Drukuj Powrót do artykułu

W diecezji radomskiej brakuje organistów

22.11.2018 , rm / pz, Radom Ⓒ ℗

Sample Fot. pixabay.com

W diecezji radomskiej brakuje organistów. Z danych Diecezjalnej Komisji Śpiewu i Muzyki Kościelnej wynika, że wiele parafii potrzebuje wykwalifikowanych muzyków kościelnych. – Dla mnie organista to nie zawód, lecz powołanie, dlatego uczniów w Diecezjalnym Studium Organistowskim nie tylko kształcimy muzycznie, ale także formujemy, kształtujemy ich osobowość i pielęgnujemy to powołanie do służenia najpierw Bogu, a potem ludziom. Rzeczywistość bardzo często odwraca ten porządek – uważa ks. prałat Wojciech Szary, który prowadzi studium. Dzisiaj Kościół wspomina św. Cecylię – patronkę muzyki.

– Cudownie być organistą i jednocześnie służyć Bogu – mówi Maria Czarnecka-Cieślak, która jest organistką w radomskiej katedrze. Prowadzi również Kameralny Chór Mieszany im. bpa Jana Chrapka. Maria Czarnecka-Cieślak podkreśla, że bycie organistą nie jest tylko zajęciem w Kościele. – To duchowa łączność z Bogiem. Daje mi to wielką radość i motywuje do dalszego działania na tej płaszczyźnie – zaznacza.

Iwona Pachuta pracuje w Zespole Szkół Muzycznych im. Oskara Kolberga w Radomiu. Na co dzień kształci przyszłych pianistów. – Muzyka w moim rodzinnym domu istniała od zawsze. Praktycznie obecna jest w każdej sferze mojego życia. Cieszę się, że wielu młodych ludzi garnie się do muzyki. Z moich obserwacji wynika, że pewnym problemem jest znalezienie czasu, by pogłębiać te zainteresowania – powiedziała Iwona Pachuta.

Bartosz Strzelczyk pochodzi z parafii w Dobieszynie. – Od zawsze marzyłem, by zostać organistą. Dopiero w wieku 20 lat zdecydowałem się podążać w tym kierunku. U nas na wsi, nie było na stałe organisty. Nie ukrywam, że fascynuje mnie muzyka kościelna i jej głębia – powiedział słuchacz Studium Organistowskiego w Radomiu.

Zygmunt Wolszczak od 55 lat jest organistą w Jastrzębiu. Jego służbę dla Kościoła docenił papież Franciszek, który w ubiegłym roku odznaczył go papieskim orderem Pro Ecclesia et Pontifice (Za Kościół i Papieża). To jedno z najwyższych odznaczeń papieskich dla osób świeckich. Dziecięcym marzeniem Zygmunta Wolszczaka było granie na kościelnych organach. – Modliłem się codziennie do Matki Najświętszej, żeby wybrała mi zawód. Codziennie dziesiątek różańca odmawiałem. I stało się to… – wspomina pan Zygmunt. Dzięki swej pracy, poświęceniu i determinacji marzenie się ziściło. Zygmunt Wolszczak gra, śpiewa, prowadzi czterogłosowy chór.

Przypomnijmy, że Kościół wspomina 22 listopada św. Cecylię. Zginęła śmiercią męczeńską. Kult św. Cecylii szeroko się rozpowszechnił, a od czasów średniowiecza jest patronką muzyki kościelnej. Z tej okazji parafia św. Mikołaja w Jedlni organizuje dziś wieczorem koncert “Muzyczne uwielbienie ze św. Cecylią”. Wystąpi m.in. Orkiestra „Boni Angeli” pod dyrekcją Zbigniewa Bidzińskiego, Chór Akademicki Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego pod dyrekcją Agnieszki Kobierskiej.

– Będziemy mogli wysłuchać 16 utworów m.in. Laudate Dominum, Panis Angelicus, Ave Maria, Pie Iesu, Panie przyjdź, Czego chcesz od nas Panie, Adagio. Na finał przygotowana została Rota, bo mamy 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Ponadto wszyscy razem zaśpiewają Uwielbiam imię Twoje – zapowiada ks. proboszcz Janusz Smerda.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.