Drukuj Powrót do artykułu

Urodziny dr Wandy Półtawskiej w Lublinie

10 listopada 2011 | 14:08 | mj Ⓒ Ⓟ

Konferencja poświęcona rozwiązywaniu konfliktów w małżeństwie, dedykowana dr Wandzie Połtawskiej w 90. rocznicę urodzin, odbyła się 9 listopada na KUL. Urodziny jubilatki uczci także miasto, w którym dr Półtawska się urodziła i którego jest honorową obywatelką.

Wanda Półtawska ze względu na stan zdrowia nie wzięła udziału w uroczystościach, reprezentował ją mąż prof. Andrzej Połtawski i córka Katarzyna oraz Stanisława Śledziejewska–Osiczko, koleżanka z obozu w Ravensbruck i inni przyjaciele z dzieła duszpasterstwa rodzin.

Uroczystości rozpoczęła Msza św. w kościele akademickim KUL w intencji jubilatki, jej rodziny, dzieł, które przez całe życie podejmuje oraz w intencji rodziny. Przewodniczył jej ks. Tomasz Lubaś, dyrektor generalny Edycji św. Pawła. W homilii o. prof. Andrzej Derdziuk podkreślił, że Wanda Półtawska, doktor honoris causa KUL, stanowi „pomost do papiestwa”. – Stała się kimś, kto wspierał papiestwo, a zwłaszcza Jana Pawła II. Ona jest naszą przewodniczką na wzgórze lateraneńskie, bo tam wykładała, bo to miejsce jest także siedzibą Instytutu Teologii Rodziny Jana Pawła II, gdzie prowadziła wykłady – mówił.

Konferencję w wypełnionej po brzegi auli kard. Wyszyńskiego zorganizował Instytut Teologii Moralnej KUL, Grupy modlitwy o. Pio w Lublinie oraz Harcerskie Koło Akademickie „Żywioły”, a okazją było, oprócz urodzin dr Półtawskiej, 30-lecie adhortacji „Familiaris consortio”.
O. Derdziuk otwierając obrady zauważył, że Jan Paweł II nazwał swoją przyjaciółkę „ekspertem osobistym od dziedziny humanae vitae”. – Pani Wanda od lat niestrudzenie głosi antropologię, czyli wizję człowieka, ukazywaną przez Karola Wojtyłę i świadectwem życia w małżeństwie od 64 lat potwierdza, że moc Boża udzielana w sakramencie małżeństwa uzdalnia do pełnienia wielkich dzieł – stwierdził.

List z okazji urodzin przysłał jubilatce m.in. prezydent Bronisław Komorowski. „Jest Pani jedną z najbardziej poważanych świeckich osobistości polskiego Kościoła, znaną z wieloletniego i wszechstronnego zaangażowania na rzecz duchowego i przyrodzonego dobra tych, do których nam najbliżej – naszych bliźnich” – napisał. „Jako harcerka, uczestniczka walki konspiracyjnej podczas wojny i była więźniarka niemieckiego obozu koncentracyjnego, matka czworga dzieci, lekarka, uczona, wykładowczyni akademicka, popularyzatorka katolickiego magisterium, publicystka i działaczka społeczna – zawsze z jednakową energią stara się Pani głosić ideał ewangelicznego altruizmu, tak słowem, jak i czynem. Ten szczególny rys, oprócz więzów bliskiej przyjaźni, łączył Panią Doktor z błogosławionym Papieżem Janem Pawłem II, również niestrudzonym promotorem praw rodziny, godności kobiety, szacunku dla życia oraz zwiększania aktywności katolików świeckich, współodpowiedzialnych przecież za los Kościoła i świata” – czytamy dalej w liście.

Podczas konferencji o konfliktach w małżeństwie i sposobach ich rozwiązywania mówili dr hab. Dorota Kornas-Biela, ks. dr Piotr Pawlukiewicz i dr Jacek Pulikowski.

Duszpasterz akademicki w kościele św. Anny w Warszawie ks. Pawlukiewicz przekonywał, że małżeństwo dziś jest raczej „wyborem szczęścia” niż „grą losową”, trzeba się jednak zastanowić, jak ten wybór się odbywa. Opisał powstawanie „fałszywego ja”, które jest reakcją obronną na komunikat od świata „nie lubimy cię” i które z pożytecznej tarczy staje się klatką. – Pytanie zatem, kto wybiera męża czy żonę: fałszywe czy prawdziwe ja? Trzeba dojść do samego siebie, mieć świadomość siebie, swoich lęków, obaw i kłamstw – mówił ks. dr Pawlukiewicz. Podkreślił też, że „fałszywe ja” można zdemaskować, dając wgląd w siebie drugiemu człowiekowi.

– Nie odrzucaj tego, co spotyka cię trudnego, widać to właśnie jest tobie pisane. Twoja żona ma akurat takie wady, żebyś ty został świętym – mówił prelegent do zebranych. Przypomniał też, że decydując się na małżeństwo, trzeba brać człowieka „w całości”, z jego przeszłością i przyszłością, i zaopatrzyć się w „apteczkę”. – Iść w małżeństwo bez apteczki, to nieporozumienie. Będą otarcia i zranienia, trzeba się ratować. Radzę zawsze: miejcie telefony do znajomych księży i domów rekolekcyjnych, książki czy filmy, które was kiedyś ruszyły, to pomoże – mówił.

