: Alfonsas Svarinskas, Vincentas Vėlavičius, Juozas Zdebskis, Sigitas Tamkevičius oraz Jonas Kauneckas. W 1979 r. blisko 150 tys. Litwinów podpisało się pod apelem do Breżniewa, o zwrot zabranego kościoła w Kłajpedzie, który był jedyną świątynią katolicką w tym wielkim portowym mieście.

W początkach lat 80. nastąpiło na Litwie kolejne zaostrzenie kursu antykościelnego, czego jednym z efektów było zamordowanie w latach 1981-1982 r. trzech kapłanów katolickich. Byli to Leonas Sapoka, Leonas Mazeika i Bronius Lauranavičius. Ten ostatni zginął w wypadku samochodowym. Powszechnie było wiadome, że stali za tym agenci KGB, aczkolwiek nikt nie był w stanie tego udowodnić.

Jednocześnie, aby nieco uspokoić nastroje, pozwolono na wydanie „Katechizmu rodzinnego” w nakładzie 60 tys. egz., oraz 10-tomowego mszału z liturgią w języku narodowym. Pozwolono też na powrót z zesłania do Koszedar bp. Vincentasa Sladkeviciusa. Z kolei w kwietniu 1983 r. czterech biskupów z Litwy pojechało na pierwszą po wojnie wizytę „ad limina” do Rzymu. Jednakże w tym samym czasie został aresztowany aktywny działacz oraz rzecznik „Komitetu Obrony Praw Katolików ks. Alfonsas Svarinskas, a na jego procesie w maju został zatrzymany ks. Tamkevičius, główny redaktor „Kroniki”. Pierwszy został skazany na 7, a drugi na 6 lat więzienia. Z kolei w lutym 1986 r. w wypadku samochodowym zginął ks. Juzoas Zdebkis, także związany z podziemnym kościelnym ruchem wydawniczym. Wiadomo tylko, że na siedzeniu jego samochodu ktoś rozpylił odurzającą substancję.

600-lecie chrztu Litwy

Okres pierestrojki, choć w ograniczonym zakresie, rozpoczął się na Litwie dopiero w końcu lat 80. Kościół przystąpił wówczas do organizacji obchodów 600-lecia chrztu Litwy. 28 czerwca 1987 r. jednocześnie w sześciu kościołach wileńskich odprawiono Mszę św. z tej okazji. Wzięły w niej udział wielotysięczne tłumy wiernych. Episkopat wydał specjalny list pasterski, czytany z ambon w całym kraju. Z okazji jubileuszu chrztu, po raz pierwszy po wojnie mógł ukazać się Nowy Testament w nakładzie 11,5 tys. egz., „Kalendarz katolicki” w nakładzie 25 tys. egz. i skrócona wersja katechizmu w nakładzie 50 tys. egz.

Za symboliczny akt zakończenia sowieckich prześladowań Kościoła na Litwie można uznać oddanie i poświęcenie katedry wileńskiej 5 lutego 1989 r. oraz w kilka dni później kościoła św. Kazimierza w Wilnie.

 

Wersja do druku

Przeczytaj także

11 czerwca 2017 13:02

Stolica Apostolska ma swój pawilon na Expo 2017

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.