Drukuj Powrót do artykułu

W Sopocie powstanie okno życia

06 lutego 2015 | 18:12 | jah, tk Ⓒ Ⓟ

Utworzenia "okna życia" w Sopocie zaproponowała Joanna Cichocka-Gula, wiceprezydent miasta. Przedsięwzięcie ma sfinansować miasto, zaś Caritas zapewni miejsce. Najprawdopodobniej będzie to Dom Hospicyjny Caritas im. św. Józefa, mieszczący się przy al. Niepodległości 632.

– Wspólnie z władzami Sopotu długo zastanawialiśmy się, które miejsce będzie najbardziej odpowiednie. Po sprawdzeniu różnych wariantów uznaliśmy, że hospicjum to najlepsze rozwiązanie – mówi ks. Steć. – W domu hospicyjnym przez 7 dni w tygodniu działa całodobowa recepcja. W razie sygnału o pojawieniu się dziecka zawsze będzie ktoś, kto zareaguje – tłumaczy dyrektor Caritas. Dodaje, że ideę utworzenia "okna życia" pozytywnie ocenił abp Sławoj Leszek-Głódź, metropolita gdański.

"Okno życia" powstanie najprawdopodobniej na ścianie za rogiem hospicjum. Być może zostanie otwarte już na wiosnę. – Architekt, który zaprojektował budynek domu hospicyjnego rozpoczął prace nad projektem wykonania okna – informuje ks. Steć.

Wewnątrz okna znajdzie się coś w rodzaju podgrzewanego inkubatora. Całość połączona będzie z systemem sygnalizacyjnym, który zaalarmuje będących w środku hospicjum pracowników, że okno zostało otwarte. W sytuacji, gdy zostanie znalezione w nim dziecko, pracownicy natychmiast wezwą na miejsce pogotowie.

Decyzja matki o pozostawieniu dziecka w oknie życia jest równoznaczna ze zrzeczeniem się praw do potomka, któremu nadawana jest nowa tożsamość. Od razu rozpoczyna się też procedura adopcyjna. W efekcie dziecko trafia do nowej rodziny.

Pierwsze okno życia w archidiecezji gdańskiej zostało otwarte przy Domu Samotnej Matki Caritas w Matemblewie. Dotychczas trafiło do niego troje dzieci. Drugie, rozpoczęło funkcjonowanie w marcu ubiegłego roku w Domu Zakonnym Sióstr Salezjanek w Rumi. Jak dotąd nie musiało spełnić swojej roli.

– Daj Boże, żeby żadne dziecko nie musiało się znaleźć w sopockim oknie. Ale ważne jest, by takie miejsce istniało, bo może uratować czyjeś życie – zaznacza ks. Steć.

Od czasu założenia pierwszej placówki w Krakowie w 2006 r., niemal w każdej diecezji, w dużych miastach, ale i małych miasteczkach, powstały miejsca, w których matki pozbawione oparcia najbliższych, mogą bezpiecznie i bez konsekwencji prawnych pozostawić swoje dzieci.

W ciągu niespełna 9 lat w "oknach życia" na terenie całej Polski pozostawiono około 70 noworodków.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.