Pedagog dr hab. Dorota Kornas-Biela z KUL przedstawiła przyczyny konfliktów w małżeństwie. Zaznaczyła, że konfliktom, które są czymś naturalnym w relacjach, a ich przyczyny zmieniają się z wiekiem, można i należy zapobiegać. Podzieliła je korzystając z kategorii grzechów głównych. I tak przyczyną wielu konfliktów jest pycha, wyrażająca się np. w postawie „ja muszę wszystko” – załatwić, zrobić, rozwiązać, co nie pozostawia pola do działania ani Panu Bogu, ani małżonkowi. Inny wyraz tej skłonności to postawa „ja na pewno mam rację” i zbliżona, „widzisz, miałam rację”, która nie pozwala stanąć na nogi komuś, kto się potknął. Prelegentka omówiła także konflikty wynikające z chciwości, gniewu, lenistwa i zazdrości. – Zapobieganie i rozwiązywanie konfliktów zależy od akceptacji prawdy o sobie i swojej słabości, podjęcia wysiłku pracy nad sobą i wierności zobowiązaniom małżeńskim – podsumowała dr Kornas-Biela.

– Konflikt pojawia się wtedy, gdy małżonkowie mają sprzeczne cele. Jeżeli małżeństwo nie zdefiniuje wspólnego celu, będzie żyć w notorycznym konflikcie – stwierdził dr Jacek Pulikowski, wykładowca na Politechnice Poznańskiej i Wydziale Teologicznym UAM w Poznaniu, wraz z żoną prowadzący kursy przedmałżeńskie. Dodał, że nie należy przy tym bać się pojawiających się trudności, bo „trudność pokonywana wspólnie jest pięknym terenem wzrastania więzi”.
Dr Pulikowski przypomniał, że celem małżeństwa, jak zdefiniował to Jan Paweł II, jest dążenie do świętości przez budowę komunii osób. – Nie chodzi o to, by się stale troszczyć o byt i zabiegać, żeby niczego nie brakowało, celem nadrzędnym jest budowa więzi, a wszystko inne będzie dodane – mówił. – Jesteśmy sobie dani i wierzymy, że jesteśmy sobie dani po coś – dodał.
Zaznaczył, że jeśli ktoś wchodzi w małżeństwo, to tym samym decyduje, że to będzie jego pierwsza i najważniejsza relacja. Nie można z niej zrezygnować np. na rzecz dzieci. – To relacja mąż-żona będzie dla dzieci fundamentalna, kiedy będą widzieć ich miłość. Jeśli ktoś chce być szczęśliwy, musi inwestować w tę relację do końca życia – podkreślał.

Referat dr Wandy Półtawskiej o przyczynach konfliktów w małżeństwie i drogach do pojednania, przedstawił mąż jubilatki, prof. Andrzej Półtawski. Opierając się na swoim wieloletnim doświadczeniu pracy w poradni małżeńskiej dr Półtawska przybliżyła najczęstsze powody rozstań. Na pierwszym miejscu znalazła się zdrada, kiedyś głównie mężczyzny, dziś także kobiety. Dr Półtawska dowodziła, że zdrada jest skutkiem rozpadu małżeństwa, a nie jego powodem. Tam, gdzie ludziom jest ze sobą źle i chcą uciekać od siebie, tam jest zdrada i rozpad. Jako drugi najczęstszy powód małżonkowie podają różnice charakterów. Tymczasem „zdrowy rozum podpowiada, że musimy się między sobą różnić”. „Każdy człowiek jest niepowtarzalny. Różnica wcale nie musi stanowić przyczyny konfliktu, a staje się nią dlatego, że ludzie nie chcą siebie zaakceptować” – napisała jubilatka. Przyczyną zatem nie jest odmienność, ale chęć posiadania, przed czym przestrzegał Jan Paweł II, brak miłości, akceptacji człowieka takiego jakim jest. Dr Półtawska radziła słuchaczom, by w małżeństwie wzajemnie się poznawali i chcieli zaakceptować, bo „miłość małżeńska jest zadaniem, a nie losem”. „Trzeba wyrównywać różnice nie charakterów, ale poglądów. Uzgodnić, co myślimy o małżeństwie, Bogu, śmierci, ojczyźnie – tym wszystkim, co stanowi treść życia ludzkiego. I starać się robić różne rzeczy razem. Ma powstać pojęcie „my”, "razem” – pisała.
„Małżeństwo wcale nie jest łatwą drogą do nieba, wymaga całopalenia” – zauważyła dr Półtawska, a jako najważniejszą receptę na konflikty podała miłość, właściwie rozumianą i pielęgnowaną.

Spotkanie na KUL zakończył koncert wokalno-organowy w wykonaniu sopranistki dr hab. Iwony Sawulskiej, prof. KUL, dr hab. Agnieszki Schulz-Brzyskiej przy fortepianie i dr Elżbiety Charlińskiej przy organach.

Uroczystości z okazji 90. urodzin dr Półtawskiej, organizowane przez miasto, trwać będą także 10 listopada. Mszę św. w intencji honorowej obywatelki miasta w lubelskiej archikatedrze odprawi bp Ryszard Karpiński i przekaże list gratulacyjny od abp. Stanisława Budzika. Potem w Trybunale Koronnym odbędzie się uroczyste spotkanie, w którym weźmie udział prezydent miasta Krzysztof Żuk.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.