Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informacje wybrane specjalnie dla Ciebie.

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szczegóły na stronie www.kai.plX
Drukuj Powrót do artykułu

Wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności przesłanki eugenicznej w Trybunale Konstytucyjnym

03.11.2017 , Warszawa / lk / bd Ⓒ ℗

Sample Fot. Wojciech Stróżyk / Reporter

Do Trybunału Konstytucyjnego (TK) trafił wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności tzw. przesłanki eugenicznej, dopuszczającej aborcję ze względu na podejrzenie upośledzenia nienarodzonego dziecka lub nieuleczalną chorobę zagrażającą jego życiu. Wniosek autorstwa posła Bartłomieja Wróblewskiego (PiS) podpisało 107 parlamentarzystów z różnych ugrupowań. – Ten wniosek ma charakter ściśle prawny, nie ma w nim wątków światopoglądowych, obyczajowych czy politycznych – podkreśla w rozmowie z KAI poseł Wróblewski.

Prace nad sformułowaniem wniosku trwały od zimy br. Rozpoczęły się krótko po tym, jak weszła w życie rządowa ustawa o wsparciu kobiet w ciąży i rodzin „Za życiem„.

Autorem wniosku do TK jest poseł Bartłomiej Wróblewski (PiS). We wniosku pyta TK ściśle o jedną rzecz, czy możliwość przerywania ciąży ze względu na chorobę dziecka – zapisana w ustawie z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży – jest zgodna z kilkoma artykułami Konstytucji RP.

Chodzi o art. 30 (przyrodzona i niezbywalna godność człowieka), art. 32 (równe traktowanie przez władze publiczne) i art. 38 (gwarancje prawnej ochrony życia dla każdego człowieka).

We wniosku jego autor powołuje się także na art. 2 Konstytucji, mówiący o tym, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, a w szczególności przyporządkowaną tej zasadzie zasadą określoności przepisów prawa.

Wniosek – poinformował poseł Bartłomiej Wróblewski – nie dotyczy natomiast dwóch innych przesłanek pozwalających w świetle ustawy z 1993 r. na dokonanie aborcji, czyli gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej oraz gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałtu lub kazirodztwa). Nie obejmuje także zagadnienia stosowania środków antykoncepcyjnych, nie porusza kwestii karalności kobiet za dokonanie aborcji, ani współudziału lekarzy w tym czynie.

Poseł tłumaczy zawarcie we wniosku do TK tylko pytania o przesłankę eugeniczną tym, że właśnie na tej kwestii w ostatnich miesiącach koncentrowała się dyskusja publiczna. Ponadto, jak wskazują sprawozdania z wykonania ustawy antyaborcyjnej, przygniatająca większość aborcji w Polsce dotyczy podejrzenia nieuleczalnej choroby nienarodzonego dziecka, czyli przesłanki eugenicznej.

Czytaj także: Przesłanka eugeniczna a rozwój życia płodu

Bartłomiej Wróblewski opiera się we wniosku także na orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z maja 1997 r. Trybunał analizował wtedy kwestię postulowanej przez lewicę dopuszczalności aborcji ze względów społecznych [możliwość dokonania aborcji z powodu ciężkich warunków życiowych lub trudnej sytuacji osobistej – przyp. KAI].

TK uznał wówczas, że dziecko nienarodzone jest człowiekiem i podlega ochronie prawnej, a także że tzw. przesłanka społeczna jest niekonstytucyjna, dlatego, że „legalizuje przerwanie ciąży bez dostatecznego usprawiedliwienia koniecznością ochrony innej wartości, prawa lub wolności konstytucyjnej oraz posługuje się nieokreślonymi kryteriami tej legalizacji, naruszając w ten sposób gwarancje konstytucyjne dla życia ludzkiego”. TK nawiązał wtedy również do art. 38 nowej Konstytucji, który potwierdza prawną ochronę życia człowieka.

Wniosek autorstwa posła Wróblewskiego obszernie udokumentowany został opiniami wielu wybitnych polskich ekspertów prawa, którzy wypowiedzieli się na temat ochrony życia, w tym b. prezesa Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzeja Zolla, prof. Wojciecha Łączkowskiego, prof. Włodzimierza Wróbla czy prof. Leszka Boska.

Poseł podkreśla, że jego wniosek nie ma charakteru politycznego. Jego zadaniem jest zapytanie o zgodność konkretnego przepisu ustawy z przepisami ustawy zasadniczej.

„Ten wniosek jest ściśle skoncentrowany na aspekcie prawnym – na przepisach Konstytucji i ich rozumieniu w orzecznictwie Trybunału oraz doktryny prawa. Nie ma w nim żadnych wątków światopoglądowych, obyczajowych, politycznych” – zaznaczył w rozmowie z KAI Bartłomiej Wróblewski.

Parlamentarzysta chce, aby jego inicjatywę traktować ponadpolitycznie. – Osoby życzliwe tej sprawie należą niemal do wszystkich ugrupowań, tak parlamentarnych, jak i pozaparlamentarnych – uważa Bartłomiej Wróblewski.

Aby złożyć poselski wniosek do TK, potrzeba było 50 podpisów. Pod wnioskiem posła Wróblewskiego podpisało się 107 posłów z różnych ugrupowań politycznych.

Trybunał Konstytucyjny nie jest zobligowany do zajęcia się wnioskiem w konkretnych ramach czasowych. Nie ma przepisów, które by tę kwestię regulowały. Punktem odniesienia może być jednak wspomniane już orzeczenie z 1997 r. Zostało ono wydane w niespełna sześć miesięcy od złożenia wniosku.

„Sprawa jest ważna. Z jednej strony uważam, że Trybunał nie powinien rozstrzygać takich spraw pospiesznie, ale z drugiej strony nie powinno się takich spraw nadmiernie przedłużać. Perspektywa czasowa znana z orzeczenia z 1997 r. wydaje się rozsądna” – dodał w rozmowie z KAI poseł Wróblewski.

Poseł zastrzega też, że wniosek nie został złożony w konkurencji do obywatelskiej inicjatywy „Zatrzymaj aborcję„, która jeszcze przez niespełna dwa tygodnie zbiera podpisy pod projektem ustawy eliminującej przesłankę eugeniczną z przepisów z 1993 r.

Te inicjatywy w żaden sposób się nie wykluczają. Różnica jest tylko taka, że w przypadku ustawy chodzi o to, aby projekt uzyskał odpowiednie poparcie polityczne w parlamencie. Natomiast my zwracamy się z pytaniem do TK, czy obowiązujące przepisy są, czy też nie są zgodne z Konstytucją” – informuje poseł.

Finał każdej z tych inicjatyw może być jednak odmienny. Każdą ustawę w nowym rozdaniu parlamentarnym można zmienić, natomiast orzeczenie Trybunału jest ostateczne. Mogłoby zostać uchylone jedynie po zmianie Konstytucji.

Poseł dodaje, że w jego ocenie nie tylko kwestionowane przepisy są niekonstytucyjne, ale także, że wynika z nich obowiązek wspierania przez państwo integracji społecznej osób niepełnosprawnych, a także matek i rodzin wychowujących takie dzieci. Ważnym krokiem było przyjęcie ustawy „Za życiem”, ale takie działania należy kontynuować i wzmacniać.

Wersja do druku

Przeczytaj także

01 listopada 2017 12:01

Scrabble ze świętymi

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.