Drukuj Powrót do artykułu

Wrocław: obchody 100-lecia więziennictwa

11 lutego 2019 | 15:11 | xrk | Wrocław Ⓒ Ⓟ

Mundur noszony przez pracowników więziennictwa jest znakiem służby takim wartościom jak honor i Ojczyzna oraz postępowaniem zgodnie z zasadami etycznymi – przypomniał funkcjonariuszom służby więziennej abp Józef Kupny. Hierarcha przewodniczył Mszy św., która rozpoczynała dolnośląskie święto z okazji 100-lecia polskiego więziennictwa.

– Najczęściej przy okazji różnych rocznic i jubileuszów składamy sobie życzenia zdrowia szczęścia sukcesów. Pytanie, które w tej chwili stawia nam Ewangelia, brzmi: jakiego sukcesu możemy wam życzyć? O jakie dobro dla was powinniśmy się modlić? Co będzie znakiem powodzenia dla ponad 23 tysięcy funkcjonariuszy zatrudnionych w służbie więziennej w 150 aresztach śledczych i zakładach karnych w Polsce? – pytał na początku homilii abp Józef Kupny.

Podkreślił, że dla wielu miarą prawdziwego sukcesu są osadzeni, którzy po odbyciu kary więcej nie wracają do więzienia. Czy można jednak złożyć jakieś ogólne życzenia dla tak wielkiej rzeszy ludzi?

Metropolita wrocławski w swoim rozważaniu odwołał się do Ewangelii. Św. Marek opisuje, że zdrowie uzyskiwali ci, którzy dotknęli się Jezusa. Uzdrowienie dokonało się przez dotknięcie. Jakby Jezus chciał nam pokazać, że nie da się pomóc człowiekowi zachowując dystans. – Pamiętajmy, że chorzy byli uważani w judaizmie za nieczystych i kontakt z nimi sprawiał, że zaciągano na siebie nieczystość. Jezus wskazuje nam, że jeśli mamy pomóc innym, powinniśmy wejść w ich świat, być blisko – nauczał metropolita wrocławski.

Zwracając się do pracowników służby więziennej, zaznaczył, że uczestniczą oni w życiu ludzi, którzy, jak mówi nasze prawo, mają zostać odizolowani od społeczeństwa. Proces resocjalizacji nie jest łatwy. – Wiele moglibyście opowiedzieć o trudnościach i zniechęceniu. Nie raz wyciągaliście rękę ze współczuciem i zrozumieniem, które jednak spotkało się z odrzuceniem. Mamy jednak sporo przykładów ludzi, którzy odkryli piękno życia dopiero w więzieniu – mówił abp Kupny.

Przywołał przykład Jacquesa Fescha, więźnia, który może zostać świętym. Niedawno bowiem zakończył się diecezjalny etap jego procesu beatyfikacyjnego. – Dziś stawiamy go za przykład dla innych. Pamiętajmy, że jego radykalna przemiana w więzieniu nie dokonałaby się sama z siebie. Pan Bóg działa bowiem przez ludzi. Na pewno na drodze nawrócenia spotkał tych, którzy go do tego przekonali. I nie mogli zrobić tego na odległość – wyjaśnił kaznodzieja.

Podkreślił, że do przemiany serca człowieka potrzeba kontaktu, rozmów. To zadanie dla kapelanów więziennictwa, ale także dla tych, którzy pokazują, że można żyć inaczej. – Kolejny ważny szczegół w Ewangelii to frędzle, które miały przypominać, że Pan Bóg związał człowieka ze sobą więzami miłości. Potrzebujemy zewnętrznych znaków, które, pozornie proste, niosą ogromną treść. Nie powinniśmy się wstydzić znaków naszej wiary – zaapelował metropolita wrocławski.

Czego znakiem jest mundur noszony przez pracowników więziennictwa? Służby takim wartościom jak honor i ojczyzna, postępowaniem zgodnie z zasadami etycznymi, wartościami ze ślubowania. Ten mundur zobowiązuje – podkreślał hierarcha. – W Ewangelii widzimy, że dopóki nie przyszedł Jezus, Galilejczycy nie zdawali sobie sprawy, że mają wokół siebie tylu chorych. Pan Jezus okazał się światłem. Cieszę się, że w wasze świętowanie jubileuszu wpisujecie Mszę Świętą. Życzę wam, abyście nigdy nie przyzwyczaili się do ludzkiego cierpienia, byście zawsze znajdowali sposób, by pomoc potrzebującym, nawet gdy oni nie zdają sobie z tego sprawy – stwierdził abp Kupny.

Jak dodał, więźniowie często potrzebują przemiany świadomości, ukazania jasnego kierunku, a tego uczy nas Jezus. – Wrażliwości na ludzką biedę nie zabraknie wam wtedy, gdy sami będziecie blisko Chrystusa – podsumował kaznodzieja.
Po Mszy świętej w kościele pw. św. Elżbiety wojewoda dolnośląski wraz płk. Tomaszem Raczykiem i ppłk. Krystyną Zuwałą odsłonili pamiątkową tablicę poświęconą funkcjonariuszom Służby Więziennej.

– Ta tablica upamiętnia wszystkich, którzy tworzyli Służbę Więzienną przez ostatnie 100 lat. Najdramatyczniejsze czasy przypadły na okupację hitlerowską i sowiecką. Część naszych funkcjonariuszy została zamordowana w Katyniu. Ta praca to służba, misja dla drugiego człowieka, ale i poczucie odpowiedzialności wobec ojczyzny – powiedział płk Tomasz Raczyk, dyrektor Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej we Wrocławiu.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.