Drukuj Powrót do artykułu

Więcej pieszych pielgrzymek w 2017 na Jasnej Górze – fenomen nie tylko w skali kraju

31.12.2017 , mir, Jasna Góra, 31-12-2017 Ⓒ ℗

Więcej pieszych pielgrzymek w 2017 na Jasnej Górze – to wciąż fenomen nie tylko w skali kraju
Wzrosła liczba pieszych pielgrzymek na Jasną Górę. „Rekolekcje w drodze” – to wciąż fenomen nie tylko w skali kraju. Do Sanktuarium przyszło 263 pieszych pielgrzymek, a w nich 123 tys. pątników, to więcej niż w roku ubiegłym.

Rok 2017 był wspomnieniem i nawiązaniem do historycznego wydarzenia z 8 września 1717 r., kiedy to odbyła się pierwsza poza Rzymem, koronacja obrazu Pani Jasnogórskiej, papieskimi diademami Klemensa XI. Ta pierwsza koronacja ugruntowała przekonanie o królewskości Maryi Częstochowskiej. Piesze pielgrzymowanie na Jasną Górę w 2017 r. było więc szczególnym dziękczynieniem za wielką rolę Maryi w naszym narodzie. Stanowiło też podziękowanie za 600 lat prymasostwa w Polsce. Nie zabrakło modlitwy w intencji powołań kapłańskich, zakonnych i misyjnych, pokoju na świecie oraz próśb o jedność i ducha wspólnoty między Polakami. Pątnicy w drodze uczyli się, jak odpowiadać na Jezusowe wezwanie głoszenia Ewangelii.

O. Sebastian Matecki, rzecznik prasowy Jasnej Góry podkreślił, że bardzo pozytywnym wydźwiękiem jubileuszu był niewątpliwie wzrost pieszych pielgrzymek. – Gdy niektórzy prognozowali, że po zeszłym roku, po pielgrzymce papieża i Światowych Dniach Młodzieży ta liczba może obniżać się, to przeciwnie, wiele pielgrzymek odnotowało wzrost liczebności pątników. To wielka radość, że taka była wielkoduszna i spontaniczna reakcja ludzi, którzy chcieli prawdziwie podziękować Bogu za dar Maryi, chcieli Maryi podziękować za Jej królewską, a jeszcze bardziej za matczyną obecność w życiu narodu – powiedział paulin.

Jubileusz 300-lecia koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej stał się ogromną mobilizacją dla pątników, także w obliczu problemów, które przyniosła tegoroczna upalna i burzowa letnia pogoda. Z pamięcią o ofiarach burz, które przeszły nad Polską przybyli zwłaszcza pątnicy z diecezji pelplińskiej. To na terenach należących do właśnie do niej doszło do największej tragedii, zginęły 2 uczestniczki obozu harcerskiego w Suszku. Za dusze druhen śp. Olgi i śp. Joanny, ich rodzin oraz wszystkich uczestników, którzy ucierpieli w wyniku nawałnicy, modlili się w drodze na Jasną Górę szczególnie uczestnicy Pieszej Pielgrzymki Łódzkiej.
Jak podkreślało wielu pielgrzymów już sam trud pieszej wędrówki był duchowym darem dla Maryi Jasnogórskiej, o co prosili paulini, inicjując duszpasterską mobilizację wiernych „Żywa korona Maryi”. Podążający na Jasną Górę oddali hołd Maryi, wpisując symbolicznie poprzez „selfie dla Maryi” swoje życie w jej królewską koronę. Z „Selfie dla Maryi” powstała Mozaika Wizerunku Częstochowskiego, która stanowiła ważny element obchodzonych 26 sierpnia głównych uroczystości 300-lecia koronacji jako wyraz „bycia obliczem Maryi”.

Już w zewnętrznych emblematach pielgrzymi wyraźnie zaznaczali swój udział w uroczystościach jubileuszowych. I tak np. pątnicy sieradzcy wyróżniali się identyfikatorami pielgrzymimi w kształcie królewskiej korony. Grupa 4. pielgrzymki tarnowskiej wniosła w sposób uroczysty korony dla Jezusa i Maryi z wypisanymi na odwrocie imionami pielgrzymów i złote cyfry mówiące o 300. rocznicy koronacji diademami papieskimi jasnogórskiego Obrazu. Z kolei grupa św. Jadwigi także z pielgrzymki tarnowskiej wniosła ogromny baner z wizerunkiem jasnogórskiej Bogurodzicy zrobionym ze zdjęć pielgrzymów, którzy na przestrzeni dziesięcioleci pielgrzymowali na Jasną Górę.

