Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informacje wybrane specjalnie dla Ciebie.

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szczegóły na stronie www.kai.plX
Drukuj Powrót do artykułu

Stalowa Wola: biskup wraz z wiernymi modlił się za poszkodowanych przez nożownika

21.10.2017 , apis, Stalowa Wola, 21-10-2017 Ⓒ ℗

Za duszę osoby, która została zabita oraz za rannych i poszkodowanych w ataku nożownika w galerii handlowej „Vivo” modlił się biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz wraz z wiernymi podczas Eucharystii sprawowanej 21 października w kościele pw. Opatrzności Bożej w Stalowej Woli.

W porannej Mszy św. uczestniczyli kapłani stalowowolskich parafii wraz władzami miasta z prezydentem Lucjuszem Nadbereżnym, oraz licznie zgromadzanymi harcerzami i wiernymi.

Bp Krzysztof Nitkiewicz zwracając się do zebranych podkreślił, by otoczyć modlitwą i solidarnością wszystkich krewnych i przyjaciół ofiar wczorajszego ataku w galerii handlowej.

– Zgromadziliśmy się tutaj, jako wspólnota wiary, nadziei i miłości, która opłakuje naszą siostrę zabitą szaleńczą ręką, jest blisko tych, którzy walczą o życie i zostali poszkodowani – mówił biskup.

W swej homilii ordynariusz podkreślił, że rodzące się w takich tragicznych chwilach pytania i wątpliwości mogą znaleźć odpowiedź jedynie w wierze w Boga, który leczy rany.

– Abraham wbrew nadziei uwierzył nadziei, że stanie się ojcem wielu narodów”, mówi św. Paweł w dzisiejszym pierwszym czytaniu. Jego podeszły wiek, różne przeszkody i wydarzenia zdawały się temu zaprzeczać, ale on wierzył obietnicy danej przez Boga. Pytania i wątpliwości, jakie rodzą się, także z religijnego punktu widzenia wokół wczorajszego szaleńczego ataku są w pełni usprawiedliwione. Nie wiem jednak, czy jesteśmy w stanie udzielić na nie odpowiedzi, szczególnie teraz, kiedy nie opadły jeszcze emocje – mówił biskup.

Zdaniem hierarchy, ewentualne próby wytłumaczenia, czy jeszcze gorzej, pośpieszne oskarżenia, byłyby nie na miejscu.

– A my nie chcemy być banalni i niesprawiedliwi, szczególnie wobec ogromu zła, jakie się dokonało. Jedynym ratunkiem i prawdziwą pociechą pozostaje wiara w Boga, który nas nie opuścił i wybawia złamanych na duchu. Nawet jeśli ta wiara została poddana próbie, trzeba przyjąć postawę biblijnego Abrahama, który „wbrew nadziei” i pomimo przeciwności nie przestał ufać Bogu. Potrzebujemy takiej wiary – wskazywał kaznodzieja.

Biskup podkreślił, że w tej Eucharystii celebrowane jest zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią, zwycięstwo obiecane każdemu z nas wierzących.

– On, Syn Boga, który uczynił tyle dobra podczas ziemskiej misji, stał się także niewinną ofiarą, ale nie przestał kochać nawet swoich oprawców. Przez to Pan Jezus jest nam bliski i stanowi odpowiedź Boga na nasze pytania – podkreślał hierarcha.

Ordynariusz zwrócił uwagę na to, że wczorajsze tragiczne wydarzenie wywołało różne reakcje: wzniosłe i szlachetne, ale także małe i podłe.

– Jaką postawę powinniśmy przyjąć my wierzący? Będąc wezwani do patrzenia na wszystko oczami wiary, mamy dążyć do zachowania jedności, gdyż ona jest w tym momencie najważniejsza. Trzeba być jedno we Chrystusie. Czuć się za siebie odpowiedzialni. Tylko bycie blisko siebie, pozwoli odpowiednio zareagować na zło, kiedy jest ono jeszcze w sferze myśli i zamiarów oraz gdy się dokonuje. To postawa osób, które wczoraj powstrzymały napastnika. Być blisko siebie to również unikać samosądów i zemsty. To skłaniać serce ku przebaczeniu, pomimo niewyobrażalnych wymiarów tragedii – wskazywał biskup.

Hierarcha apelował, by na zło odpowiadać miłością, która w przeciwieństwie do odwetu goi rany.

– Musimy unikać reagowania złem na zło. Mamy odpowiadać na nie miłością, gdyż tylko wówczas zostanie w pełni zwyciężone. Miłość goi rany i uzdrawia, nienawiść i chęć odwetu pomnażają ból. Dlatego módlmy się dzisiaj także za sprawcę tragedii, aby odrodził się do nowego życia – apelował bp Krzysztof Nitkiewicz.

20 października w godzinach popołudniowych w Galerii „Vivo” w Stalowej Woli wyniku ataku nożownika jedna osoba straciła życie, zaś kolejne osoby ciężko ranne i poszkodowane zostały przewiezione do szpitali w okolicznych miastach.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.