Drukuj Powrót do artykułu

USA: dominikanki założą stałą misję w Sydney

18 sierpnia 2008 | 16:00 | rk [KAI/CNS] // maz Ⓒ Ⓟ

Zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Dominikanek św. Cecylii z Nashville w USA, które przez blisko rok pomagały w przygotowaniach do tegorocznego Światowego Dnia Młodzieży, wrócą do Sydney, by założyć tu stałą misję.

Siostry: Maria Rachela Capets, Anna Wray i Maria Magdalena Todd przybyły do Australii we wrześniu ubiegłego roku jako jedne z pierwszych wolontariuszek ŚDM. Dominikanki wróciły już do USA, ale dwie z nich zamierzają niedługo ponownie pojechać na antypody, by prowadzić tu pierwszą w historii zakonnej wspólnoty z Nashville misję poza Stanami Zjednoczonymi – donosi agencja Catholic News Service.

S. Maria Magdalena podkreśla, że decyzja ta spotkała się już z aprobatą kard. George’a Pella i biskupa pomocniczego archidiecezji Sydney Anthony’ego Fishera. “To, co mogą zaoferować dominikanki i to, czego potrzebuje południowa Australia, uzupełniają się” – mówi zakonnica, wyjaśniając, że chodzi tu o prawdziwe świadectwo życia religijnego w społeczeństwie bardzo zsekularyzowanym.

Dominikanki zaprosił do Sydney bp Fisher, który sam należy do zakonu dominikańskiego i był odpowiedzialny za przygotowania do tegorocznego światowego spotkania młodzieży.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.