Drukuj Powrót do artykułu

Warszawa: debata o pojednaniu 100 lat po Rewolucji Październikowej

24.09.2018 , jm, maj, pgo, Warszawa Ⓒ ℗

„Źródła nadziei. Pojednania w 100 lat po Rewolucji Październikowej” – pod takim hasłem odbyła się 24 września debata o pojednaniu narodów, z udziałem duchownych z Rosji, Niemiec, Ukrainy i Polski. Spotkanie się w Domu Arcybiskupów Warszawskich.

W debacie wzięli udział: ks. Manfred Deselaers – niemiecki kapłan od 20 lat pracujący w Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu, o. Gieorgij Koczetkow – założyciel Prawosławnego Bractwa Przemienienia Pańskiego w Rosji. (jego obszarem zainteresowania oprócz pracy formacyjnej i katechetycznej jest praca nad pamięcią i długofalowymi skutkami dramatycznych wydarzeń początku XX wieku w Rosji), bp Michał Janocha – warszawski biskup pomocniczy, profesor historii sztuki, ekspert badań porównawczych kultury Chrześcijańskiego Wschodu i Zachodu oraz Andriej Ługowski – Przedstawiciel Kijowskiej Wspólnoty Żydów Mesjańskich, odpowiedzialny za relacje z innymi Kościołami w Europie.

O. Koczetkow podkreślał, że każdy człowiek ma przyczyny do złoszczenia się, gniewu i stracenia wewnętrznego pokoju, ale każda osoba ma też powód żeby szukać pokoju. – Wiemy z Ewangelii, że naszym pokojem jest Chrystus. Nasz Pan kocha czyniących pokój i nazywa ich błogosławionymi. Nie zawsze jednak wiemy, jak odpowiedzieć na to powołanie Chrystusa, jak dążyć do Boga, który jest miłością, a co się z tym wiąże – jest również pokojem – powiedział.

– Kiedy mówimy o pojednaniu to musimy przynosić owoce pokuty zabierając te bariery, które stają na drodze pojednania. Wiem, że krew która się przelała niewinnie, gniew i złość przynoszą przekleństwo na tę ziemię. A przekleństwo to coś, co oddziela człowieka od Boga – zaznaczył Andriej Ługowski.

Jak dodał, jako osoby wierzące chcemy, aby nasze narody pojednały się przede wszystkim z Bogiem. Jako osoby wierzące bierzemy na siebie tą odpowiedzialność, aby likwidować bariery, którą stają między nami, a na naszym Stworzycielem. Uważam, że to jest jeden z podstawowych celów i powodów, dlaczego powinniśmy dokonywać aktów pojednania – mówił.

Bp Janocha zaznaczył, że tam, gdzie jest spór i poczucie doznanej krzywdy potrzebne jest pojednanie. – W tym gronie i narodach, które reprezentujemy, przez całe wieki było bardzo wiele nagromadzonych niesprawiedliwości, urazów, krzywd i dlatego to pojednanie jest koniecznie – mówił. Jak dodał, często mamy tendencję do zauważania tylko swoich krzywd, a nie pamiętamy o krzywdach, które wyrządziły nasz naród wyrządzał innym.

Z kolei ks. Manfred Deselaers podkreślił, że staramy się z trudną pamięcią budować mocne zaufanie. Musimy jednak wiedzieć komu, za co, i w imieniu kogo mamy przebaczać. – Są między nami rany i trzeba mieć ich świadomość – mówił.

Po debacie odbył się pokaz filmu z pielgrzymki do Kazania i Moskwy. Celem pielgrzymki była modlitwa o pokój w Europie. Ks. Deselaers mówił wtedy KAI: „Jedni inwestują w broń, ja chcę inwestować w dialog i modlitwę”.

Debatę zorganizował Klub Inteligencji Katolickiej w Warszawie wraz z Centrum Modlitwy i Dialogu w Oświęcimiu. Partnerem wydarzenia jest Fundacja Konrada Adenauera.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.