Drukuj Powrót do artykułu

Ukraińscy biskupi greckokatoliccy proszą o pamięć, solidarność i modlitwę

04 lipca 2019 | 09:39 | kg (KAI/RISU) / hsz | Birmingham Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. pixabay

Prosimy was przede wszystkim o trzy rzeczy: pamięć o nas, solidarność i modlitwę – powiedział sekretarz generalny Synodu Biskupów Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) bp Bohdan Dziurach. Przemawiał on 3 lipca do sekretarzy generalnych episkopatów krajowych z naszego kontynentu, którzy w dniach 1-4 bm. obradują na swym dorocznym, 47. już spotkaniu w brytyjskim Birminghamie. Organizatorem posiedzenia jest Rada Konferencji Biskupich Europy (CCEE).

W obszernym referacie, zatytułowanym „Być Kościołem w czasach wojny”, przedstawiciel UKGK zapoznał zebranych z głównymi wydarzeniami w życiu UKGK, do jakich doszło od poprzedniego zgromadzenia oraz z najważniejszymi wyzwaniami i zadaniami, stojącymi przed jego Kościołem.

Na wstępie swego wystąpienia bp Dziurach przypomniał obecnym, że na Wschodzie jego kraju nadal trwa wojna i związane z nią cierpienia i śmierć. Zwrócił uwagę, że według najnowszych danych ONZ wskutek wojny zginęło już ponad 13 tys. ludzi, jest prawie 30 tys. rannych i ponad półtora miliona uchodźców wewnętrznych. „Codziennie trwają bombardowania ziemi ukraińskiej przez rosyjskie siły okupacyjne, co prowadzi do dalszych cierpień i ofiar” – podkreślił z goryczą mówca.

Zaznaczył, że do tych liczb należy dodać jeszcze 298 osób cywilnych, które podróżowały malezyjskim samolotem MH17, zestrzelonym nad Donbasem 17 lipca 2014 przez system rosyjski „Buk”, co niedawno potwierdziła oficjalnie międzynarodowa grupa śledcza. Mimo ciągłego zaprzeczania przez Rosję swego bezpośredniego udziału wojskowego w tej tragedii sprzed prawie 5 lat, już w listopadzie 2016 Międzynarodowy Trybunał Karny określił tę wojnę jako „międzynarodowy konflikt wojskowy między Ukrainą a Federacją Rosyjską” – przypomniał bp Dziurach.

Wspomniał następnie o wsparciu duszpasterskim, jakiego jego Kościół udziela najbardziej potrzebującym, szczególnie ofiarom wojny. UKGK „stara się być z poszkodowanymi wskutek działań wojskowych oraz za pośrednictwem swoich struktur parafialnych i we współpracy z różnymi organizacjami dobroczynnymi, zwłaszcza z Caritas” – zapewnił mówca. Dodał, że aby być jak najbliżej potrzebujących, wzdłuż linii walk Kościół uruchomił prawie 10 ośrodków humanitarno-duszpastserskich, w kraju są organizowane ośrodki rehabilitacyjne dla rannych żołnierzy i ich rodzin i innych osób, które ucierpiały wskutek działań zbrojnych. Kościół stara się też pomagać rodzinom, które straciły swych bliskich na wojnie. Szczególnie podkreślił rolę księży w tych warunkach, mówiąc o posłudze kapelanów w wojsku i szpitalach oraz o przygotowaniu wszystkich duchownych tak, aby byli oni w stanie spieszyć z wykwalifikowaną pomocą duszpasterską poszkodowanym wskutek wojny.

W tym kontekście sekretarz Synodu Biskupów UKGK wskazał na wielką wartość poparcia, jakie naród i Kościół na Ukrainie otrzymują od swoich braci i sióstr za granicą. Przypomniał podjętą przez Ojca Świętego Franciszka akcję pomocy „Papież dla Ukrainy”, za którą podziękował serdecznie episkopatom, katolikom i wszystkim ludziom dobrej woli w Europie.

Zwrócił przy tym uwagę na trwałe niebezpieczeństwo, związane z wojną, zwłaszcza z licznymi obiektami wybuchowymi, których pełna jest obecnie ziemia ukraińska w rejonie działań zbrojnych. Zdaniem mówcy, rejon Donbasu należy dziś do najbardziej zaminowanych miejsc na świecie. W 2017 pirotechnicy ukraińscy we współpracy z organizacjami międzynarodowymi oczyścili od min 26 tys. hektarów, usuwając z nich prawie 326 tys. materiałów wybuchowych – oznajmił biskup. „Nadal nie wiemy, kiedy to nastąpi, ale gdy wojna się skończy, te wielkie pola minowe pozostaną stałym zagrożeniem przez całe dziesięciolecia” – przestrzegł mówca.

Za inną ważną dziedzinę posługi swego Kościoła uznał on opiekę duszpasterską nad migrantami i ich rodzinami. Przypomniał, że jesienią 2017 wprowadzono ruch bezwizowy między Ukrainą a Unią Europejską, co oznaczało, jego zdaniem, poważny krok naprzód w dziele zbliżenia tego kraju “do wielkiej rodziny europejskiej”. Jednocześnie wojna i złożona sytuacja gospodarcza w kraju przyczyniły się do nowej fali emigracji. Według biskupa głównymi krajami, do których udają się Ukraińcy w poszukiwaniu pracy, są Polska (prawie 60 proc. próśb o wyjazd), następnie Czechy (12 proc.) i od niedawna Niemcy (5 proc.). “Sytuacja ta, którą niektórzy nazywają już nie «emigracją», ale «ewakuacją», stanowi dla nas wielkie wyzwanie duszpasterskie i jesteśmy wdzięczni za otwartość i hojną współpracę poszczególnych konferencji biskupich” – stwierdził hierarcha.

Poruszył następnie kilka innych zagadnień, m.in. wewnętrzną sytuację w swoim kraju po niedawnych wyborach prezydenckich i w przededniu przedterminowych wyborów parlamentarnych, zwracając uwagę na zagrożenie niestabilnością, którą może wykorzystać nasz “północno-wschodni sąsiad” do działań destrukcyjnych przeciw niepodległości Ukrainy. Za “bardzo niepokojący sygnał” uznał przywrócenie członkostwa Rosji w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy, widząc w tym “głęboki kryzys instytucji europejskich, powołanych do obrony i umacniania wartości, a nie dążenia do usprawiedliwienia tego, czego usprawiedliwić nie można”.

Na zakończenie bp Dziurach wspomniał o zaplanowanym na koniec tego tygodnia spotkaniu biskupów UKGK z papieżem i jego najbliższymi współpracownikami w Watykanie. Spotkanie to ma na celu “wymianę poglądów na temat bieżącej sytuacji społeczno-politycznej i o tym, jak powinniśmy pozostać wiernymi Ewangelii i naszemu posłannictwu kościelnemu w dzisiejszych czasach agresji zewnętrznej i wstrząsów wewnętrznych” – wyjaśnił sekretarz Synodu UKGK. Zakończył swe wystąpienie wezwaniem swych kolegów z innych episkopatów, aby nadal wspierali ten Kościół: “prosimy was o trzy rzeczy: pamięć, solidarność i modlitwę”.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.