Drukuj Powrót do artykułu

W Gujanie Francuskiej wciąż trwa kolonialny ucisk

23 października 2019 | 14:43 | Krzysztof Bronk/vaticannews / hsz | Watykan Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Wikipedia

W Synodzie Biskupów o Amazonii uczestniczą też przedstawiciele Kościoła z Gujany Francuskiej. W całym dorzeczu Amazonki jest to jedyny kraj, który nadal pozostaje obcą kolonią i doświadcza kolonialnego ucisku. Jak mówią uczestnicy synodu, Francja nie uznaje wartości rdzennej ludności. Nigdy też nie zaakceptowała oenzetowskiej Deklaracji Praw Ludów Tubylczych.

O ucisku, którego doświadczają ze strony Francji rdzenni mieszkańcy Amazonii opowiada Maryse Gauthier dyrektor Caritas w Gujanie Francuskiej.

“Trzeba na przykład wiedzieć, że Krajowy Urząd Lasów i Łowiectwa z siedzibą w Paryżu reglamentuje łowiectwo również w Gujanie, co ma wielki wpływ na codzienne życie ludności tubylczej. Oni od zawsze żyli tu z łowiectwa, rybołówstwa, zbieractwa i rolnictwa. A dziś praktycznie zakazuje się im łowiectwa na ich terytoriach. Wszystko to w imię francuskiego prawa – mówi Radiu Watykańskiemu Maryse Gauthier. – A przecież są to ludy, które pokazały, że potrafią zadbać o swe naturalne środowisko, o rozwój zwierzyny na tym terenie. Oni tam przecież żyją, wiedzą, jak przebiega rozmnażanie miejscowych zwierząt, wiedzą kiedy można polować. Dziś tymczasem biurokraci z Paryża, którzy na niczym się nie znają, przyjeżdżają do Gujany i chcą tłumaczyć rdzennej ludności, jak mają polować na swoim terytorium. A przecież te ludy są tu o wiele dłużej niż Francja, wiedzą najlepiej, jak zachować miejscową faunę i florę, oni tu żyją na co dzień. A teraz zakazuje się im, czego nie mogą zbierać, na co nie mogą polować. Po prostu świat stanął na głowie. Ludy tubylcze nie mogą tego zaakceptować i trzeba to zrozumieć”.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.