Drukuj Powrót do artykułu

Spotkanie uczestników Rejsu Niepodległości z kard. Dziwiszem

09 grudnia 2018 | 12:58 | md | Kraków Ⓒ Ⓟ

O przyszłości chrześcijaństwa, historii ŚDM, ale także o tym, czy Jan Paweł II lubił… tańczyć, rozmawiali z kard. Stanisławem Dziwiszem młodzi uczestnicy Rejsu Niepodległości na ŚDM do Panamy. Spotkanie odbyło się w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie.

Na początku kard. Dziwisz przypomniał miłość polskiego papieża do młodzieży i podkreślał, że Światowe Dni Młodzieży powstały z tej miłości. „Są owocem przekonania Jana Pawła II, że z młodzieżą trzeba być, młodzież trzeba kochać. Trzeba odpowiadać na pytania młodych” – dodał.

W swobodnej rozmowie młodzi pytali kardynała o przyszłość chrześcijaństwa. Hierarcha przyznał, że w Europie, która wyrosła z korzeni chrześcijańskich, obserwuje się kryzys wiary i odejście od zasad Ewangelii. Zastrzegł jednak, że Kościół jest żywy i wciąż się odradza, o czym świadczą powstające na zachodzie Europy ruchy, które wracają do korzeni. „Nie jestem pesymistą. Jest łaska. Jest Chrystus. Na pewno przyjdzie odrodzenie” – mówił kard. Dziwisz.

Krakowski arcybiskup-senior podkreślał, że Jan Paweł II był przyjacielem muzułmanów i wiele razy się z nimi spotykał. Wspomniał spotkanie papieża z młodzieżą muzułmańską w Casablance. „Różni doradcy mówili mu wtedy, żeby nie wspominał o Jezusie. Papież stanowczo zdecydował, że właśnie o Chrystusie będzie mówił, bo jest przecież Jego świadkiem. Został bardzo dobrze przyjęty przez tych młodych” – opowiadał. Dodał, że Jan Paweł II szanował przedstawicieli innych religii i budował mosty, a nie dzielił. – Należał do ludzkości, do całego świata – podsumował kard. Dziwisz.

Młodzi pytali go również o ciekawostki, m.in. o to, czy Jan Paweł II lubił tańczyć. Kard. Dziwisz odpowiedział, że nigdy nie widział papieża tańczącego, ale wie, że Ojciec Święty lubił pływać. „Niekoniecznie lubił morze, ale nad jeziorami czuł się jak ryba w wodzie” – wspominał. Papież był człowiekiem modlitwy już od Wadowic, kiedy ojciec zawierzył go Matce Bożej i nauczył modlitwy do Ducha Świętego. „Ta modlitwa o dary Ducha Świętego towarzyszyła mu codziennie. Odmówił ją również w dniu, kiedy odszedł do domu Ojca” – mówił kardynał.

Młodzi pytali ponadto kard. Dziwisza o cuda, które dokonywały się za życia Jana Pawła II i po jego śmierci. Krakowski metropolita senior przyznał, że sam był świadkiem wielu takich nadzwyczajnych zdarzeń, ale zaznaczył, że papież nie pozwalał tak ich określać. „Zawsze mówił, że są one owocami modlitwy” – podkreślał hierarcha.

Według niego, najwięcej takich interwencji dotyczy niepłodnych małżeństw, które dzięki wstawiennictwu Jana Pawła II doczekały potomstwa, oraz uzdrowień z chorób nowotworowych. Podał przykład proboszcza z Trento. U jego siostry zdiagnozowali guza mózgu. Przyjechał z nią na audiencję do polskiego papieża, który długo się nad nią modlił. Podczas kolejnej wizyty w szpitalu lekarze stwierdzili brak guza. „Bratowa jednego z księży w Krakowie podobnie cierpiała na nowotwór mózgu. Dałem mu piuskę Jana Pawła II, którą miał na sobie w chwili zamachu i poleciłem, by się modlili. Nowotworu nie ma” – zaświadczał kard. Dziwisz.

Na zakończenie spotkania poświęcił obraz św. Jana Pawła II, który młodzi zawiozą do Panamy. Prosił młodych, by byli ambasadorami polskości w Panamie. – Pamiętajcie o Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie, o tym spotkaniu, które przeszło już do historii, ale pamiętają je wszyscy na całym świecie. Pamiętają tę atmosferę – głęboko religijną, kulturalną, przyjazną i solidarną ze wszystkimi ludźmi, z młodymi, ale także z cierpiącymi, którzy potrzebują naszej pamięci – apelował.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.