Drukuj Powrót do artykułu

„Tęczowy Piątek” – element szerokiej strategii środowisk LGBT+

25 października 2019 | 00:06 | Marcin Przeciszewski | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Itai Shlemberg / Unsplash

Dzisiaj, 25 października organizacje LGBT+ po raz czwarty inicjują w szkołach „Tęczowy Piątek”, którego generalnym celem jest promocja postaw homoseksualnych. Akcja ma odbywać się tym razem pod hasłem „wsparcia nękanej na co dzień młodzieży LGBT” – czytamy na stronie Kampanii Przeciw Homofobii, która jest inicjatorem przedsięwzięcia. Wpisuje się ono w szeroką strategię środowisk LGBT+, która ma na celu dokonanie głębokich zmian w sferze prawnej, kulturowej i obyczajowej polskiego społeczeństwa.

Tam gdzie dyrekcja się na to zgodzi, na szkolnych korytarzach zawisnąć mają tęczowe plakaty, nauczyciele i uczniowie mają przypiąć tęczowe wstążki, a głównym tematem lekcji ma być akceptacja oraz otwartość na osoby LGBT+. W ramach akcji Kampania Przeciw Homofobii przygotowała specjalny spot, w którym m.in. Jacek Poniedziałek, Majka Jeżowska oraz Małgorzata Rozenek odczytują przed kamerą fragmenty listów nastoletnich gejów i lesbijek. Działacze KPH podkreślają, że udział w akcji jest zgodny z prawem oświatowym.

Akcję skrytykował wczoraj Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak. “Szkoła musi być wolna od ideologii, która skrywa się za tolerancją #TeczowyPiatek. Dyrektorzy muszą tego pilnować, a MEN ich kontrolować. Rodzice mogą żądać przestrzegania prawa do wychowania. @Adbodnarma strzec praw wszystkich obywateli, a nie tylko wybiórczo określonych” – czytamy we wpisie Pawlaka na Twitterze.

Prawnicy m. in. Magdalena Korzekwa-Kaliszuk podkreślają, że piątkowa akcja jest niezgodna z Konstytucją RP, jak i z prawem oświatowym. Konstytucja w art. 48 stwierdza, że „Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania”. Oznacza to, że ani szkoła, ani władze samorządowe, ani władze państwowe nie mają prawa zmusić rodziców do tego, żeby ich dzieci były w szkołach indoktrynowane przez jakiekolwiek organizacje światopoglądowe, promujące system wartości daleki od tego, jaki kształtowany jest w domu. A tym bardziej skoro treści promowane przez środowiska LGBT+ pozostają w sprzeczności z zatwierdzonym przez Ministerstwo Edukacji Narodowej programem nauczania ogólnego.

Dyskryminacja na terenie szkół?

Podstawową ideą tegorocznego „Tęczowego Piątku” ma być przeciwstawienie się dyskryminacji uczniów LGBT na terenie szkół. – Jak wynika z badań w Polsce blisko 70 % młodzieży LGBT doznaje przemocy a w 26 % przypadków dochodzi do niej w szkole – wyjaśnia Joanna Skonieczna z Kampanii Przeciw Homofobii. Informacja ta jest powszechnie powtarzana przez media. Tymczasem z „Raportu o Polsce” opublikowanego w 2016 r. na stronach tej organizacji wynika, że wśród osób LGBT w wieku 18 – 24 lata przemocy fizycznej bądź psychicznej doświadczyło nie 70 lecz 31 %.

Natomiast według badań CBOS z kwietnia br. wśród Polaków ze wszystkich grup społecznych dominuje tolerancja wobec homoseksualizmu. A konkretnie ponad połowa Polaków uważa, że homoseksualizm jest wprawdzie odstępstwem od normy, lecz należy go tolerować (54 proc.). Z tegorocznego badania wynika, że więcej niż co trzeci badany (36 proc.) ma w swoim otoczeniu osobę o orientacji homoseksualnej i nie widzi w tym problemu. A z kolei statystyki policyjne bądź Ministerstwa Sprawiedliwości nie wykazują znaczącej liczby aktów przemocy wobec osób LGBT, a szczególnie na terenie szkół.

