Drukuj Powrót do artykułu

Święto Jordanu z pamięcią o Pawle Adamowiczu

19 stycznia 2019 | 17:09 | pab | Przemyśl Ⓒ Ⓟ

Wspólne modlitwy kapłanów rzymsko- i greckokatolickich towarzyszyły uroczystości Jordanu w Przemyślu. Na znak żałoby narodowej i pamięci modlitewnej za zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, procesja z kościoła nad San przeszła w milczeniu.

Uroczystość rozpoczęła się od Mszy św. w katedrze greckokatolickiej. Przewodniczył jej metropolita przemysko-warszawski abp Eugeniusz Popowicz. W modlitwie wziął także udział rzymskokatolicki metropolita przemyski abp Adam Szal oraz kapłani obrządku łacińskiego.

W homilii abp Popowicz nawiązał do symboliki wody Jordańskiej oraz do posłannictwa Pana Jezusa, który nakazał uczniom, aby szli na cały świat i czynili wszystkie narody Jego uczniami, chrzcząc ich w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. – W ten sposób w życiu każdego człowieka ma miejsce to, co wydarzyło się w Jordanie – stwierdził.

Metropolita przemysko-warszawski zaznaczył, że chrzest rodzi nowego człowieka. Zachęcał wiernych do postawienia sobie pytań, czy dzisiejszy człowiek jest tym, o którym marzył Jezus Chrystus? – Na pewno nie. To święto jest dla nas wezwaniem do rachunku sumienia, jakim jest moje chrześcijaństwo. Czy jestem wierny temu, co otrzymałem w darze w czasie chrztu świętego – mówił.

Zwrócił też uwagę, że chrześcijanie tworzą jedną rodzinę, ale w rzeczywistości są podzieleni na różne grupy, Kościoły i dominacje. – Nasze święto wypada w Tygodniu Modlitw o Jedność Chrześcijan i jest dla nas zawołaniem, abyśmy umieli zgodnie z nauką Chrystusa, potrafili odkrywać to, jakim powinno być chrześcijaństwo, żebyśmy zaczęli ze sobą rozmawiać. Dialog jest podstawą wszystkiego, ale żeby nastąpił dialog, muszę akceptować drugiego człowieka, grupę. Jeśli kogoś wykluczam, to nie ma dialogu – podkreślił.

W czasie Mszy św. modlono się także za tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Tradycyjnej procesji, która przeszła ulicami Przemyśla z katedry nad rzekę San, nie towarzyszyły tym razem śpiewy kolęd. Na znak żałoby wszyscy przeszli 1-kilometrową trasę w milczeniu. Abp Popowicz zachęcał, aby wzbudzić w sobie intencję, „aby zło nigdy nie zwyciężało dobra, a wszystkie podziały zaczęły ustępować”.

Nad Sanem odbył się obrzęd poświęcenia wody. Składa się na niego kilka gestów: najpierw kapłan zanurza w wodzie trzy trójramienne świeczniki, następnie dotyka wodę dłonią, kieruje na nią tchnienie oraz trzykrotnie zanurza w niej krzyż.

W Przemyślu czynności te wykonywali oraz modlitwy odmawiali wspólnie: abp Popowicz i abp Szal oraz kapłani rzymsko- i greckokatoliccy. Hierarchowie wypuścili również w powietrze gołębie, które symbolizują obecność Ducha Świętego.

Poświęconą wodę wierni zabierają ze sobą w celu pokropienia nią swoich domów. Także tej wody używa kapłan w czasie odwiedzin duszpasterskich. – Wierni wierzą, że ma ona w sobie cudowną moc. Zgodnie z tymi modlitwami, które czytaliśmy dzisiaj, woda Jordańska odpuszcza grzechy, leczy duchowe i cielesne rany człowieka. Dlatego wierni przyjmują ją z taką wiarą, piją od razu po poświęceniu i niosą do domów, aby poświęcić nią swoje domostwa – powiedział KAI abp Popowicz.

Kościół greckokatolicki pozostaje w łączności z papieżem i uznaje jego prymat.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.