Drukuj Powrót do artykułu

Tożsamość Instytutu Jana Pawła II poważnie zagrożona

02 sierpnia 2019 | 15:30 | st (KAI) | Rzym Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Grzegorz Galazka/SIPA

Zdaniem wiceprezesa rzymskiego Instytutu Jana Pawła II dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną, ks. Jose Granadosa, istotne zmiany wprowadzone w minionych dniach w strukturze zarządzania uczelnią i w programie akademickim stanowią poważne zagrożenie dla tożsamości Instytutu i dla duszpasterstwa, które on wspiera. W wywiadzie dla amerykańskiej Catholic News Agency, pochodzący z Hiszpanii kapłan szeroko nakreśla tło toczących się dyskusji, w tym niepokojów wyrażonych w niedawnym liście ponad 250 studentów i absolwentów Instytutu.

„Wydaje mi się, że tożsamość Instytutu jest poważnie zagrożona, dlatego należy z szacunkiem, ale wyraźnie przedstawiać obiektywne problemy ostatnich zmian i przestrzec przed zagrożeniami dla pierwotnej misji Instytutu. Papież Franciszek wyraźnie powiedział, że chce ją zachować nie tylko jako fragment przeszłości, ale właśnie dlatego, że jest to źródło odnowy i droga towarzyszenia Kościoła rodzinom”- powiedział ks. Jose Granados CNA 31 lipca.

Kapłan, który został mianowany w 2013 r. konsultorem Kongregacji Nauki Wiary, a w 2018 r. konsultorem Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia, rozmawiał z CNA o niedawno opublikowanym liście podpisanym przez ponad 250 studentów i absolwentów Instytutu. Wyrazili oni zaniepokojenie nowymi statutami Instytutu oraz dokumentami zarządzającymi, zwolnieniem niektórych pracowników wydziału oraz przyszłością swoich studiów w Instytucie.

Papież Franciszek zaapelował o wprowadzenie nowych statutów w 2017 r., ogłaszając poszerzenie zakresu zainteresowań Instytutu. O ile wcześniej Instytut koncentrował się na teologii małżeństwa i rodziny, to zmiany programu miały prowadzić do włączenia nauk społecznych i innych perspektyw w odniesieniu do studiów nad rodziną. Po długim procesie redagowania, nowe statuty zostały zatwierdzone i opublikowane na początku lipca br.

Ks. Granados powiedział, że on jak i inni pracownicy naukowi byli zaskoczeni ostatecznym projektem statutu, którego wielu nie widziało, dopóki nie został zatwierdzony przez Watykańską Kongregację ds. Edukacji Katolickiej. Wprowadzają one kilka istotnych zmian: „zmniejszają obecność profesorów w radzie kierowniczej Instytutu: wykładowcy stali mają obecnie tylko dwóch przedstawicieli, podczas gdy wcześniej uczestniczyli w niej wszyscy z różnych katedr. Odnosi się to do całego życia akademickiego Instytutu: zmniejszono kolegialny wkład profesorów stałych w przyjęcie prac doktorskich lub [pomoc w opracowywaniu] programu nauczania”. Ponadto: „mianowanie nowych profesorów, mające decydujące znaczenie dla wspólnoty akademickiej, znajduje się teraz pod bezpośrednim wpływem Wielkiego Kanclerza. Jeśli procedura zostanie dokładnie zbadana, to okaże się, że Instytut nie będzie w stanie przeciwstawić się kandydatowi promowanemu przez Wielkiego Kanclerza – dodał.

„Utrata kolegialności jest zadziwiająca, ponieważ w instytucie interdyscyplinarnym, który charakteryzuje się badaniem przedmiotu – małżeństwa i rodziny – z punktu widzenia każdej dyscypliny potrzebny jest wkład wszystkich nauczycieli z różnych katedr, czy to w celu zbadania programu nauczania, czy też zatwierdzenia rozprawy doktorskiej, czy to wreszcie przy wyborze nowych pracowników Instytutu. I należy to uznać w statutach jako prawo, ponieważ jest to punkt kluczowy instytucji. Ponadto w nowych statutach nastąpiła istotna zmiana: drastycznie ograniczono wykłady teologii moralnej” – dodał ks. Granados.

Wiceprezes Instytutu Jana Pawła II zaznaczył, że w oficjalnym oświadczeniu wydanym 29 lipca mowa jest o tym, iż teologia moralna znajduje nowe miejsce i zaznacza się w nim, że istnieją dwie katedry moralności, moralność miłości i małżeństwa, z jednej strony, oraz etyki życia. Nie mówi się jednak, że zgodnie ze starymi statutami istniały już dwie katedry, które obejmowały te tematy (katedra moralności płciowości i małżeństwa oraz bioetyki). Nie powiedziano też, że w nowym programie moralność małżeństwa … ma teraz tylko 3 punkty, o połowę mniej niż w przypadku większości innych katedr”. Ograniczono zatem programy teologii moralnej a także liczbę wykładowców profesorów Melinę, Noriegę, a w przypadku bioetyki, Marię Luizę di Pietro. Niedawne zwolnienie wykładowców „mających ogromne znaczenie dla historii Instytutu … wprawiło nas w osłupienie” – dodał ks. Granados. Przypomniał, że ks. prof. Livio Melina, który został powiadomiony o tym, że jego stanowisko w Instytucie zostało wyeliminowane, a przecież pełnił funkcję wieloletniego prezesa Instytutu.

