Drukuj Powrót do artykułu

Warszawa: sesja upamiętniająca Juliusza Burschego, bohaterskiego biskupa luterańskiego

23 maja 2012 | 18:18 | gp Ⓒ Ⓟ

W 150. rocznicę urodzin i 70. rocznicę męczeńskiej śmierci bp. Juliusza Burschego, zwierzchnika Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP, wielkiego polskiego patrioty i rzecznika rządu polskiego, w Centrum Luterańskim w Warszawie odbyła się 23 maja międzynarodowa sesja naukowa. Wzięli w niej udział naukowcy, studenci i duchowni z kilku Kościołów chrześcijańskich, w tym Kościoła rzymskokatolickiego.

Otwierając sympozjum bp Jerzy Samiec, zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP wskazał na ciągłość konsekwentnej linii duszpasterskiej i patriotycznej we wspólnocie luterańskiej w Polsce. Wielki wpływ na postawę bp. Burschego miał ks. dr Leopold Otto, za działalność patriotyczną w 2. połowie XIX w. represjonowany przez carat. Z kolei biskup – męczennik wywarł wpływ na swego powojennego następcę na stanowisku biskupa Kościoła – ks. prof. Jana Szerudę. „Obecny kształt Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce jest w dużej mierze wypracowany przez bp. Burschego i jego poprzedników i następców” – stwierdził bp Samiec.

W referacie prof. Juliusz Gardawski, prawnuk bp. Burschego, poinformował, że rodzina Burschów przyjęła luteranizm już w XVI w., a w latach 20. XIX w. wyemigrowała do Polski. Przyszły biskup urodził się w rodzinie ks. Ernesta Wilhelma Burschego, niemieckiego pastora w Zgierzu. Podczas studiów teologicznych w Dorpacie (dzisiejsze Tartu w Estonii), pod wpływem działalności ks. Otto i fascynacji polską kulturą, Juliusz Bursche został Polakiem. Z jego dziesięciorga rodzeństwa, aż ośmioro przyjęło opcję polską, a większość z nich zapłaciła za to życiem podczas drugiej wojny światowej. „To fenomen trudny do wyjaśnienia i trudny do zrozumienia, zwłaszcza dla Niemców" – zauważył prof. Gardawski. Gdy dziadkowi profesora, Stefanowi Burschemu, Niemcy proponowali podczas drugiej wojny światowej volkslistę, on kategorycznie propozycję odrzucił, za co w 1940 r. został rozstrzelany przez hitlerowców.

Bp Bursche miał wizję Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce otwartego na rzesze rzemieślników i robotników niemieckich przyjeżdżających do Polski, którzy szybko się asymilowali, gdyż dostrzegał, że „polskiemu chlebowi potrzebna jest sól ewangelicka”.

Prof. Gardawski określił rodzinę Burschów jako niechętną komunizmowi, antyendecką, propiłsudczykowską, nade wszystko jednak wrogą nazizmowi. Kiedy biskup oznajmił: „W tym Kościele nie zostanie ordynowany nikt, kto będzie głosił poglądy narodowosocjalistyczne”, złożono na niego donos w Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy.

Według mówcy bp Busche był uroczym, pogodnym człowiekiem, pełnym humoru, cieszącym się życiem, kochającym swój ogród, lubującym się dobrą herbatą i kieliszkiem czerwonego wina.

Ks. dr Włodzimierz Nast ukazał bp. Burschego jako gorliwego duszpasterza, założyciela pisma „Zwiastun” i inicjatora Wydziału Teologii Ewangelickiej na Uniwersytecie Warszawskim, który bez przerwy musiał się borykać z konfliktami na tle narodowościowym, a przez prasę niemiecką był atakowany za polonizowanie niemieckich ewangelików. W tym kontekście ks. Nast przytoczył opinię biskupa, że pasterz ewangelicki powinien być dla Polaków Polakiem, dla Niemców Niemcem, a kwestie narodowościowe nie powinny być decydującym kryterium w działalności duszpasterskiej.

Ks. dr Bernd Krebs z Berlina, autor monografii o bp. Burschem, wskazał na trudny do wyobrażenia fakt, jakim było aresztowanie polskiego kierownictwa Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego na podstawie list, sporządzonych przy pomocy Wydziału Zagranicznego Niemieckiego Kościoła Ewangelickiego. „Praktykowane przez dziesięciolecia odgradzanie się od wszystkiego, co polskie i głęboko antypolskie uczucia wyższości sprawiły, że większość niemieckojęzycznych chrześcijan nie dostrzegła tego, co z perspektywy wiary musiało być ich obowiązkiem: branie w obronę prześladowanych polskich współobywateli” – mówił ks. Krebs. Mówca wytykając bp. Burschemu „bardzo upolitycznione wypowiedzi”, dostrzegł jednak, że przyświecał mu ważny cel: chciał on poszerzyć i zabezpieczyć możliwości misyjne luteranizmu w Polsce, aby przezwyciężyć stereotyp, że Polak musi być katolikiem, a Niemiec ewangelikiem.

