Drukuj Powrót do artykułu

W niedzielę wznowione zostaną Msze św. na Sri Lance

11 maja 2019 | 03:00 | kg (KAI/FIDES/AsiaNews) / pw | Kolomboi Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. LAKRUWAN WANNIARACHCHI/AFP/East News

W przyszły wtorek 14 maja zostaną ponownie otwarte w Sri Lance szkoły katolickie, zamknięte ze względów bezpieczeństwa po krwawych zamachach w Niedzielę Wielkanocną 21 kwietnia. A w najbliższą niedzielę 12 maja wznowione zostaną Msze święte w tamtejszych kościołach katolickich. Decyzje powyższe ogłosił 9 maja arcybiskup Kolombo kard. Malcolm Ranjith Patabendige po spotkaniu z 12 biskupami i z prezydentem Maithripalą Siriseną.

16 maja wieczorem w Negombo na północy stolicy kraju zostanie odprawiona uroczysta liturgia dla uczczenia pamięci ofiar zamachów. „Będzie to pierwsza Msza pod gołym niebem po wybuchu w kościele św. Sebastiana w tymże mieście, w którym zginęło ponad sto osób” – oświadczył kardynał.

Ale już dziś przewodniczył on tam Mszy św. – pierwszej od czasu tamtego zamachu, po którym wszystkie świątynie katolickie na wyspie zostały zamknięte. W kazaniu do kilkuset zgromadzonych wiernych, wśród których było także wielu tych, którzy przeżyli tę tragedię, arcybiskup stolicy powiedział: „Nie żywimy nienawiści do sprawców tego nieszczęścia, ale powinni oni wiedzieć, że wcześniej czy później będą musieli odpowiedzieć za te czyny przed sądem Boga, który rozliczy ich z tego, co uczynili tym ludziom [ofiarom]”.

Zdaniem kardynała, Katuwapitiya – część miasta, w którym znajduje się kościół św. Sebastiana – „stała się szczególnym miejscem, które dzisiaj może doliczyć się ponad stu świętych męczenników”. Nawet jeśli Stolica Apostolska nie uznała jeszcze ich świętości, to „wiemy, że przyszli tu, aby wielbić Boga i słuchać Jego słowa, przyjąć komunię i podziękować Panu za Jego błogosławieństwo” – tłumaczył hierarcha. A ponieważ – wyjaśnił – oddali swe życie dla Boga, to „dziś stoją przed Panem jako święci z Katuwapitiyi”.

W rozmowie z włoską agencja misyjną AsiaNews uczestnicy liturgii powiedzieli, że sam udział w niej był dla nich wielkim przeżyciem i nigdy nie spodziewali się, iż do czegoś takiego dojdzie. Nigdy też nie myśleli, że zobaczą w swym miasteczku taki masowy pogrzeb. Przyznali, że najtrudniej jest im zapomnieć dźwięku bomb i krzyków ludzi umierających i rannych. „Są to wspomnienia, także widzialne, zbyt trudne, aby o nich zapomnieć” – powiedział jeden ze świadków tamtych wydarzeń. Dodał, że na Mszy były osoby, które straciły wszystkich i wszystko.

Katolickie placówki szkolne na wyspie pozostawały zamknięte w obawie przed nowymi zamachami, które pociągnęły za sobą śmierć 258 osób i około 500 rannych. Wszystkie szkoły państwowe, a jest ich łącznie 10 tysięcy, wznowiły zajęcia 6 maja po zapewnieniu im ochrony policyjnej i sił służby bezpieczeństwa nawet tam, gdzie niewielu uczniów odważyło się przyjść.

Tymczasem rząd Sri Lanki oficjalnie oskarżył o krwawy zamach miejscowe ugrupowanie islamskie National Thowheeth Jama’ath (NTJ), przyznające się do powiązań z tzw. Państwem Islamskim, które wzięło na siebie odpowiedzialność za to wydarzenie. Na mocy nowych, uchwalonych w trybie pilnym ustaw władze zdelegalizowały NTJ.

Prezydent Sirisena zapewnił, że podjęto wszelkie wysiłki, aby pokonać terrorystów i przywrócić normalne warunki życia w państwie, które niespełna 10 lat temu wyszło z 37-letniej wojny domowej między Tamilami a Syngalezami. „Ofensywa przeciw ekstremistom islamskim rozwija się pomyślnie” – głosi oświadczenie biura prezydenckiego.

Również miejscowa policja potwierdziła, że zabito lub aresztowano wszystkich sprawców i współwinnych tej tragedii. Według stróżów porządku pod strażą przebywa co najmniej 56 podejrzanych.

Anglikański biskup Kolombo – Dhiloraj Canagasabey wezwał ze swej strony do zjednoczenia narodu i odbudowy ojczyzny. „Wielkanocna tragedia na Sri Lance jest smutnym i strasznym wydarzeniem w długim staczaniu się naszego kraju w ciemność. Teraz z wiarą w Boga i z miłością braterską wyjdziemy z niej” – zapewnił duchowny.

Sri Lanka jest wieloetnicznym państwem wyspiarskim liczącym 22 mln mieszkańców, w większości buddystów, ale z dość znaczącymi mniejszościami chrześcijańskim, muzułmańskimi i hinduskimi. Wyznawcy islamu stanowią prawie 10 proc. ludności, podczas gdy chrześcijan jest 7,4 proc. (w tym 6,1 proc. to katolicy i 1,3 proc. – protestanci).

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.