Drukuj Powrót do artykułu

Warszawa: Patriotyzm konsumencki w budowaniu silnej Polski

16 kwietnia 2019 | 18:43 | Andrzej Mazurowski | Warszawa Ⓒ Ⓟ

W centrum chrześcijaństwa stoi przykazanie miłości, w tym także przykazanie miłości bliźniego. Jest więc rzeczą oczywistą, że wsparcie polskich producentów rolnych przez zakup ich plonów ziemi jest konkretną realizacją tego przykazania – tymi słowami ksiądz Andrzej Sochal, dyrektor Katolickiego Radia Podlasie, uzasadnia zorganizowanie konferencji Patriotyzm Konsumencki w Budowaniu Silnej Polski.

Na stworzone wraz z wicemarszałek senatu Marią Koc i senatorem Jerzym Chróścikowskim spotkanie w Senacie przyjechali m.in. działacze samorządowi, politycy, przedstawiciele producentów spożywczych i środowisk gospodarczych. Ich celem była wymiana poglądów i wypracowanie pomysłów służących patriotyzmowi gospodarczemu, w tym także wytworzeniu swoistej mody na rodzime produkty spożywcze. Ze specjalnym posłaniem do uczestników konferencji wystąpił minister rolnictwa – Jan Ardanowski.

Zdaniem księdza Andrzeja Sochala, współorganizatora i jednego z pomysłodawców konferencji, można śmiało powiedzieć, że przez popieranie patriotyzmu konsumenckiego, odnajdujemy się w samym sercu chrześcijaństwa.

– Katolickie Radio Podlasia, jak sama nazwa wskazuje, jest żywo zainteresowane propagowaniem inspiracji chrześcijańskiej w przestrzeni społeczno-politycznej – mówi ks. Sochal. Kierowana przez niego rozgłośnia od lat wspiera działania na rzecz rozwoju silnej, lokalnej społeczności. – W tym budowaniu ważną rzeczą jest status ekonomiczny rolników. Jest więc rzeczą zasadną popieranie lokalnych inicjatyw gospodarczych, w tym też sprzedaży bezpośredniej ze strony małych, rolnych producentów – podkreśla ks. Sochal.

Minister rolnictwa Jan Ardanowski zwracał na konferencji uwagę na znaczenie mechanizmów wspierających popyt na rodzime produkty. Przekłada się on na los wytwórców: – Poprzez promocje i budowanie świadomości możemy wpływać na gusta konsumentów. Konsumenci mają dziś ofertę z całego świata, mają prawo do wyboru. My chcemy ich przekonać, aby w zakupach podstawowych, codziennych, kierowali się racjonalną logiką: mamy żywność bardzo wysokiej jakości: bezpieczną, a jednocześnie o wysokiej jakości. Chcemy, aby taką promować. Musimy naszą żywność czymś wyróżnić – jakością, za co warto czasem więcej zapłacić. Kupujesz polskie – to nie jest żaden nacjonalizm. To nic, czego należałoby się wstydzić. Polskie jest trendy – powiedział minister Jan Ardanowski, zapowiadając jednocześnie przedstawienie wkrótce kolejnych inicjatyw w tych obszarach. Jedną z nich jest powołanie Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi: – Ta instytucja przybliżać będzie wiedzę, czym jest polska żywność i dziedzictwo materialne polskiej wsi. Instytut będzie badać historię polskiej wsi – jej wielowiekowej spuścizny, a także dokumentować wszystko, co teraz się dzieje. Mamy bowiem renesans tego, co jest kulturą ludową – stwierdził szef resortu rolnictwa.

Patrząc na wyniki badań, trudno się dziwić. Z opublikowanego niedawno na portalu Tygodnik Rolniczy badania wynika np., że ponad 53% Polaków uważa, że krajowe mięso, wędliny i przetwory mięsne są lepsze od produktów zagranicznych. Badania pokazują też, że istnieje patriotyzm konsumencki wskazujący na to, że chętnie wybieramy produkty krajowe: 73% osób, jeśli widzi, że produkt jest polski, będzie bardziej skłonnych do jego zakupu. Aż 40% uważa, że produkt polski będzie lepszej jakości, 26% badanych podkreśla, że taka żywność jest zdrowa i ekologiczna.

