Drukuj Powrót do artykułu

Włosi odkrywają rodzime Szare Szeregi

23 lipca 2019 | 03:00 | vaticannews.va / hsz | Rzym Ⓒ Ⓟ

Sample For. Karsten Würth / Unsplash

Włosi odkrywają historię rodzimych Szarych Szeregów, czyli konspiracyjnego skautingu, który istniał w Lombardii w epoce faszyzmu, a podczas wojny zajmował się przerzutem przez Alpy do Szwajcarii Żydów i innych wrogów faszystowskiego reżimu. Tajne drużyny skautów miały silne poparcie lombardzkich kapłanów, w tym ks. Giovanniego Montiniego, przyszłego papieża Pawła VI. 22 lipca odbyła się światowa premiera filmu „Aquile Randagie” (Bezpańskie Orły), który przypomina mało znaną kartę historii skautingu we Włoszech.

W styczniu 1927 r. decyzją Benito Mussoliniego rozwiązane zostały wszystkie organizacje skautowe. Uznano, że stanowią zagrożenie dla faszystowskiego reżimu. W Mediolanie i Monzy byli jednak skauci, którzy nie podporządkowali się temu rozporządzeniu. Spotykali się dalej, lecz w formie konspiracyjnej, jako Bezpańskie Orły. Schronienie znaleźli w mało uczęszczanych regionach Alp, a zwłaszcza w Val Codera, gdzie przez nikogo nie kontrolowani organizowali zajęcia w terenie, a nawet obozy. Później wykorzystali tę dobrą znajomość Alp dla przerzutu Żydów i ludzi poszukiwanych przez reżim. W sumie uratowali w ten sposób 2166 osób. Niektórzy z nich przypłacili to jednak życiem.

Dziś historia Bezpańskich Orłów trafia na wielkie ekrany. Reżyser Gianni Aureli liczy na dobre przyjęcie filmu zwłaszcza wśród młodych. Konspiracyjni skauci wnoszą bowiem to, czego współczesnej młodzieży najbardziej brakuje, czyli odwagę i ideały.

„«Bezpańskie Orły» to film, który chce powiedzieć młodym, że zawsze można być odważnym. Co więcej, że warto być odważnym, że jest to piękne. Można mieć ideały i można w nie wierzyć, również wtedy, gdy cały świat wokoło chce cię od tego odwieść – powiedział Radiu Watykańskiemu Gianni Aureli. – Mam nadzieję, że odwaga, którą wykazały się Bezpańskie Orły w sytuacjach ekstremalnych stanie się wzorem i zachętą dla współczesnych młodych pokoleń. Jednym z podstawowych elementów skautingu jest duch przygody. Widać to również u tych konspiracyjnych skautów. Dla nich wszystko było przygodą. Zawsze próbowali zachować tego zdrowego ducha przygody, również w chwilach najbardziej mrocznych i smutnych”.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.