Drukuj Powrót do artykułu

Syria potrzebuje pilnej pomocy świata

07 kwietnia 2017 | 13:54 | Bruksela / RV / wer Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. pixabay.com

W Syrii trwa niekończąca się tragedia humanitarna. Najbardziej cierpią miliony niewinnych dzieci oraz ludność cywilna pozbawiona podstawowej pomocy żywnościowej i medycznej. W obliczu przedłużania się tego krwawego konfliktu wspólnota międzynarodowa musi zintensyfikować realne wysiłki na rzecz przywrócenia pokoju w tym kraju. Abp Paul Gallagher mówił o tym w Brukseli na międzynarodowej konferencji o pomocy dla Syrii.

Watykański odpowiednik ministra spraw zagranicznych wskazał, że Stolica Apostolska na miarę swych możliwości od samego początku niesie pomoc w tym pogrążonym w wojnie kraju. Tylko w ubiegłym roku przekazała wsparcie wysokości 200 mln dolarów, z którego skorzystało ponad 4,5 mln Syryjczyków. Abp Gallagher przypomniał, że pomoc niesie się każdemu bez względu na wyznawaną wiarę. „Jedynym kryterium jest dotarcie do ludzi najbardziej potrzebujących i najbardziej zagrożonych” – wskazał szef watykańskiej dyplomacji. Podkreślił, że nadszedł czas na podjęcie poważnych i odpowiedzialnych negocjacji, które ostatecznie położą kres tej krwawej wojnie powodującej ogromną katastrofę humanitarną. Zaapelował jednocześnie do wspólnoty narodów świata, by wprowadziła w życie zasady międzynarodowego prawa humanitarnego, nie pozostawiając milionów ludzi na pastwę losu.

Na marginesie brukselskiej konferencji szef syryjskiej Caritas podkreślił, że dopóki w tym bliskowschodnim kraju nie przywróci się pokoju, żadna pomoc nie będzie wystarczająca. „By stawić czoło obecnemu potężnemu kryzysowi, trzeba rozwiązań politycznych, które zainicjują proces pojednania narodowego” – wskazał bp Antoine Audo. Przypomniał, że Syryjczycy codziennie nie tylko obawiają się o swe życie, ale muszą zarazem stawiać czoło takim problemom, jak brak pracy, powszechne ubóstwo i rosnąca drożyzna. Stąd Kościół nie tylko niesie doraźną pomoc, ale zainicjował również m.in. program dokształcania zawodowego w takich specjalizacjach, jak murarze, elektrycy czy pielęgniarki. „Młodym przywraca to nadzieję na normalne życie” – podkreśla bp Audo.

Wersja do druku

Przeczytaj także

06 kwietnia 2017 10:36

Kto ponosi odpowiedzialność za użycie broni chemicznej?

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.