Metodologia i cel organizacji „Tęczowego Piątku” jest dokładnie taka sama jak ulicznych „Marszów Równości”. Chodzi o przekonanie społeczeństwa, w tym wypadku jego najmłodszej części, że osoby o orientacji homoseksualnej bądź osoby transpłciowe są w Polsce powszechnie dyskryminowane – a fakty czy wyniki wiarygodnych badań nie mają tu znaczenia. Celem jest uruchomienie ruchu społecznego, który ma poprzeć postulaty środowisk LGBT+ dążące do daleko idących zmian prawa. Generalnym celem jest wprowadzenie legalizacji małżeństw homoseksualnych oraz wprowadzenia obowiązkowej edukacji seksualnej w duchu LGBT+ jak i doprowadzenie do karalności krytyki postaw homoseksualnych.

Walka o kształt edukacji seksualnej

Przypomnijmy, że w Polsce w ramach podstawy programowej istnieje od 1999 r. nieobowiązkowy przedmiot „Wychowanie do Życia w Rodzinie”. Zawiera on także edukację seksualną, w tym wiedzę o życiu płciowym jak i o metodach (zarówno sztucznych jak i naturalnych) regulacji urodzeń. Wiedza o sferze seksualnej jest tam przekazywana z dostosowaniem do wieku i stopnia dojrzałości uczniów – w szerszym kontekście przygotowania do życia w rodzinie.

Tego rodzaju edukacja seksualna, prezentująca życie seksualne człowieka jako instrument budowania miłości między mężczyzną i kobietą, jest kontestowana przez środowiska LGBT+. W opozycji do podstawy programowej przyjętej w polskim systemie edukacji, środowiska te promują model obowiązkowego wychowania seksualnego, wedle standardów WHO, opracowanych pod dużym wpływem środowisk LGBT+.

Dokument „Standardy edukacji seksualnej w Europie WHO” zawiera „Matrycę” która stanowi przegląd tematów, które powinny zostać omówione w szkole w poszczególnych grupach wiekowych. Wyszczególniono grupy wiekowe w wieku: 0-4 lata, 4-6 lat, 6-9 lat, 9-12 lat, 12-15 lat oraz osoby powyżej 15. roku życia. Zakłada się, że zajęcia te powinny być obowiązkowe już od wieku przedszkolnego.

„Standardy WHO” prezentują permisywistyczną wizję życia płciowego, która nie jest podporządkowana ani wartościom wyższym, ani budowaniu związków o charakterze trwałym. Celem tak pojmowanego modelu edukacyjnego ma być uwolnienie popędu płciowego, czyli seksualizacji dziecka już od najmłodszego wieku. Służyć ma temu m. in. promocja masturbacji – poczynając od przedszkola poprzez wszystkie etapy szkolnej edukacji. Dodatkowym elementem jest prezentacja orientacji homoseksualnej jako drogi równorzędnej. Dzieci już w wieku 9-12 lat mają być zachęcane do wyboru własnej tożsamości seksualnej i ogłoszenia tego publicznie w formie coming-out. Ponadto – w duchu filozofii gender – promowana ma być relatywizacja płci biologicznej, na rzecz przyjęcia kryterium “płci kulturowej”.

A konkretnie Standardy przewidują, że seksedukatorzy powinni przekazywać dzieciom w wieku poniżej 4 lat podstawową wiedzę o ludzkim ciele i narządach płciowych, o różnicach płciowych oraz pochodzeniu dzieci, czyli ciąży i porodzie. Ma być również kształtowane „pozytywne nastawienie do własnej płci biologicznej, jak i społeczno-kulturowej” oraz wiedza, że związki natury seksualnej mogą być różnorodne, a tej różnorodności powinna towarzyszyć akceptacja.

Niezależnie od tego mają być przekazywane takie treści jak „radość i przyjemność z dotykania własnego ciała” czy wiedza o „masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa”.

Dzieci w wieku od 4 do 6 lat mają dalej zgłębiać tę tematykę, włącznie z pozytywnym podejściem do masturbacji pojmowanej jako „radość i przyjemność”. Dziecko w tym okresie ma być zapoznawane m. in. ze „związkami do osób tej samej płci” oraz kształtowane w pozytywnym podejściu do własnej tożsamości płciowej. Kształtowana być winna postawa, że „moje ciało należy do mnie”, więc mam określone prawa z tym związane.

U dzieci w wieku od 6 do 9 lat ma być pogłębiana wiedza o rozwoju fizjologicznym, z uwzględnieniem miesiączkowania, ejakulacji itp. Duży nacisk ma być położony na antykoncepcję. Jest ona proponowana jako jedyna możliwość planowania rodziny. Prezentowane mają być także różnorodne techniki współżycia płciowego.

