Drukuj Powrót do artykułu

Świnice Warckie: Święto Miłosierdzia Bożego w miejscu urodzenia św. Faustyny

20 kwietnia 2020 | 13:28 | ks. an | Świnice Warckie Ⓒ Ⓟ

– Niech ta sytuacja, w jakiej żyjemy, nie spowoduje, że zamykając się przed wirusem, zamkniemy drzwi naszych serc przed miłosiernym Chrystusem! – apelował ks. Artur Niemira w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. transmitowanej przez Facebook 19 kwietnia w Święto Bożego Miłosierdzia. Kanclerz Kurii Diecezjalnej we Włocławku przewodniczył uroczystościom w Sanktuarium Urodzin i Chrztu św. Faustyny w Świnicach Warckich.

Kaznodzieja przypomniał, że 20 lat temu św. Jan Paweł II ustanowił dla całego Kościoła Święto Miłosierdzia Bożego w drugą Niedzielę Wielkanocną, przez co wypełniła się prośba Pana Jezusa skierowana do Siostry Faustyny: „Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia (Dz. 299). Jak zauważył, słowa Jezusa słyszała św. Faustyna: „ta prosta na pozór zakonnica, a prowadząca tak bogate życie duchowe, mająca łaskę widzenia Jezusa, rozmawiania z Panem, mistycznego dotykania Jego ran, nie mogła przypuszczać, że to, o co prosi Jezus, wypełni się za sprawą innego wielkiego rodaka polskiej ziemi, czciciela Bożego Miłosierdzia – świętego papieża z Wadowic, Jana Pawła II”.

Ks. Niemira przypomniał, że „Helenka Kowalska, znana w świecie jako św. Siostra Faustyna przyszła na świat we wsi Głogowiec należącej do parafii Świnice Warckie. Ta najznamienitsza córka diecezji włocławskiej, zanim usłyszał o niej świat, doświadczyła pierwszych spotkań z miłosiernym Jezusem tutaj, w tym kościele, gdzie przyjęła chrzest święty, pierwszą Komunię Świętą, gdzie przystępowała do spowiedzi świętej. Pół życia spędziła tutaj ucząc się wielkiej tajemnicy Bożego Miłosierdzia”.

Odwołując się do pytań, jakie w dniu kanonizacji św. Faustyny postawił św. Jan Paweł II: „Co przyniosą nam nadchodzące lata? Jaka będzie przyszłość człowieka na ziemi? Nie jest nam dane to wiedzieć. Jest jednak pewne, że obok kolejnych sukcesów nie zabraknie niestety także doświadczeń bolesnych. Ale światło Bożego Miłosierdzia, które Bóg zechciał niejako powierzyć światu na nowo poprzez charyzmat Siostry Faustyny, będzie rozjaśniało ludzkie drogi w trzecim tysiącleciu”, kaznodzieja stwierdził, że pandemia koronawirusa boleśnie potwierdziła proroczy charakter tych słów: „w tym czasie naznaczonym cierpieniem, lękiem, niepewnością, łzami chorych (…) do każdego z nas, pomimo drzwi zamkniętych przychodzi zmartwychwstały Chrystus i mówi: «Pokój wam!», i tak jak do apostoła Tomasza mówi: «dotknij moich ran, aby uleczyć swoje»”.

Kaznodzieja zauważył, że dziś „Jezus zmartwychwstały sam staje się darem dla nas, przychodzi do nas zamkniętych, by przekonać nas o swojej miłości, by ta miłość dodała nam sił. Jesteśmy przecież kochani przez Boga i tej prawdy nie zmieni nawet epidemia. Cóż nas może odłączyć od miłości Chrystusa – zamknięcie, lęk, niewidoczny wróg jakim jest wirus?” – pytał ks. Niemira i przywołał słowa św. Jana Pawła II z inauguracji pontyfikatu: „«nie lękajcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi!» Niech ta sytuacja, w jakiej żyjemy, nie spowoduje, że zamykając się przed wirusem, zamkniemy drzwi naszych serc przed miłosiernym Chrystusem!”

