Drukuj Powrót do artykułu

W Stowarzyszeniu Wiosna trwa impas

09 kwietnia 2019 | 06:00 | md | Kraków Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Jan GRACZYNSKI/East News

Po siedmiu godzinach rozmów między Joanną Sadzik a ks. Grzegorzem Babiarzem nadal nie ma porozumienia. W poniedziałek rano ks. Babiarz wrócił do stowarzyszenia Wiosna, aby pełnić funkcję prezesa.

Po spotkaniu ks. Grzegorz Babiarz powiedział dziennikarzom, że jest prezesem stowarzyszenia. Joanna Sadzik natomiast, że czeka na decyzję sądu.

W spotkaniu obu stron uczestniczyli również prawnicy i ochrona.

W imieniu pracowników stowarzyszenia, które organizuje m.in. Szlachetną Paczkę, wypowiedział się Konrad Kruczkowski. Zapowiedział, że jutro przyjdą do pracy, bo najważniejsze są projekty, które trzeba zrealizować.

„Ks. Babiarz dziś po raz kolejny sparaliżował naszą pracę i doprowadził do sytuacji, w której wykrwawiamy się z zaufania publicznego” – podkreślał Kruczkowski.

Przedstawiciel pracowników stowarzyszenia zaapelował ponadto do partnerów i darczyńców, aby wytrwali. Potwierdził także, że w ubiegły piątek niektórzy pracownicy otrzymali maile, w których grożono im konsekwencjami prawnymi, a nawet zwolnieniem dyscyplinarnym. Jak dodał, praca z ks. Babiarzem może okazać się niemożliwa.

Joanna Sadzik zadeklarowała, że nie chodzi o zarząd, tylko o realizację projektów społecznych, do których należy Szlachetna Paczka. Wyjawiła także, że podczas spotkania zostało wypracowane porozumienie, ale ks. Babiarz wycofał się z niego.

Ks. Grzegorz Babiarz powiedział mediom, że jest ważnie urzędującym prezesem Wiosny oraz że przyszedł po to, aby uzdrowić strukturę organizacji. Jak przekonywał, celem jego działania jest dobro stowarzyszenia.

Do sądu trafiły wnioski Joanny Sadzik i ks. Grzegorza Babiarza o wpisanie ich do KRS jako władz stowarzyszenia Wiosna.

W ubiegłym miesiącu sąd zdecydował o wykreśleniu z KRS nazwiska Joanny Sadzik i jej zarządu jako władz Wiosny, ale nie podjął decyzji o wpisaniu ks. Grzegorza Babiarza jako prezesa stowarzyszenia. Pełnomocnik ks. Babiarza Paweł Kusak informował wówczas media, że wpis jest formalnością.

Joanna Sadzik i jej zarząd zostali wykreśleni z KRS, gdyż według oceny sądu jej powołanie na prezesa organizacji 11 lutego było bezprawne.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.