Podobnie jak na poprzednich etapach – dzieciom w wieku 6–9 lat – proponowana jest masturbacja i autostymulacja seksualna. Mowa ma być również o „seksie w mediach” (włącznie z internetem), oraz o „radzeniu sobie z obrazem seksu w mediach”. Nie pojawia się pojęcie pornografii jako zjawiska mającego negatywny wpływ na rozwój człowieka.

Na etapie od 9 do 12 lat przedmiotem nauczania ma być poznanie różnych (skutecznych i nieskutecznych) metod antykoncepcji oraz „zrozumienie, że antykoncepcja to odpowiedzialność obu płci”. Wiele ma być mowy o przeżywaniu ciąży i poszczególnych jej etapów, włącznie z ciążą „w związkach między osobami tej samej płci”.

Prezentowane mają być różne orientacje seksualne oraz „miłość wobec osób tej samej płci”. Tym dzieciom, które odkryły swą odmienność seksualną – proponowany ma być «coming out», czyli publiczne ogłoszenie tego faktu. Zgodnie z teorią gender ma być przekazywane przekonanie o „różnicach między tożsamością płciową i płcią biologiczną”.

Cel edukacji ma być osiągnięty wraz z ukończeniem 15. roku życia, kiedy młody człowiek powinien już osiągnąć pełną „akceptację, szacunek i rozumienie różnorodności dotyczącej seksualności i orientacji seksualnych”.

„Tęczowy Piątek” elementem szerszej strategii: Trzy filary programu LGBT+

1.Równość małżeńska

30 marca br. została ogłoszona Deklaracja Kongresu LGBT +, który wówczas zebrał się w Warszawie, skupiając 27 grup i organizacji z całej Polski. Deklaracja Kongresu LGBT +, stwierdza jednoznacznie, że „dążymy do wspólnego celu – Polski, w której wszystkie osoby (…) będą mogły tworzyć rodziny, bez względu na tożsamość płciową, orientację seksualną, ekspresję płciową i cechy płciowe”.

Do tego dochodzi postulat adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Deklaracja Kongresu LGBT+ definiuje ją w następujących słowach: „Obowiązuje równość małżeńska – związek małżeński może zostać zawarty przez dwie osoby różnej lub tej samej płci. Dziecko ma prawo do bycia adoptowanym przez małżonków – bez względu na ich płeć”.

Pierwszym krokiem ku wprowadzeniu małżeństw homoseksualnych mają być związki partnerskie. Jest to uznawany prawnie związek dwóch żyjących wspólnie osób, przyznający im możliwość zawiązania wspólnoty majątkowej, prawo do dziedziczenia oraz możliwość korzystania z większości przywilejów przysługujących dotąd rodzinie.

W Polskim Sejmie złożone już zostało wiele projektów ustawy wprowadzających takie związki. Ostatnim z nich jest złożony w Sejmie w kwietniu 2018 r. projekt ustawy o związku partnerskim dla par jedno- i różnopłciowych, przez grupę posłów i posłanek Nowoczesnej.

Związki partnerskie – w świetle projektowanych działań – mają być wstępnym etapem do legalizacji małżeństw jednopłciowych. Pierwszym krajem w Europie, gdzie zalegalizowano małżeństwa homoseksualne była Holandia – 2001 r. Następnie tak rozumianą „równość małżeńską” zapewniły: Belgia (2003), Hiszpania, Kanada (2005), Republika Południowej Afryki (2006), Norwegia (2008), Szwecja (2009), Portugalia, Islandia, Argentyna (2010), Dania (2012), Urugwaj, Brazylia, Nowa Zelandia, Francja, Anglia i Walia (2013), Szkocja, Luksemburg (2014), Stany Zjednoczone (niektóre stany), Irlandia, Finlandia (2015), Kolumbia (2016), Niemcy i Malta (2017). W sumie 22 kraje świata, w tym 16 krajów Europy.

Dotąd „małżeństwa homoseksualne” nie zostały wprowadzone w żadnym z krajów Europy środkowo-wschodniej. Przewidywać zatem można, że kampania środowisk LGBT koncentrować się będzie w najbliższych latach na tym obszarze Europy, ze szczególną intensyfikacją na Polsce, jako największym kraju regionu.

2. Wprowadzenie do systemu edukacji programów promujących postawy homoseksualne

Istotnym elementem reformy prawa ma być – jak postuluje Deklaracja Kongresu LGBT+ – „nowelizacja rozporządzeń Ministra Edukacji Narodowej w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego i kształcenia ogólnego”. Chodzi tu o model obowiązkowego, wychowania seksualnego, zgodnego ze standardami WHO, o którym była już mowa.

