Drukuj Powrót do artykułu

Święto początków

26 marca 2019 | 14:31 | Antoni Szymański Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. pixabay.com

14 kwietnia 2019 roku po raz pierwszy będziemy przeżywać narodowe Święto Chrztu Polski. W dniu 21 marca br. Senat Rzeczypospolitej Polskiej poparł ustawę przyjętą przez Sejm 22 lutego tegoż roku. Czemu służyć ma nowe święto?

Uzasadnienie decyzji Parlamentu jest zwięzłe, lecz wystarczające: W celu upamiętnienia chrztu Polski, datowanego na 14 kwietnia 966 roku, zważywszy na doniosłość decyzji Mieszka I, uznawanej za początek Państwa Polskiego, uchwala się, co następuje…. Dokładna data przyjęcia przez Mieszka I chrztu nie jest znana. Jednak historycy potwierdzają, że w średniowieczu chrzczono osoby dorosłe (szczególnie piastujące ważne funkcje) w Wielką Sobotę. Ta zaś w roku 966 wypadła według ksiąg paschalnych w dniu 14 kwietnia. Stąd uznaje się z wysokim prawdopodobieństwem tą właśnie datę za początek polskiej państwowości.

Do czego uchwalenie nowego święta było potrzebne? Przecież i bez tego wiemy z lekcji historii, że decyzja przyjęcia chrztu przez pierwszego władcę Polski była fundamentalnie państwowotwórcza. To prawda, jednak do tej pory brakowało jednoznacznego oficjalnego upamiętnienia tego wydarzenia. Niejako umknęło naszej uwadze, że początek państwowości może i powinien być godny celebrowania. Skoro od wielu lat świętujemy odzyskanie niepodległej ojczyzny po zaborach (11 listopada 1919) – to powinniśmy też pamiętać o jej początkach.

Czemu dokładnie ma służyć nowe święto? W pierwotnej wersji projektu czytamy, że ma być to dzień narodowej refleksji nad dziedzictwem naszych ojców, nad odpowiedzialnością wszelkich władz państwowych, wszystkich obywateli i każdego z osobna za naszą Ojczyznę, za jej przyszłość i pomyślność. Święto to powinno służyć inspiracji do podejmowania działań na rzecz dobra wspólnego.Ogólnie można powiedzieć, że chodzi o utrwalenie przeszłości, które ma służyć teraźniejszości i przyszłości.

Refleksja nad dziedzictwem przodków jest bez wątpienia potrzebna, zwłaszcza w czasie, gdy pamięć o historii narodu wydaje się tracić na znaczeniu. Właśnie w dobie relatywizmu i postmodernizmu warto na różne sposoby przypominać, że nasze narodowe korzenie przesiąknięte są rdzennymi dla kultury europejskiej wartościami chrześcijańskimi. Chrzest Polski to symboliczna deklaracja budowania wspólnoty państwowej w oparciu o najwyższe standardy etyczne. Wspominanie gestu Mieszka I nie oznacza narzucania nikomu religijnych przekonań, lecz wskazuje na uniwersalne normy współżycia społecznego takie jak szacunek, tolerancja, współpraca, sprawiedliwość, pojednanie czy dialog.

14 kwietnia nie będzie kolejnym dniem wolnym od pracy.  Ma to być czas refleksji i inspiracji do działania. Środowisko aktywności zawodowej jest przestrzenią znakomicie nadającą się do wyrażenia naszego stosunku do wspólnoty narodowej. Może właśnie w tym dniu warto dokonać refleksji, nad jakością naszej pracy? Może jest to dobry czas nad przemyśleniem innowacji, których możemy dokonać w środowisku zawodowym a także okazją, by zapytać samych siebie na ile nasza aktywność życiowa stanowi efektywną kontynuację dziedzictwa przodków.

Warto refleksją objąć też inne strefy, zastanawiając się na przykład czy współczesne życie społeczno-polityczne w Polsce spełnia aspiracje etyczne usymbolizowane w akcie chrztu Polski? Czy nasza kultura (zarówno narodowa jak i ta osobista) w wystarczający sposób uwypukla szacunek do człowieka? Jak wyglądają relacje w rodzinie i wzajemny dialog pokoleń? Warto wreszcie spojrzeć na nasz osobisty stosunek do duchowości, zastanawiając się na ile deklarowane przekonania i wartości znajdują odzwierciedlenie w życiu codziennym.

Szans na refleksję, które otwierają się wraz z nowym świętem, jest bez liku. Wierzę, że wkrótce ukształtują się ciekawe i niewymuszone formy jego obchodzenia. Powrót do korzeni może być odświeżający i twórczy. Niech takim stanie się również wspomnienie o narodzinach naszej ojczyzny.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.