Drukuj Powrót do artykułu

Włocławek: obradował Komitet Episkopatu ds. Dialogu z Niewierzącymi

12 marca 2010 | 15:48 | ks. an Ⓒ Ⓟ

„Media w dialogu z niewierzącymi” to temat spotkania Komitetu Episkopatu ds. Dialogu z Niewierzącymi, jakie odbyło się 12 marca we Włocławku. Na czele tego gremium stoi biskup włocławski Wiesław Mering.

Temat spotkania rozwinęli w swoich wystąpieniach ks. Marek Gancarczyk – redaktor naczelny „Gościa Niedzielnego” i ks. Marcin Idzikowski z Wydziału Katechetycznego Kurii we Włocławku.

W referacie „Media katolickie wobec problemu niewiary na przykładzie doświadczeń Redakcji «Gościa Niedzielnego» w starciu z kulturą antychrześcijańską – refleksje wokół sprawy Alicji Tysiąc” ks. Gancarczyk przypomniał o niedawnym raporcie dotyczącym skali aborcji w Europie. Określono ją tam jako pierwszą przyczynę śmierci w Europie. Redaktor zapytał o reakcję na tę i inne podobne fakty. “Dlaczego nikt nie protestuje? Kto nas wprowadził w to odrętwienie. Brak reakcji coś mówi o naszym świecie” – zastanawiał się redaktor naczelny katolickiego tygodnika.

W odpowiedzi wysunął tezę, że dziś z przestrzeni publicznej, a media zajmują w niej spory obszar, usunięto Boga. “Nie mam na myśli przekazywania informacji o Kościele i religii. To wszystko ma miejsce. Ale nie ma Boga, który byłby argumentem za takim czy innym działaniem lub postawą” – dodał prelegent. Stwierdził także, że „gdy ludzie chcą zabić Boga, to pierwszą ofiarą na tej drodze jest człowiek. Taka jest prawda o 3 milionach ofiarach aborcji w 2008 r.”.

Zdaniem kapłana zgoda w prawie na zabijanie dzieci nienarodzonych powoduje rozchwianie w prawodawstwie w ogóle. Odnosząc się do sprawy ostatniego wyroku w sprawie Alicji Tysiąc, ks. Gancarczyk powiedział, że nie zniechęci to do bycia odważnym w głoszeniu ewangelicznego orędzia.

Ks. Marcin Idzikowski zajął się problemem „Internet jako narzędzie dialogu z niewierzącymi”. Przypomniawszy, że Kościół musi wykorzystywać współczesne areopagi, wskazywał zalety i niebezpieczeństwa związane z Internetem. O ile dla wielu niewierzących katolicka strona internetowa staje się „pierwszą ewangelią”, o tyle wiara może być rozwijana tylko w żywym doświadczeniu wspólnoty Kościoła – podkreślił referent.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.