Zdaniem ks. Granadosa „szczególnie niepokojące jest zniesienie katedry fundamentalnej teologii moralnej, którą kierował ks. Melina od 38 lat. Można powiedzieć, że jest ona niezbędna dla pracy Instytutu, jeśli weźmiemy pod uwagę, że Papież Wojtyła był teologiem moralnym. „To katedra decydująca. Jeśli podstawy moralności nie są znane, a jeśli nie są dobrze umiejscowione, moralność małżeńska pozostaje bez podstaw”. Wiceprezes Instytutu Jana Pawła II podkreślił znaczenie rozumienia encykliki Veritatis splendor dla postrzegania określonych kwestii moralnych, takich jak moralność antykoncepcji lub aktów seksualnych poza małżeństwem. Przypomniał wielkie znaczenie jakie przypisywał tej placówce Benedykt XVI oraz, że statut z 2011 r. mówi, iż podstawowa teologia moralna powinna być jednym z głównych celów tej uczelni.

W komunikacie prasowym Instytutu z 29 lipca stwierdzono, że katedrę fundamentalnej teologii moralnej wyeliminowano, ponieważ przedmiot studiuje się w „pierwszym cyklu” – programie studiów teologicznych wymaganych do przyjęcia na studia podyplomowe na wydziałach papieskich. Granados nazwał to wyjaśnienie „niespójnym”.

„Wśród istniejących katedr są co najmniej dwa inne przedmioty (antropologia teologiczna, teologia fundamentalna), które są wykładane w pierwszym cyklu i ich istnienie w kursie licencjackim i doktoranckim zdają się nie stwarzać problemów. Ponadto wiadomo, że wykład na wyższym poziomie, nie ogranicza się do powtarzania tego, czego nauczano w pierwszym cyklu. Chodzi o pogłębienie różnych aspektów, jak to widać w wykładach ks. Meliny w ostatnich latach. Pogłębiał on konkretne aspekty fundamentalnej teologii moralnej, aby wyjaśnić moralność małżeństwa, seksualności i rodziny. Ks. Granados zauważył, że niepokój związany z wykładami fundamentalnej teologii moralnej nie był wcześniej podnoszony przez 38 lat, gdy nauczano tego przedmiotu w Instytucie Jana Pawła II.

„Podany powód można zatem uważać jedynie za zasłonę dymną. Prawdziwy i smutny powód? Czyż nie jest tak, że Melina … pozostał wierny Humanae vitae i Veritatis splendor, a katedra została wyeliminowana, aby wyeliminować Melinę?” – pyta retorycznie wiceprezes Instytutu Jana Pawła II.

Ks. Grenados podkreśla, że w wykładach usuniętych profesorów nie było zastrzeżeń do nauczania papieskiego, w tym oczywiście Papieża Franciszka. Zatem wszyscy wykładowcy, którzy nie zaprzeczają nauce wiary, ale z powodu swoich poglądów teologicznych mogą zostać usunięci.

„Wszyscy powinniśmy być zaniepokojeni tym arbitralnym sprawowaniem władzy nad charakterem pracy uniwersyteckiej” – stwierdził ks. Granados. Wyrazi ubolewanie z powodu ograniczenia wykładów profesorów z Polski [w istocie wszyscy czterej – profesorowie Grygiel, Kupczak, Kwiatkowski i Merecki otrzymali wypowiedzenie – KAI] oraz profesor Marii Luizy di Pietro, której podejście bioetyczne, jak powiedział, bardzo przypomina podejście Jana Pawła II. Natomiast nie krył obaw krążącymi pogłoskami, że jednym z wykładowców ma być profesor Maurizio Chiodi, który opowiada się za dopuszczalnością antykoncepcji i akceptuje akty homoseksualne jako„ możliwe ”w niektórych sytuacjach. Jeśli nowi profesorowie stali będą promowani według tych samych zasad, bez przestrzegania normalnych procedur, twierdząc, że jest to „pilne”, bez uzasadnionego powodu, w Instytucie powstanie ogromne napięcie ”- powiedział ks. Granados.

„Dzięki władzy, jaką posiada obecnie Wielki Kanclerz, oraz ujawnianym przez niego zamiarom kwestią czasu będzie zastąpienie kadry nauczycielskiej innymi pracownikami, dla których obca jest wizja św. Jana Pawła II. Dla wielkiego polskiego papieża w centrum była zawsze wierność Kościoła ciału Chrystusa, który przyjmuje w sobie plan Stwórcy, a tym samym może leczyć rany i słabości człowieka”- przypomniał Wiceprezes Instytutu Jana Pawła II. Dodał, że mimo wszystko możliwe jest, by zarządcy Instytutu mogli zrealizować wizję papieża Franciszka dotyczącą owocnego i opartego na współpracy podejścia do odnowienia tej placówki. „Pierwszą przeszkodą, którą należy usunąć, jest przywrócenie do pracy zwolnionych wykładowców. Nic solidnego nie opiera się na niesprawiedliwym zwolnieniu kolegów szanowanych w całej społeczności akademickiej, nie tylko w Instytucie, ale w całym katolickim świecie uniwersyteckim”- dodał ks. Granados.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.