Odwołując się do lęku apostołów zamkniętych w Wieczerniku ks. Niemira zauważył: „Powiedzmy sobie otwarcie, w obecnych czasach bluźnierstwa przeciwko Bogu, krzyki, wulgarne hasła, rysunki i happeningi, parodie na różnego rodzaju marszach, profanacje, są bardziej słyszalne niż nasza modlitwa, ufne wyznanie wiary i odważne świadectwo. (…) Spychający nas w zamknięcie lęk został przykryty ostentacyjną promocją życia wbrew przykazaniom, jazgotem szyderstw i nienawistnych krzyków przeciwko Bogu i tym, którzy w Niego wierzą”. Tymczasem przyjęcie miłosiernego Pana – jak stwierdził kanclerz włocławskiej Kurii – oznacza „wyznanie wiary w Jezusa Zmartwychwstałego, odwagę w dawaniu świadectwa, z nadzieją na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata”.

Ks. Niemira, w obliczu spotkania ze Zmartwychwstałym, postawił też ważne pytanie o przyszłość: „gdy minie czas epidemii, kto z nas powróci do kościoła? (…) Dlatego pytam raz jeszcze, kiedy mimo drzwi zamkniętych przyszedł Chrystus, by powiedzieć: „Ja Jestem”, by wlać w nas odwagę wyjścia z zamknięcia: kto z nas wróci do kościoła? Czy aby życie w zamknięciu, odcięciu od świątyni i sakramentów nie stało się dla nas wygodne? Czy jesteśmy gotowi wstać z kanapy i fotela? Obyśmy tylko nie byli w grupie tych, których Pan, gdy minie epidemia, zapyta: «czy i wy chcecie odejść?»”

Święto Miłosierdzia Bożego przeżywane w sanktuarium w Świnicach Warckich, zdaniem kaznodziei uczy jeszcze jednego: odrodzenia rodzin jako wspólnot Kościoła domowego. „Dom św. Faustyny był domem modlitwy, a rodzina Kościołem domowym. Życie było ciężkie, ale szczęśliwe, bo pełne Boga” – mówił ks. Niemira. Przytoczył świadectwo Świętej: „Kiedy widziałam, jak ojciec się modlił, zawstydziłam się bardzo, że ja po tylu latach w Zakonie nie umiałabym się tak szczerze i gorąco modlić, toteż nieustannie składam Bogu dzięki za takich rodziców” (Dz. 398). „Czyż obecna sytuacja nie jest czasem miłosierdzia dla naszych rodzin? To szansa na odbudowanie bądź pogłębienie więzów rodzinnych, na wspólne uklękniecie do modlitwy, na przeżycie spotkania ze zmartwychwstałym Jezusem i rozbudzenie pragnienia Eucharystii” – wołał kaznodzieja.

W związku z nadzwyczajną sytuacją epidemiczną i wynikającymi z niej ograniczeniami, ks. kustosz Janusz Kowalski zaprosił czcicieli Miłosierdzia Bożego, przyjaciół Świętej Siostry Faustyny oraz sanktuarium do duchowej łączności i udziału w Eucharystii poprzez transmisję. Nie odbyły się czuwania i pielgrzymki tradycyjnie przypisane do tego święta i poprzedzająca je wigilii, a które w sanktuarium w minionych latach gromadziły wielu pielgrzymów. Choć do świątyni na Mszę św. i uroczystą celebrację godziny Miłosierdzia (prowadzoną przez siostry ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, posługujące w tym świętym miejscu) weszło zaledwie pięć osób, to przez cały dzień przez sanktuarium w Świnicach Warckich oraz dom św. Faustyny w Głogowcu przewijali się pielgrzymi, niekiedy cierpliwie stojąc na zewnątrz kościoła i czekając no możliwość choć krótkiej w nim modlitwy.

Sanktuarium w kościele parafialnym w Świnicach Warckich zostało ustanowione dekretem biskupa włocławskiego Bronisława Dembowskiego z dnia 25 września 2002 roku. Kościół w Świnicach Warckich jest miejscem chrztu św. Faustyny. Przechowuje się w nim bezcenne skarby po wielkiej rodaczce: chrzcielnicę, przy której została ochrzczona, konfesjonał, w którym się spowiadała, ołtarz, przed którym się modliła. 16 lutego 2004 r. podjęta została decyzja o rozbudowie kościoła, a uroczystego poświęcenia nowej części sanktuarium dokonał biskup włocławski Wiesław Mering w dniu 23 sierpnia 2015 r.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.