Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informacje wybrane specjalnie dla Ciebie.

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szczegóły na stronie www.kai.plX
Drukuj Powrót do artykułu

Wieliczka: spotkanie organizacji działających w duchu św. Brata Alberta

25.09.2017 , md, Wieliczka, 25-09-2017 Ⓒ ℗

Wielkie dzieło św. Brata Alberta wymaga stale aktualizacji, twórczego odczytywania potrzeb – powiedział bp Damian Muskus OFM, który w Kaplicy św. Kingi w Kopalni Soli w Wieliczce odprawił Mszę św. dla organizacji, instytucji i stowarzyszeń, które działają w duchu krakowskiego apostoła ubogich. Uroczystość jest podsumowaniem małopolskich wydarzeń związanych z kończącym się Rokiem św. Brata Alberta.

Bp Damian Muskus przywołał w homilii znany obraz Leona Wyczółkowskiego, przedstawiający Brata Alberta przytulającego dziecko, i wspomniał, że jego wielki czciciel kard. Franciszek Macharski lubił zwracać uwagę na lewą dłoń ojca ubogich, która według niego jest niedokończona. „Wielkie dzieła potrzebują dopełnienia. Na tym polega ich wielkość” – cytował zmarłego ponad rok temu hierarchę.

Nawiązując do tych słów, krakowski biskup pomocniczy stwierdził, że dopełnieniem dzieła św. Brata Alberta są wspólnoty, organizacje i stowarzyszenia, które w swoją misję wpisują służbę ubogim i wykluczonym. „Świadczą one o żywotności albertyńskiego charyzmatu, ale także o tym, że jego wielkie dzieło wymaga stale aktualizacji, twórczego odczytywania potrzeb” – mówił, dodając, że to dzieło „pozostaje wiecznie niedokończone, bo ubodzy, bezdomni i zniewoleni nałogami żyją obok nas, ale dramat ich wykluczenia przyjmuje wciąż nowe kształty”.

„To nie tylko materialna bieda, brak dachu nad głową czy uzależnienie, ale także bezbronność niechcianych dzieci, osób chorych, starszych i niepełnosprawnych. To także odrzucenie społeczne z powodów ekonomicznych, ze względu na odmienną kulturę, rasę czy wyznanie. To także obojętność na losy naszych braci, którzy są ofiarami wojen i konfliktów” – wymieniał biskup.

Podkreślił, że obszary wykluczenia wciąż się powiększają, bo „egoizm przesłania oczy wielkim tego świata, którzy w ludzkich niedolach widzą wyłącznie problem do rozwiązania, a nie dramat człowieka z jego godnością, pragnieniami i prawem do życia w społeczeństwie”.

Kaznodzieja mówił, że potrzebni są naśladowcy św. Brata Alberta, którzy z odwagą będą stawać w obronie człowieka; ludzie, którzy nie są tylko filantropami, ale tacy, którzy kochają ubogich i umieją „odkrywać twarz Jezusa w znękanych biedą ludzkich twarzach ludzkich”. Zaznaczył, że Brat Albert nie chciał przeprowadzać rewolucji społecznej, a jedyne, na czym mu zależało, to dokonać przewrotu w ludzkich sercach, by zaczęły kochać miłością miłosierną.

„Dla świata, w którym skuteczność, sukces, ekonomiczny i społeczny status to podstawowa miara wartości człowieka, uczniowie św. Brata Alberta są dziś jak światło lampy, o której słyszeliśmy przed chwilą w Ewangelii” – mówił bp Muskus. „Światłem ich lamp jest miłość do ubogich, która daje siłę do towarzyszenia samotnym, służby chorym i niepełnosprawnym, do budowania kultury solidarności z wykluczonymi” – doprecyzował.

Podkreślił, że światło, które płonie w ukryciu, jest bezużyteczne. „Zadaniem duchowych spadkobierców Brata Alberta jest więc oświetlać ciemności zobojętniałego na ludzkie cierpienia świata. Tu chodzi o życie, które trzeba chronić i ocalać dzień po dniu, czasem w środowisku, które temu życiu nie sprzyja” – dodał.

Zauważył także, że stawanie po stronie najsłabszych nie jest łatwe i często towarzyszy mu lęk o jutro, niepewność ekonomiczna czy biurokratyczne przeszkody. „Nie pozwólcie jednak, by wasze lampy były przykrywane garncem codziennych trudności, sprzeciwu czy urzędniczej niemocy” – zaapelował biskup. Według niego, źródłem siły dla osób służących ubogim jest świadomość, że są oni najbardziej umiłowanymi braćmi Jezusa, a także ich miłość i wdzięczność.

„Dziękujemy za wspólnoty, organizacje i stowarzyszenia, za domy i rodziny, których sercem są ludzie najsłabsi. Za wszystkich, którzy mają odwagę stawać po ich stronie i w ich imieniu upominać się o godność, prawo do życia i miłości. I prosimy, by ich lampy płonęły światłem, które rozproszy wszelkie lęki, uprzedzenia i obojętność społeczną na los ubogich” – zakończył hierarcha.

Po Mszy św. odbyła się prezentacja Mapy Instytucji pod Patronatem św. Brata Alberta w Małopolsce i wojewódzka gala konkursu plastycznego Sztuka Osób Niepełnosprawnych pt. „Moja ojczyzna”.

Patronat honorowy nad wydarzeniem objęli abp Marek Jędraszewski i Prezes Rady Ministrów Beata Szydło.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.