Drukuj Powrót do artykułu

“Wolność – dar czy przekleństwo?”

17 września 2019 | 00:03 | lk / hsz | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Facebook.com/luteranie

Kościół katolicki często kojarzy się z nakazami czy zakazami. Oczywiście nie chodzi o to, by jechać bezmyślnie pod prąd, zderzyć się i zginąć. Czy w Kościele jest poczucie wolności? Mam nadzieję, że wierni będą do tego daru dorastać, choć jest on darem trudnym – powiedział prymas Polski abp Wojciech Polak podczas debaty na temat wolności w religiach. Dyskusję zorganizowano w poniedziałek w ramach konferencji “TworzyMy pokój. Wiara w demokracji – czas wyzwań” w Muzeum POLIN w Warszawie.

Podczas drugiej debaty zorganizowanej w ramach poniedziałkowej konferencji w Muzeum POLIN spierano się o to, czy wolność jest darem czy też przekleństwem wierzących ludzi. Czy umiemy nią dysponować w czasach pokoju? Czy należycie się o nią upominamy dla tych, którzy jej nie doświadczają? – pytali prelegentów ks. dr Grzegorz Giemza z Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP i dr Hanna Machińska, Zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich.

Prymas Polski abp Wojciech Polak stwierdził, że w wolności chodzi o to, by ją mieć oraz by być wolnym zarówno do czegoś, jak i od czegoś. Wolność zatem to dar i laska, a jednocześnie zadanie.

„Moja wolność to wolność istoty stworzonej na obraz i podobieństwo Boga, ale też jest to wolność ograniczona prawdą mojego człowieczeństwa, nie może mieć ona charakteru absolutnego, a jednocześnie powinna się realizować w relacji do innych ludzi” – podkreślił prymas Polski.

Bp Jerzy Samiec, zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP stwierdził, że dla niego wolność jako ma przede wszystkim wymiar wewnętrzny, duchowy. – Tę wolność mamy wtedy, gdy otrzymujemy ją od Chrystusa. Wolność jest wtedy, gdy przestrzegam relacji z Chrystusem. W wolności zewnętrznej natomiast muszę pamiętać o tym, by sam się ograniczać, czyli stosować się do reguł obowiązujących w społeczeństwie – powiedział.

Zauważył też, że do wolności stosują się konkretne reguły postępowania. – Pierwsza jest odpowiedzialność w moim życiu za podejmowane decyzje wraz z ich konsekwencjami, a druga to pracowitość – dodał.

Bp Karin Johannesson z ewangelickiego Kościoła Szwecji zastanawiała się nad tym, co nie jest wolnością – nie jest nią opresja jednego człowieka wobec drugiego, nie jest nią ubóstwo i głód.

Jej zdaniem, wolność to „dobre życie”: w spokoju, bezpieczeństwie, dostatku, ale niekoniecznie obfitujące w zbytki. – Wolność to mieć wystarczająco, ale nie za dużo. To też dobre relacje z Bogiem, gdy wyzwalasz się z grzechu i możesz służyć bliźniemu, wobec którego niekiedy masz konkretnie obowiązki – mówiła.

Rabin Małgorzata Kordowicz z Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie podkreśliła, że ważną częścią żydowskiej tożsamości jest pamięć o Eksodusie – wyjściu z Egiptu, gdzie wyznawcy judaizmu byli zniewoleni, a raczej wyzwoleniu Izraelitów przez Boga.

Izraelici mieli zostać wypuszczeni z Egiptu, aby – jak mówił Mojżesz do faraona – mogli służyć Bogu. – Wolnością jest zatem dla religijnych Żydów stan, gdy mogą się poświęcić całkowicie i bez żadnych ograniczeń służbie Bogu – powiedziała.

Dr Marek Moroń z Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP wyjaśnił, że w rozumieniu islamu wolność to zdolność człowieka do zrobienia lub niezrobienia czegoś w oparciu o wolną wolę, a ta jest darem od Boga. Wolna wola jest Bożym narzędziem służącym do takiego kierowania swoim życie, aby „zaświadczać, skąd jesteśmy i kończąc swą podróż połączyć się z Bogiem”.

Według dr. Kishana Manochy z Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE, doświadczać wolności to wielki dar, ale jeśli doświadczasz jej obcymi oczami, np. w przypadku pracowników organizacji humanitarnych, a nie we własnym życiu, to nie poznajesz tej wolności w pełni.

Prelegentów zapytano też, czy wierni z ich wspólnot czują się dziś wolni i jak tę wolność odczuwają.

Bp Samiec przyznał, że czasami czuje się wolny, a czasami nie; niektóre formalne procedury go ograniczają, ale z racji pełnionego urzędu musi się do nich dostosować. Zgodził się też ze stwierdzeniem bp. Johannesson, że „wolności doświadczamy wtedy, gdy w Kościele spotykamy na swej drodze jakiegoś mądrego człowieka”.

Abp Polak powiedział, że niektórzy katolicy czują się czasem zagrożeni w swojej wolności religijnej, gdy zbyt mocno przywiązują się do zasad i prawa w pojmowaniu wiary. Zasady te mają w ich życiu jednak bardziej charakter zewnętrzny, bardzo słabo są natomiast stosowanie wewnętrznie.

„Ku wolności wyswobodził nas Chrystus, jak mówił św. Paweł. Człowiek musi przeżywać swą wiarę w sposób wolny i odpowiedzialny, czyli żeby się nie czuł niewolnikiem. Nie powinien czuć, że ma przede wszystkim wypełniać pewne zasady, podczas gdy nie widzi swojej chrześcijańskiej tożsamości” – tłumaczył prymas.

Niebezpieczne jego zdaniem jest zatem subtelne przesunięcie z postawy „mieć wolność” do „być wolnym”. Sanktuarium człowieka jest jego sumienie, a wolność polega też na odpowiedzialnym podejmowaniu wolnych wyborów.

„Kościół katolicki często kojarzy się z rzeczywistością, w której jest wiele nakazów, zakazów, obowiązków, wyznaczonych granic itd. Oczywiście nie chodzi o to, by jechać bezmyślnie pod prąd, zderzyć się i zginąć. Czy w Kościele katolickim jest poczucie wolności? Mam nadzieję, że wierni będą do tego daru dorastać, choć jest on trudnym darem” – dodał abp Wojciech Polak.

Konferencję wraz z debatami poprzedziło nabożeństwo w kościele Świętej Trójcy w Warszawie, podczas którego przypomniano o 80. rocznicy tragicznego wydarzenia, jakim było spalenie świątyni podczas działań wojennych we wrześniu 1939 r., a także warsztaty przygotowane Helsińską Fundację Praw Człowieka, Fundację Konrada Adenauera, Rzecznika Praw Obywatelskich i Klub Inteligencji Katolickiej.

Organizatorami konferencji byli Kościół Ewangelicko-Augsburski w RP i Rzecznik Praw Obywatelskich.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.