3. Ściganie z urzędu aktów tzw. homofobii.

Organizacje będące sygnatariuszami Deklaracji Kongresu LGBT+ postulują również – jak czytamy – zwiększenie „bezpieczeństwa” osób o innej orientacji seksualnej. Ma się to dokonać drogą nowelizacji Kodeksu Karnego. Po jej wprowadzeniu “przestępstwa z nienawiści, w tym przestępstwa popełnione ze względu na orientację seksualną, tożsamość płciową, ekspresję płciową lub cechy płciowe, będą ścigane z urzędu, a kary za nie są surowsze niż kary za porównywalne przestępstwa popełnione bez motywacji opartej na uprzedzeniach”.

Projekt tak pomyślanej ustawy nowelizującej Kodeks Karny jest już gotowy. Został złożony do laski marszałkowskiej we wrześniu 2016 r. przez posłankę Joannę Scheuring-Wielgus.

Postulowane zmiany prawa mają uniemożliwić krytykę zachowań homoseksualnych bądź postulatów czy programów wysuwanych przez środowiska LGBT+. Spowoduje to także ograniczenie możliwości prowadzenia badań naukowych w tym obszarze, nie będą mogły być publikowane badania wykazujące np. negatywne aspekty praktyk czy zachowań homoseksualnych.

Deklaracja Kongresu LGBT+ postuluje również ustawę zawierającą zakaz „praktyk konwersyjnych oraz ich promowania”, czyli terapii mających pomóc w zmianie orientacji psychoseksualnej – z homoseksualnej lub biseksualnej na heteroseksualną. Projekt takiej ustawy został już opracowany przez 3 organizacje LGBT+ (Instytut Otwarta Przestrzeń, Trans-Fuzja i Lambda).

Widzimy stąd, że środowiska LGBT+ mają doskonale przygotowany program zmian prawnych, mających – jeśli nastąpią sprzyjające trendy polityczne – doprowadzić do głębokich zmian społecznych kulturowych i obyczajowych w Polsce. A jutrzejszy „Tęczowy Piątek” jest tylko jednym z elementów tej szeroko zakrojonej strategii.

Inne instrumenty działania

Dokładną mapę drogową działań jakie podejmowane są od kilku lat w Polsce, kreśli „Strategia wprowadzenia równości małżeńskiej w Polsce na lata 2016– 2025”, opracowana w 2015 r. przez Stowarzyszenie „Miłość Nie Wyklucza”.

Generalnym celem tej strategii jest uruchomienie szerokiego ruchu społecznego, który ma poprzeć postulowane przez środowiska LGBT+ daleko idące zmiany w prawie.

Wśród środków jakie mają służyć temu celowi, strategia LGBT+ przewiduje „pozyskiwanie ambasadorów i ambasadorek, promocja tematu wśród znanych osób ze świata kultury, sportu, nauki itp.”. Proponuje się także poszukiwanie „nieoczywistych sojuszników” np. ze „związków zawodowych, organizacji zrzeszających ekspertów z różnych dziedzin, np.: prawników, ekspertów marketingu”. Nie bez znaczenia jest również „inicjowanie powstawania grup LGBT+ w firmach lub w grupach zawodowych”.

Ważną rolę w planowanej strategii zajmują działania medialne. Postuluje się „uruchomienie i rozwijanie narzędzi, umożliwiających deklarowanie poparcia dla równości małżeńskiej, np. platform internetowych, portali społecznościowych, systemów wspierania petycji”.

Towarzyszyć temu mają kampanie zachęcające do coming outów oraz dotyczących tematyki tęczowego rodzicielstwa”. Kolejny krok to „zwiększenie widoczności wyoutowanych osób LGBT+ i tematyki LGBT+ w mediach mainstreamowych tak ogólnopolskich, jak i regionalnych oraz lokalnych”.

Autorzy strategii nie zapominają także o „lobbingu” wobec świata politycznego. Przyznają, że „wprowadzenie równości małżeńskiej w Polsce jest uwarunkowane zbudowaniem woli politycznej”. Ich zdaniem, konieczny jest „lobbing polityków i partii politycznych na rzecz ustawy o równości małżeńskiej, czemu ma służyć wprowadzenie tematu równości małżeńskiej do programów poszczególnych partii politycznych”.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.