Drukuj Powrót do artykułu

Wigilia Paschalna w Archikatedrze Warszawskiej

12 kwietnia 2020 | 01:00 | lk / hsz | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Paweł Żulewski

Tej nocy Chrystus, skruszywszy więzy śmierci, jako zwycięzca wyszedł z otchłani. Nic by nam przecież nie przyszło z daru życia, gdybyśmy nie zostali odkupieni. Im głębiej doświadczamy otchłani, pustki, lęku, bezradności, ciemności – tym głębiej odkrywamy moc zmartwychwstałego Pana – powiedział w archikatedrze warszawskiej bp Michał Janocha podczas liturgii Wigilii Paschalnej rozpoczynającej uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego. Liturgia pod przewodnictwem metropolity warszawskiego kard. Kazimierza Nycza sprawowana była bez udziału wiernych. Z powodu stanu epidemii nie było też procesji rezurekcyjnej.

Liturgia Wigilii Paschalnej, podobnie jak wszystkie liturgie Triduum Paschalnego, zgodnie z wytycznymi Stolicy Apostolskiej w tym roku są sprawowane z zachowaniem zasad wprowadzonych przez władze świeckie na czas stanu epidemii.

Wigilia Paschalna zgodnie z wytycznymi Stolicy Apostolskiej może być sprawowana wyłącznie w kościołach katedralnych i parafialnych. Metropolita warszawski dopuścił sprawowanie tej liturgii także w kaplicach prywatnych i publicznych z zachowaniem obowiązujących przepisów.

W ramach Liturgii Światła zamiast przygotowania i poświęcenia ogniska został tylko zapalony paschał oraz wykonany Exsultet, czyli Orędzie Paschalne.

Liturgia chrzcielna została ograniczona do poświęcenia wody (która przez cały rok będzie służyła przede wszystkim do chrztu) i odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych. Nie zawierała natomiast udzielenia sakramentu chrztu świętego i tzw. aspersji, czyli aktu pokuty polegającego na pokropieniu przez celebransa wodą święconą ludzi zgromadzonych na liturgii.

W homilii bp Michał Janocha nawiązał do pierwszych słów Orędzia Wielkanocnego “Weselcie się już, zastępy Aniołów, w niebie: weselcie się, słudzy Boga. Niechaj zabrzmią dzwony głoszące zbawienie…”. – Czy te słowa nie są dzisiaj nie na miejscu? Znowu około dwudziestu ofiar w Polsce, w świecie już ponad 100 tysięcy. Chorych, zarażonych na wszystkich kontynentach nikt nie zliczy. Czy nie należałoby raczej modlić się: “Smućcie się już, zastępy Aniołów, w niebie? Smućcie się, słudzy Boga?” – mówił, nawiązując do trwającej na całym świecie, także w Polsce, pandemii koronawirusa.

Jak stwierdził, radosny śpiew nie zabrzmi tego wieczoru w pełni w warszawskiej archikatedrze, gdyż jest ona niemalże pusta, poza garstką celebransów, pozbawiona rzeszy wiernych zwykle wypełniających ją podczas tej liturgii, podobnie jak puste są dziś inne kościoły w Warszawie i w całej Polsce, w Europie i na innych kontynentach.

Nawiązując do obecnego w Kościołach wschodnich ikonograficznego wyobrażenia Chrystusa zstępującego do otchłani, które obrazuje jego Zmartwychwstanie i zwycięstwo nad śmiercią, biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej zauważył, że “im głębiej doświadczamy otchłani, pustki, lęku, bezradności, ciemności – tym głębiej odkrywamy moc zmartwychwstałego Pana”.

Przypomniał, że liturgia Wigilii Paschalnej zaczyna się w ciemnej świątyni, którą rozjaśnia paschał. – Nie zapalimy od niego tysięcy świec tej świętej nocy. Ale jeśli nasze serca płoną, to dzięki Niemu. To tutaj, we wstąpieniu do otchłani, dokonuje się najgłębsza tajemnica odkupienia człowieka – tłumaczył bp Janocha.

– Aby wyrazić to doświadczenie radości, ale nie jakiejś płytkiej wesołości albo taniego optymizmu, ale radości paschalnej, Kościół sięga po język sztuki, bo tylko ona jest zdolna wyrazić uczucia, które temu towarzyszą – powiedział. Dodał, że jest to język słowa i dźwięku. – Poezje i pieśń: to jest Exsultet, które wybucha jak płomień ze środka nocy i objawia, że radość paschalna to jest smutek, z którego Bóg zdejmuje zasłonę.

“Ta radość paschalna pomaga zobaczyć nasze doświadczenia na wielkim ekranie Niebios i piekieł, ludzi i aniołów; pomaga zobaczyć nasze doświadczenia w wielkiej historii, która w dziejach Izraela staje się historią Zbawienia, a w osobie Chrystusa staje się historią każdego z nas” –

“Tej właśnie nocy Chrystus, skruszywszy więzy śmierci, jako zwycięzca wyszedł z otchłani. Nic by nam przecież nie przyszło z daru życia, gdybyśmy nie zostali odkupieni” – podkreślił bp Michał Janocha.

Na zakończenie liturgii, zgodnie z tegorocznymi wytycznymi, nie odbyła się procesja rezurekcyjna.

Transmisję z liturgii można było śledzić na stronie portalu Stacja7.pl i stronie Archidiecezji Warszawskiej.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.