Na pytanie dziennikarza KAI, jaki obraz bp. Burschego dominuje obecnie w niemieckich środowiskach ewangelickich (jeszcze do niedawna przypinano mu łatkę polskiego nacjonalisty), pastor Krebs stwierdził, że ten wizerunek jest dzisiaj „rozjaśniony” i bardzo zrównoważony. Emerytowany biskup Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP. Jan Szarek, dopowiedział, że na tę zmianę wizerunku miały wpływ spotkania w ramach Komisji Kontaktów Polskiej Rady Ekumenicznej i Kościoła Ewangelickiego Niemiec oraz prace ks. Krebsa.

Organizator sesji, wybitny ekumenista, prof. Karol Karski, mówił o działalności bp. Burschego na międzynarodowej arenie kościelnej i ekumenicznej. Biskup nieraz był w poważnych opałach, ponieważ delegaci z Niemiec kwestionowali jego osobę jako reprezentanta Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce, albo go podczas tych konferencji otwarcie atakowali. Prof. Karski przypomniał, że bp Bursche zgłosił akces przystąpienia Kościoła Ewangelicko-Augsbruskiego w Polsce do Światowej Rady Kościołów, której posiedzenie planowano na 1941 r, jednak druga wojna światowa uniemożliwiła wszelką międzynarodową działalność ekumeniczną.

W sesji udział wzięli: bp Jacek Jezierski, wiceprzewodniczący Rady Episkopatu Polski ds. Ekumenizmu, biskup senior Bronisław Dembowski, b. ordynariusz włocławski, bp Wiktor Wysoczański, zwierzchnik Kościoła Polskokatolickiego, bp Ludwik Maria Michał Jabłoński, zwierzchnik Kościoła Starokatolickiego Mariawitów, bp Marek Izdebski z Kościoła Ewangelicko-Reformowanego, czterech czynnych i dwóch emerytowanych biskupów luterańskich, duchowieństwo i wierni różnych wyznań.

Juliusz Bursche urodził się 19 września 1862 r. w Kaliszu jako pierworodny syn ks. Ernesta Bursche i Matyldy z d. Müller. Ordynowany na pastora w wielu zaledwie 22 lat, w 1904 r. zostaje mianowany przez cara Mikołaja II superintendentem Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Królestwie Polskim. Represjonowany przez carat, zostaje deportowany z Warszawy, a w lutym 1918 r. wraca z wygnania i podejmuje trud odrodzenia wielkich tradycji Reformacji polskiej.
Jest rzecznikiem normalizacji stosunków między państwem a Kościołem Ewangelicko-Augsburskim. Wchodzi w skład delegacji rządu polskiego walczącej w Paryżu o granice polskie. W memoriale uzasadnia polskość Śląska.

1 września 1939 r. ks. Juliusz Bursche wydaje orędzie potępiające agresję hitlerowską, które staje się dla niego wyrokiem śmierci. W tym samym dniu prymas Polski, kardynał August Hlond (który niedługo potem opuści okupowaną Polskę) pisze w swoim orędziu o bp. Burschem: „Ksiądz będzie pierwszą ofiarą, która padnie z ich ręki”. Kard. Hlond uzasadniał to między innymi tym, że w ostatnich latach Bursche nie chciał ordynować na duchownych studentów — hitlerowców z ideologii i przekonania.
Bp Juliusz Bursche, naciskany przez uciekający rząd do wyjazdu z kraju oznajmia rodzinie: „Jeśli już mam opuścić Warszawę, to jednak nigdy nie opuszczę Polski, chcę dzielić jej los”.
Biskup wyjeżdża do Lublina, gdzie wobec ucieczki miejscowego duszpasterza, przejmuje obowiązki proboszcza. Już 19 września 1939 r., w 77. rocznicę urodzin biskupa wydany zostaje tajny rozkaz ujęcia go. Niedługo potem osławiony Heinrich Himmler w aktach rodu Bursche pisze adnotację: „Diese Familie ist Auszurotten" — tę rodzinę należy zniszczyć.
3 października 1939 r. gestapo wywozi bp Burschego do centrali w Berlinie, skąd w lutym 1940 r. biskup trafia do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen Oranienburg, gdzie umieszczony zostaje w bunkrze z pojedynczymi celami śmierci. Bp Juliusz Bursche, po długotrwałych badaniach i torturach umiera w szpitalu policyjnym w Berlinie w dniu 20 lutego 1942 w wieku 79 lat. Jego postawa zyskuje uznanie polskiej prasy konspiracyjnej.

Na cmentarzu ewangelickim w Warszawie znajduje się symboliczny grób, tablica poświęcona biskupowi Juliuszowi Bursche — twórcy Wydziału Teologii Ewangelickiej Uniwersytetu Warszawskiego i jego doktorowi honoris causa, wielkiemu rzecznikowi odnowy Kościoła i patriocie polskiemu.
Biskup Bursche, jako zwierzchnik Kościoła stał się symbolem walki polskiego ewangelicyzmu z hitleryzmem. Zapłacił za to najwyższą cenę. Oprócz niego w nazistowskich obozach koncentracyjnych i więzieniach śmierć poniosło 30 proc. stanu polskiego, luterańskiego duchowieństwa. Kolejne 50 proc. nie uniknęło więzień i represji.
Papież Jan Paweł II wskazał na bp. Burschego jako wielkiego polskiego patriotę, który przeczy stereotypowi: Polak-katolik, Niemiec-ewangelik.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.