Jak podkreślali sami pielgrzymi, najważniejszymi darami przyniesionymi dla Maryi były ich duchowe dary wplecione w „żywą koronę”. Wśród nich była modlitwa za Kościół, Polskę i rodziny. Ulka z grupy 11. pielgrzymki tarnowskiej, na co dzień pracuje jako pielęgniarka na oddziale Intensywnej Terapii, ofiarowała Maryi swoją służbę, tym, którzy najbardziej potrzebują troski i miłosierdzia. Maciek, który w pielgrzymce z Głowna uczestniczył po raz 14., powiedział, że dzięki Matce Bożej i dla Niej przemienił swoje życie, uwalniając się przede wszystkim z nałogu narkomanii.

Oprócz maryjnych jubileuszy wiodącym programem tegorocznych pielgrzymek były zadania wpisujące się w rok duszpasterski w Polsce realizowany pod hasłem „Idźcie i głoście”. I tak np. pielgrzymka tarnowska była szczególną zachętą do odkrywania Słowa Bożego, a jej uczestnicy uczyli się metody Lectio divina. Znakiem posłania do głoszenia Dobrej Nowiny było wręczenie każdej z grup Ewangeliarza. Każdy pielgrzym otrzymał też tekst Pisma Świętego.

Pielgrzymi z Łomży uczyli się np. jak ewangelizować ludzi obojętnych na wiarę i niewierzących, poznawali kryzysy moralne współczesnego człowieka czy zagadnienia związane z ewangelizacją i pomocą ludziom zniewolonym. Natomiast drohiczyńska pielgrzymka podjęła tematykę roli świeckich w Kościele na podstawie adhortacji apostolskiej Jana Pawła II Christifideles laici.

Ewangelicznej miłości w praktyce uczyli się z kolei pątnicy za sprawą patrona roku w Polsce św. brata Alberta. Relikwie ojca bezdomnych nieśli np. pielgrzymi płoccy, a żywieccy głosili „skoro jest Chlebem, i my bądźmy chlebem”, inscenizowali epizody z życia założyciela albertynów.

Pątnicy z grup dominikańskich uczyli się w drodze, że to my jesteśmy rękami Chrystusa a każdy z ochrzczonych jest powołany do tego, by odpowiadać na różne formy głodu we współczesnym świecie. Odpowiadając na brak chleba w Syrii i wśród bezdomnych w Polsce, pątnicy z Krakowa zbierali fundusze na ich wsparcie.
„Więcej ciszy, więcej adoracji, więcej ewangelizacji” – tak najkrócej można scharakteryzować grupy, których popularność wciąż roście. Mowa o tzw. grupach pokutnych.

Po raz ostatni sierpniową Pielgrzymkę Rodzin i Młodzieży Różnych Dróg przyprowadził ks. Andrzej Szpak, nazywany „księdzem od hipisów”, który zmarł w listopadzie. W tym roku pielgrzymka ks. Szpaka zgromadziła 200 osób, w tym 50–cioro dzieci, byli pątnicy m.in. z Czech, Niemiec, Ukrainy, Holandii czy Teneryfy. Zanim wyszli z Zamościa do Częstochowy, odwiedzili rodaków i polskie groby na Wołyniu i we Lwowie.

Rysem charakterystycznym tegorocznych pielgrzymek jest liczniejszy niż zwykle udział rodzin z dziećmi. W pielgrzymce wrocławskiej z inicjatywy bp. Jacka Kicińskiego powstała nowa grupa właśnie rodzinna.

Tradycją polskich pieszych pielgrzymek, zwłaszcza diecezjalnych, jest udział w nich pasterzy diecezji i biskupów pomocniczych. Biskupi sprawowali Eucharystie na początek i koniec „rekolekcji w drodze”. Odprowadzali pielgrzymów, często odwiedzali ich na trasie, także witali na Jasnej Górze i uroczyście wprowadzali do Sanktuarium. Wielu odwiedzało pątników na trasie, przechodząc z nimi pewne odcinki szlaku. Coraz więcej biskupów przemierza także całe trasy pielgrzymkowe pieszo.

Największym przebojem muzycznym okazała się piosenka powstała w jednej z grup wrocławskich „Zdrowaś Mario” na melodię „Despacito” Luisa Fonsiego, cover w wykonaniu s. Janiny Anny Kaczmarzyk, Magdaleny Ojak oraz ks. Jakuba Bartczaka, znanego rapera. Piosenka na YouTube miała w dniu wejścia pielgrzymki wrocławskiej ok. 1,5 mln wyświetleń. Przebój przeniósł się do wielu innych pielgrzymek.
Nie zabrakło też pielgrzymów z zagranicy. Np. w pielgrzymce tarnowskiej szli obcokrajowcy i przedstawiciele Polonii: z Austrii, Izraela, Ukrainy, Chorwacji, Słowacji, Meksyku, Włoch, Kanady, Chin, Filipin, Argentyny i Kazachstanu.

– Pielgrzymki są jednym ze sposobów ewangelizacji Europy – zauważył bp Krzysztof Zadarko. Przewodniczący Rady KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek podkreślił, że jest to bardzo konkretna odpowiedź na prośbę Jana Pawła II, który przypominał, że Unia Europejska potrzebuje naszego świadectwa.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.