Drukuj Powrót do artykułu

Ulicami Warszawy przeszła Centralna Droga Krzyżowa

04 kwietnia 2015 | 09:13 | tk / br Ⓒ Ⓟ

Kilka tysięcy wiernych uczestniczyło w Centralnej Drodze Krzyżowej, która przeszła ulicami stolicy. Nabożeństw, które rozpoczęło się i zakończyło pod kościołem św. Anny przewodniczył kard. Kazimierz Nycz.

Na zakończenie metropolita warszawski, udzielając wszystkim błogosławieństwa, podziękował uczestnikom modlitwy za to, że pomimo chłodnej aury przybyli tak licznie.

Zgodnie z tradycją, do poszczególnych stacji upamiętniających kolejne etapy męki Chrystusa krzyż nieśli przedstawiciele różnych środowisk zawodowych, służb mundurowych i ruchów katolickich, m.in., harcerze, policja, wojsko, twórcy, prawnicy, służba zdrowia, droga neokatechumenalna, Akcja Katolicka i rzemieślnicy.

Rozważania na tegoroczną Warszawską Drogę Krzyżową przygotowali: Marek Zając i Aleksandra Senderska – Zając.

“Patrząc na życie publiczne w Polsce, zamiast dialogu słyszymy głównie zarzuty, odsądzanie się od czci i wiary. Zdarza się to także w Kościele” – głosił tekst rozważania przy pierwsze stacji Drogi Krzyżowej. “Jezu na śmierć skazany, prosimy Cię, abyśmy pamiętali o Twoich słowach: „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni” – modlili się uczestnicy nabożeństwa.

Natomiast przy ostatniej stacji uczestnicy Drogi Krzyżowej usłyszeli: “Teraz wszystkie grzechy trzeba złożyć do Jego grobu. Zdobyć się na jeszcze jeden wysiłek, by zasunąć wejście wielkim kamieniem. I szczerze ufać Jego miłosierdziu, które nieskończenie przerasta wszelkie popełnione przeze mnie zło. Bo tylko Jezus potrafi mrok mojego grzechu zamienić w blask mojego Zmartwychwstania. Jezu w grobie złożony – ufam Tobie! Ufam Tobie! Ufam Tobie!”

W krótkim słowie wygłoszonym na zakończenie nabożeństwa przed kościołem św. Anny, kard. Kazimierz Nycz podkreślił, że tegoroczne rozważania dotykały najważniejszych spraw dotyczący zarówno życia osobistego, rodzinnego, ale i społecznego. Podkreślił, że był to “wielki rachunek sumienia z codziennego, konkretnego życia”.

Następnie krzyż został wniesiony do kościoła na krótką adorację.

 

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.