Drukuj Powrót do artykułu

Prezentacja I tomu Katolickiego Komentarza do Pisma Świętego

22 listopada 2019 | 13:00 | ar / hsz | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Paweł Żulewski | KAI

Do rąk polskich czytelników trafił pierwszy z siedemnastu tomów nowej serii Wydawnictwa W drodze – „Katolicki Komentarz do Pisma Świętego”. Zgodnie z układem Biblii serię rozpoczął tom Ewangelii według św. Mateusza. Prezentacja pierwszego tomu serii odbyła się 13 listopada w Centrum Medialnym KAI. W spotkaniu wzięli udział: ks. prof. Waldemar Chrostowski – biblista z UKSW, Dariusz Kowalski – aktor, o. Tomasz Grabowski OP – prezes Wydawnictwa W drodze. Rozmowę poprowadziła redaktor TVP Paulina Guzik.

O. Tomasz Grabowski podkreślił, że „Katolicki Komentarz do Pisma Świętego” stanowi konkretną pomoc do tego by w sposób dojrzały przeżywać swoją wiarę. – Może być to lektura, która osobom bez wykształcenia teologicznego, pozwoli dotrzeć do głębszego rozumienia Pisma Świętego. Wszystkie informacje podane są w sposób przystępny. Nie spłycają przekazu – powiedział duchowny, dodając, że książka ta może być również doskonałym materiałem dla kaznodziejów.

– Zdając sobie sprawę z ogromnej wartości i przydatności tych publikacji, zdecydowaliśmy się skorzystać z tego dorobku i udostępnić ich przekłady polskiemu czytelnikowi. Seria jest odpowiedzią na potrzeby świeckich i duchownych chcących dogłębnie studiować Biblię w sposób integrujący Pismo Święte z doktryną Kościoła, kultem i życiem codziennym. Słowem, to połączenie rzetelnej wiedzy naukowej na temat Biblii i żywej wiary – zaznaczył prezes Wydawnictwa W drodze. Nadmienił, że kolejnym walorem serii jest fakt, że każde zdanie Nowego Testamentu zostało zaczerpnięte z przekładu wykorzystywanego w liturgii Kościoła i omówione z kilku perspektyw.

O swoim doświadczeniu z lekturą Pisma Świętego opowiedział aktor Dariusz Kowalski. – Moja Biblia swoje odstała na półce do momentu kiedy 13 lat temu nocowaliśmy u znajomych – protestantów. Wstałem rano i zobaczyłem gospodarza domu w kuchni przy stole nad Pismem Świętym. Powiedział mi wtedy: musiałem coś skonsultować z Tatą. To świadectwo było dla mnie takim impulsem, że od tego momentu nie ma dla mnie dnia bez Słowa. Słowa tego codziennego, ale też pogłębionego na rekolekcjach, spotkaniach, czy nawet w projektach zawodowych – wspominał.

Aktor podkreślił, że „Katolicki Komentarz do Pisma Świętego” odsłania przed wiernymi nowe interpretacje znanych tekstów. – Otwierają się pewne przestrzenie, świat Słowa staje się bardziej zrozumiały – stwierdził.

Jak podkreślił ks. prof. Waldemar Chrostowski , dobry komentarz stanowi most pomiędzy autorem, tekstem i czytelnikiem.

– Pierwszy tom polskiego wydania wielotomowego Katolickiego Komentarza do Pisma Świętego świadczy, że autorzy, a także tłumaczka i Wydawnictwo W drodze, wychodzą naprzeciw stałemu zapotrzebowaniu na owocne zgłębianie i przeżywanie – osobiście i we wspólnocie – bogactwa i głębi słowa Bożego utrwalonego przez ludzi na kartach Nowego Testamentu – powiedział biblista. Duchowny dodał, że wyjątkowość tej lektury polega również na tym, że jego autorami są osoby świeckie, żyjące w rodzinach.

Patronat medialny nad publikacją objęli: „Gość Niedzielny”, KAI, eKAI, Stacja7, wiara.pl, dominikanie.pl. Partnerem wydania jest „Tygodnik Powszechny”.

 

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.