Drukuj Powrót do artykułu

Sprawa prowokacji wobec ks. Popiełuszki ponownie umorzona

17 stycznia 2020 | 04:00 | ar, tk (KAI) / hsz | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Twiiter/PawelZdun

W środę warszawski sąd apelacyjny utrzymał orzeczenie sądu okręgowego z października 2019 r. o umorzeniu z powodu przedawnienia postępowania karnego wobec osób oskarżonych o tzw. „prowokację na Chłodnej”. Chodzi o podrzucenie w 1983 r. przez SB do mieszkania ks. Jerzego Popiełuszki obciążających go materiałów.

– Prokurator w zażaleniu nie wskazuje w żaden sposób i wprost, żeby był przypadek jakikolwiek w prawie międzynarodowym, żeby tego rodzaju jednorazowe zachowanie przez jakikolwiek sąd w innym kraju zostało uznane za zbrodnię przeciwko ludzkości. W związku z tym sąd apelacyjny uznał, że podniesione w zażaleniu zarzuty nie są zasadne – powiedział w uzasadnieniu postanowienia SA sędzia Zbigniew Kapiński.

Instytut Pamięci Narodowej 30 października 2019 roku złożył zażalenie na decyzję Sądu Okręgowego w Warszawie, który orzekł, że sprawa „prowokacji na Chłodnej” uległa przedawnieniu. Zdaniem IPN-u czyny oskarżonych funkcjonariuszy SB kwalifikowały się jako zbrodnia przeciwko ludzkości i były wymierzone w ks. Jerzego Popiełuszkę, Kościół oraz całą antykomunistyczną opozycję.

W środę na posiedzeniu zażalenie IPN-u rozpoznał sąd apelacyjny, podtrzymując, że czyn stanowi zbrodnię komunistyczną, jednak w momencie popełnienia nie stanowi zbrodni przeciw ludzkości, zatem w 1995 r. uległ przedawnieniu. Sędzia podkreślił jednocześnie, że ocena moralna tego czynu jest jednoznaczna i zasługuje on na „najwyższe potępienie”, ponieważ uderzył w niewinnego człowieka walczącego z reżimem komunistycznym. Postanowienie sądu apelacyjnego jest prawomocne.

Piotr Dmitrowicz, historyk, wicedyrektor Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego powiedział KAI, że “prowokacja na Chłodnej” nie była jedynym elementem niszczenia ks. Popiełuszki. Stanowiła „apogeum” zmasowanej akcji propagandowej wymierzonej w kapelana Solidarności. – Kilka dni później „Ekspres Wieczorny” i „Trybuna Ludów” wydrukowały artykuł pt. „Garsoniera obywatela Popiełuszki” pełen kłamstw, insynuacji, pokazujący ks. Popiełuszkę w bardzo złym świetle. Duchowny próbował nawet demaskować te kłamstwa – zaznaczył, dodając, że formalnie ks. Popiełuszce nie można było nic zarzucić.

Jak zauważył rozmówca KAI, duchowny znalazł się w dramatycznej sytuacji – był wzywany na przesłuchania, nękany, zastraszany, otoczony donosicielami, nawet we własnej parafii, gdzie założono podsłuch. – Tak stał się symbolem niezłomności – dodał.

Przypomnijmy, że akt oskarżenia za prowokację na Chłodnej dotyczył Grzegorza P., Waldemara O. i Pawła N. w sprawie “tworzenia fałszywych dowodów w celu skierowania przeciwko ks. Jerzemu Popiełuszce ścigania o przestępstwo”. Oskarżeni to osoby skazane jako sprawcy późniejszego zabójstwa księdza – część z nich zmieniła swoje nazwiska z lat 80.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.