Drukuj Powrót do artykułu

Warszawa: III Światowy Dzień Ubogich u kapucynów

17 listopada 2019 | 16:58 | lk | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Gdy jesteśmy przy człowieku głodnym i spragnionym, oddajemy Bogu cześć nie ustami, ale sercem – mówił br. Michał Gawroński OFMCap podczas Mszy św. w ramach III Światowego Dnia Ubogich, który zorganizowano w niedzielę przy warszawskim klasztorze Braci Mniejszych Kapucynów. Przez cały dzień w kuchni prowadzonej przez Fundację Kapucyńską osoby potrzebujące mogą się ogrzać, zjeść ciepły posiłek i porozmawiać.

Obchody III Światowego Dnia Ubogich rozpoczęły się przy warszawskim klasztorze Braci Mniejszych Kapucynów wczesnym rankiem. Chętni mogli wypić kawę lub herbatę i zjeść jedno z ciast przyniesionych przez darczyńców – mieszkańców Warszawy i członków Fundacji Kapucyńskiej, która wspólnie z zakonnikami jak co roku zorganizowała ten dzień. W podziemiach kapucyńskiego klasztoru odbył się także koncert Janka Kataryniarza, a po obiedzie zaplanowano wspólne oglądanie filmu “Popiełuszko”.

Podczas przedpołudniowej Mszy św. w kościele pw. Przemienienia Pańskiego br. Michał Gawroński OFMCap podkreślił, że III Ś‌wiatowy Dzień Ubogich to z perspektywy kapucyńskiego klasztoru dzień wyjątkowy, rzadko bowiem kiedy w trakcie roku świątynia przy ul. Miodowej 13 zapełnia się tak bardzo jak właśnie tego listopadowego dnia.

– Te dni rozpoczął papież Franciszek. Jesteśmy dziś razem. Eucharystia jest dobrym czasem, by rozpoznać Jezusa Chrystusa, spotkać się z Nim i go doświadczyć. Dziś cały dzień będziemy razem. Zaczęliśmy od kawy i śniadania. Teraz jesteśmy na modlitwie i spędzimy wspólnie czas aż do wieczora – mówił kapucyn.

“To niezwykłe, że razem możemy pić kawę, ale że także wspólnie możemy teraz słuchać Słowa Bożego, przyjmiemy Ciało Pańskie i że jesteśmy wspólnotą, która gromadzi się w imię Jezusa Chrystusa i dlatego On jest obecny wśród nas. Z radością was dziś witamy” – zwrócił się zakonnik do zgromadzonych w świątyni osób ubogich.

W homilii wyraził nadzieję, że Słowo Boże natchnie dziś każdego do tego, aby po spotkaniu Boga wyszedł ze świątyni i na różne sposoby wspierał osoby potrzebujące. Byłoby to bowiem strasznym nieporozumieniem, anomalią – jak mówi papież Franciszek – gdyby stało się inaczej – tłumaczył br. Gawroński.

Zwrócił uwagę, że na co dzień jednak osoby ubogie i bezdomne traktowane są w przestrzeni miasta jak istoty niewidzialne, gdy obok nich przechodzimy, a one grzebią w śmietnikach lub jeżdżą najdłuższą linią autobusową, aby się przespać i ogrzać.

Tymczasem jednym z imion Bożych jest miłosierdzie i jeśli pomagamy ubogim, to sami zbliżamy się do Jezusa Chrystusa – mówił zakonnik. – Miłosierdzie to imię Boga, ale jest nim też głodny, spragniony, nagi, bo z takimi utożsamia się Chrystus. To imię chce być czczone nie ustami – bo to jest oddawanie czci na próżno – ale sercem.

“Dziś, gdy przeżywamy dzień ludzi ubogich, kiedy jesteśmy tu razem, Słowo Boże prowadzi nas tam, gdzie będziemy blisko Jego imienia i będzie oddawali Mu cześć sercem, będąc przy drugim człowieku: głodnym, spragnionym, nagim. Nasze serca będą wtedy blisko miłosierdzia. To da nam samym słońce i uzdrowienie” – podkreślił kapucyn.

Obchody III Dnia Ubogich odbywają się w niedzielę w całym kraju. W Warszawie pięć organizacji działających na rzecz osób bezdomnych, w tym Caritas Archidiecezji Warszawskiej, włączy się we wspólną akcję. W niedzielę o godz. 16.00 pod Pałacem Kultury i Nauki potrzebujący otrzymają ciepły posiłek oraz specjalnie przygotowane przez wolontariuszy podarunki.

Ustanowiony przez papieża Franciszka w ub. roku Światowy Dzień Ubogich obchodzony jest już po raz trzeci i przypada w niedzielę między 13 a 19 listopada. W tym roku towarzyszą mu słowa Psalmu 9 „Ufność nieszczęśliwych nigdy ich nie zawiedzie”. – Te słowa Psalmu są niesamowicie aktualne i wyrażają głęboką prawdę, którą wiara wpisuje w serce najbiedniejszych: da się odnowić nadzieję straconą w obliczu niesprawiedliwości, cierpień i niepewności życia – tłumaczy Franciszek w tegorocznym orędziu na Dzień Ubogich papież Franciszek.

Ojciec święty podkreśla też, że biedni nie są numerami, dzięki którym możemy pochwalić się działaniami. “Biedni to osoby, którym należy wyjść na spotkanie. To samotni młodzi i starsi ludzie, których trzeba zaprosić do domu, aby podzielić się posiłkiem. To kobiety, mężczyźni i dzieci, którzy czekają na przyjacielskie słowo. Biedni zbawiają nas, ponieważ pozwalają nam spotkać oblicze Chrystusa” – zaznaczył w orędziu Franciszek.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.