Drukuj Powrót do artykułu

USA: zbyt długie kazania powodem konfliktu

31 lipca 2007 | 20:22 | rk //mr Ⓒ Ⓟ

Od dziś w kościele św. Fortunaty na nowojorskim Brooklynie nie będzie już odprawiana Msza św. w języku igbo z powodu sporów o długość homilii. Tamtejsza społeczność nigeryjska będzie musiała odwiedzić inne kościoły w Nowym Jorku jeśli zechce uczestniczyć w liturgii w ojczystym języku.

W połowie czerwca homilię podczas niedzielnej Mszy św. głosił tam ks. Damian Umeokeke, który przez ponad pół godziny prowadził ożywiony dialog ze zgromadzoną społecznością Igbo. Po zakończonym kazaniu proboszcz parafii ks. Vincent Miceli publicznie skrytykował rozwlekłość homilii i zasugerował, by następnym razem trwała maksymalnie 20 minut – relacjonuje “The New York Times”.
Wkrótce ks. Christopher Ezeoke, kierujący Apostolatem Nigeryjskim w diecezji brooklyńskiej, poprosił, by przenieść afrykańską Liturgię z kościoła św. Fortunaty. W rozmowie z “The New York Times” proboszcz Miceli przyznaje, że nie ma nic przeciwko specyficznemu kolorytowi etnicznemu nabożeństw, jednak, jego zdaniem, społeczność nigeryjska powinna starać się zakorzenić w wielokulturowej społeczności katolików żyjących w Nowym Jorku.
Parafianie św. Fortunaty to około 600 rodzin. Większość z nich pochodzi z Karaibów i Ameryki Łacińskiej. Od ponad półtora roku odprawiane są tu Msze św. w języku igbo – pełne śpiewów, afrykańskiej muzyki i tańców. Jednym z integralnych elementów modlitewnych spotkań jest kazanie, które przypomina przedłużający się dialog między kapłanem a wiernymi.
W Nowym Jorku mieszka około 15 tysięcy Nigeryjczyków związanych z plemieniem Igbo. W ojczystym języku mogą modlić się w kilku kościołach w dzielnicach Brooklynu i Queensu. Przedstawiciele plemienia Igbo są najliczniejszą grupą plemienną w Afryce, która należy do Kościoła katolickiego.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.