Drukuj Powrót do artykułu

Uczczono pamięć o obrońcach z „Westerplatte Południa”

01 września 2010 | 20:18 | rk/ms Ⓒ Ⓟ

Msza św. i Apel Poległych w kościele pw. Przemienienia Pańskiego w Cięcinie na Żywiecczyźnie były 1 września kulminacyjnymi punktami obchodów 71. rocznicy bohaterskiej obrony fortów Węgierskiej Górki, zwanej „Westerplatte Południa”.

Z powodu intensywnych opadów deszczu ceremonię rocznicową przeniesiono z fortu „Wędrowiec” do świątyni. W modlitwie za poległych polskich żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza wzięło udział kilkaset osób, wśród nich m.in. żyjący obrońcy fortów, bohaterowie kampanii wrześniowej i ich rodziny z różnych zakątków Polski.

Liturgii przewodniczył proboszcz parafii w Cięcinie ks. Stanisław Bogacz. W kazaniu przypomniał słowa Jana Pawła II wygłoszone podczas spotkania z młodzieżą w 1987 roku o tym, że „każdy ma swoje Westerplatte”. Kapłan podkreślił, że również obecnie człowiek powinien kontynuować walkę duchową ze współczesnymi zagrożeniami moralnymi.

Mówiąc o idei pojednania, kaznodzieja przypomniał przy okazji sylwetkę niemieckiego ks. Bernharda Poethera, który od 15 stycznia 1935 do 16 czerwca 1936 był duszpasterzem parafii św. Katarzyny w Cięcinie. Pochodzący z Münster duchowny uczył się języka polskiego i rosyjskiego na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie i chciał podjąć pracę misjonarza w ZSRR. Nie zgodziły się na to jednak władze sowieckie. Po wybuchu II wojny światowej kapłan ten otaczał opieką polskich emigrantów na terenie Niemiec. Za wstawienie się za uwięzionymi członkami polskiego związku ks. Bernhard został aresztowany w 1940 i osadzony w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen, a następnie w Dachau, gdzie 5 sierpnia 1942 zmarł z wyczerpania.

Po liturgii uroczystości przeniosły się do hali sportowej w Węgierskiej Górce. Tu wręczono odznaczenia i odbył się okolicznościowy koncert.

Wśród odznaczonych Honorowym Jubileuszowym Znakiem Korpusu Ochrony Pogranicza był m.in. 95-letni Michał Zańko z Olkusza, jeden z ostatnich żyjących obrońców Węgierskiej Górki w 1939 roku. Na początku wojny służył on jako starszy strzelec w 1. Kompanii Strzeleckiej Batalionu „Berezwecz”.

Od 1 września 1939 r. 70-osobowa I Kompania Forteczna "Węgierska Górka" pod dowództwem kapitana Tadeusza Semika przez kilkadziesiąt godzin stawiała opór hitlerowcom. Zespół ludzi, w przeważającej części górali żywieckich i podhalańskich, zmusił prawie 18-tysieczną, niemiecką 7. Bawarską Dywizję Piechoty do 29-godzinnej krwawej walki, zanim mogła posunąć się dalej w głąb Polski. Polacy rozlokowani byli w czterech bunkrach: "Waligóra", "Włóczęga", "Wąwóz" i "Wędrowiec".

Po wojnie ustalono, że w obronie Węgierskiej Górki śmierć poniosło 11 żołnierzy. Ich nazwiska figurują na tablicy honorowej, wmurowanej w ścianę fortu „Wędrowiec”. Węgierska Górka, zwana przez historyków „Westerplatte Południa”, otrzymała w latach 70. ubiegłego wieku Krzyż Grunwaldu III klasy.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.