Krzysztof Przybył – prezes Fundacji Godła Promocyjnego Teraz Polska – położył z kolei nacisk na postęp w świadomości, i producentów, i konsumentów, jaki właśnie się dokonuje: – Polskość się doskonale rozwija, także w sieciach zagranicznych. Promujemy produkty tylko najwyższej jakości. Cieszy mnie, że w ciągu ostatnich lat, wśród laureatów Godła Promocyjnego Teraz Polska aż 1/3 to produkty spożywcze, także regionalne, bo mamy i dla nich wydzieloną kategorię. Ostatnio jakość zaczęła doganiać cenę, a u niektórych, co prawda, na razie niewielkiej grupy, przeskoczyła nawet cenę. Jeśli kupujemy polskie produkty, wspieramy Polskę – konkludował Krzysztof Przybył.

Julian Pawlak, prezes Krajowej Unii Producentów Soków, przedstawił ekonomiczne argumenty przewagi wytwórców rodzimych nad zagranicznymi: – Nasza branża stanowi swego rodzaju ewenement. Potrafiła oprzeć się bardzo mocnej ekspansji koncernów zagranicznych. Od początku lat 90 budowaliśmy nasz rynek napojów, soków i nektarów w oparciu o polskie smaki, firmy i smaki. We wszystkich krajach UE, a szczególnie w Europie Środkowej, dominują produkty koncernów zagranicznych. U nas dominują nasze. Stało się tak przez mądrą politykę firm i rządów. Jeszcze przed latami 90 nasze produkty były już lepsze, zawierały więcej soków. Polacy wybierali je, bo dobrze też wpływał na zdrowie, dawał dodatkową wartość za podobną cenę, co produkty zagraniczne oparte na chemii.

Pawlak zwrócił jednocześnie uwagę na konieczność kontynuacji prac nad usuwaniem barier rozwojowych dla polskich producentów napojów: – Bardzo ważne jest dobre otoczenie gospodarcze. Niepokojące są dla nas próby podwyższenia VAT na napoje – z preferencyjnej stawki 5 procent na 23 procent. Jeśli by to się stało, byłoby to bardzo niekorzystne i dla polskich wytwórców owoców, i dla wytwórców napojów – w większości polskich firm, a także dla konsumentów. Wyliczyliśmy, że jeśli nastąpiła by ta podwyżka, polscy rolnicy stracą zbyt dla 150 tys. ton owoców i warzyw, w tym dla 120 tys. ton jabłek – konkludował prezes Krajowej Unii Producentów Soków. Wyższa jakość to jeden, ale nie jedyny, argument dla promowania krajowych produktów.

– Za patriotyzmem gospodarczym kryją się wyższe wartości niż tylko zaspokojenie własnych potrzeb – mówił Adam Bartosz Czyżewski – główny ekonomista PKN Orlen: – Przy tej okazji – robię coś więcej, i taki trend widać na świecie, np. kupując kawę z hasłem Fair Play. Kupując polskie produkty, przyczyniam się do rozwoju polskiej gospodarki – wskazywał na patriotyczny aspekt konsumpcji. Inni rozmówcy poruszali podobne zagadnienia. Dotyczyły one takich obszarów jak agroturystyka, produkcja czy usługi.

Wśród widzów – aktywnych obserwatorów spotkania – znalazł się m.in. Romuald Lipko – wybitny muzyk, twórca największych polskich przebojów, który w ostatnich latach zainwestował w rodzimym sektorze spożywczym. To pierwsza konferencja koncentrująca się w tak szerokiej skali na patriotyzmie gospodarczym. Dla ks. Sochala, na co dzień kierującego jedną z najlepiej rozpoznawalnych rozgłośni radiowych w centralnej i wschodniej Polsce, inspiracją do współorganizowania tego wydarzenia był fakt, że Katolickie Radio Podlasie działa głównie na obszarach wiejskich, a jego słuchaczami, którzy codziennie dzielą się swoimi spostrzeżeniami, są rolnicy, hodowcy czy producenci sektora spożywczego.

– Z perspektywy chrześcijańskiej, obowiązuje nas Dekalog, w tym także przykazanie piąte: nie zabijaj, a więc też troska o własne zdrowie i zdrowie swoich najbliższych. Korzystanie ze zdrowej, polskiej żywności jak najbardziej wpisuje się więc w zachowanie tego przykazania – podsumowuje ks. Sochal. Przyznaje, że Katolickie Radio Podlasie pragnie pełnić nie tylko rolę medialną, ale także społeczno – twórczą. Jak wskazuje dyrektor tej rozgłośni, wyrazem tego było zorganizowanie w ubiegłym roku Turnieju Kół Gospodyń Wiejskich Wschodniego Mazowsza oraz realizacja wielu innych projektów prospołecznych.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.