Drukuj Powrót do artykułu

Wikariusz apostolski Anatolii o próbie zamachu w Turcji

17 lipca 2016 | 09:38 | kg (KAI/RV/FIDES) / bd Ⓒ Ⓟ

Jedyną bronią, która może zapewnić współżycie obywatelskie, jest dialog – tak nieudaną próbę wojskowego zamachu stanu w Turcji skomentował 16 lipca dla Radia Watykańskiego wikariusz apostolski Anatolii bp Paolo Bizzeti SI.

Nawiązując do działań podjętych przez część armii, zaznaczył, że w kraju tym od dawna pogarsza się sytuacja gospodarcza i obniża się stopa życiowa obywateli m.in. wskutek wojen toczonych na Bliskim Wschodzie. „Jest to pożar, który może się rozprzestrzenić” – dodał rozmówca rozgłośni papieskiej.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że w Turcji coraz bardziej zaostrza się konflikt między zwolennikami bardziej stanowczej świeckości – w tej grupie są wojskowi – a tymi, którzy opowiadają się za jeszcze większą islamizacją społeczeństwa.

Biskup zapewnił, że w jego regionie sytuacja jest spokojna, choć istnieje, jak w całym kraju, duże napięcie. „Trudno jest nam zrozumieć rzeczywiste rozmiary tego starcia [między puczystami a zwolennikami prezydenta – KAI], toteż trzeba być bardzo ostrożnym” – powiedział. Jednocześnie dodał, że wielokrotnie słyszał o krwawych walkach, co niewątpliwie świadczy o napięciach w kraju. Nawet jeśli zdecydowana większość mieszkańców chce pokoju i żyje spokojnie, to jednak nie można zaprzeczyć, że zwłaszcza w ostatnim czasie utrzymywała się polityka nienawiści, konfrontacji, co nieuchronnie może w pewnej chwili doprowadzić do większego wybuchu.

„Sądzę, że jedyną rozsądną rzeczą, jaką można teraz zrobić, jest na pewno niezaostrzanie tonów wypowiedzi, aby móc znaleźć minimum spokoju koniecznego do zrozumienia argumentów tych, którzy się zbuntowali” – stwierdził biskup. Dodał, że próba powstania „jest zawsze wskaźnikiem niepokojów, dlatego trzeba docierać stopniowo do ich przyczyn”.

„Najlepszym rozwiązaniem obecnych trudności jest zawsze dialog, będący jedyną bronią, która może zapewnić współżycie obywatelskie. Dlatego sądzę, że jednomyślnym świadectwem Kościoła będzie wezwanie, aby obniżyć ostrość wypowiedzi i próbować zrozumieć przyczyny tego niezadowolenia” – dodał na zakończenie wikariusz apostolski Anatolii.

Według najnowszych danych, nieudany zamach stanu, podjęty w nocy z 15 na 16 lipca przez część wojskowych tureckich, dążących do obalenia prezydenta Racepa Tayyiba Erdoğana, spowodował śmierć co najmniej 200 osób a władze aresztowały dotychczas prawie 3 tys. puczystów. Sam szef państwa po opanowaniu sytuacji zapowiedział na wiecu w Stambule, wspierany przez swych zwolenników, że winni puczu „drogo za to zapłacą”, a jego partia mówi nawet o karach śmierci.

Sam zamach rozpoczął się tuż przed godziną 22 jednocześnie w Stambule i Ankarze. W stolicy czołgi stanęły przed parlamentem, śmigłowce wojskowe ostrzelały pałac prezydencki, a puczyści zajęli budynek telewizji, skąd oznajmili, że przejęli władzę w kraju. Oskarżyli prezydenta o autorytaryzm i o islamizację kraju oraz zażądali zacieśnienia współpracy z NATO i zbliżenia do Stanów Zjednoczonych. Ale część wojska i policja sprzeciwiły się buntownikom, a prezydent, który w chwili zamachu przebywał na urlopie nad Morzem Egejskim, wrócił natychmiast do Stambułu i ok. 3 nad ranem oświadczył, że zamach się nie powiódł i odzyskał pełnię władzy.

 

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.