Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informacje wybrane specjalnie dla Ciebie.

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szczegóły na stronie www.kai.plX
Drukuj Powrót do artykułu

Wrześniowe „W drodze” przygląda się chrześcijaninowi w pracy

09.09.2017 , bt, Poznań, 09-09-2017 Ⓒ ℗

Wrześniowy numer „W drodze”, wydawanego przez dominikanów miesięcznika poświęconego życiu chrześcijańskiemu, przygląda się, m.in. związkom pomiędzy pracą a życiem chrześcijańskim. Przeczytamy w nim również o tym, dlaczego warto modlić się we wspólnocie i jak powstał Nowy Testament.

Jak zauważa w swoim słowie wstępnym redaktor naczelny „W drodze” o. Roman Bielecki OP, w pracy spędzamy co najmniej osiem godzin dziennie, czyli jedną trzecią życia. Niejednokrotnie narzekamy na nią, ale w wielu wypadkach pozwala nam też rozwijać własne umiejętności, a bywa, że wręcz odnajdujemy w niej samych siebie.

– W tym numerze miesięcznika zastanawiamy się też nad związkiem pracy i życia chrześcijańskiego. Przecież powtarzamy, że chrześcijanami jesteśmy zawsze, nie tylko prywatnie. Jaka jest więc nasza obowiązkowość, gotowość do przekraczania zakresu wyznaczonych nam zadań czy uczciwość w płaceniu podatków? W końcu życie chrześcijańskie nie opiera się na samych deklaracjach, ale na codziennej wierności podjętym zobowiązaniom i decyzjom – pisze o. Bielecki.

O tym, co to znaczy dobrze pracować, o relacjach pracownik – pracodawca i zatracaniu się w pracy, mówi psycholog i psychoterapeuta ks. Dariusz Larus w rozmowie z redaktorem naczelnym miesięcznika i jego zastępcą, Katarzyną Kolską.

Natomiast z męskiego punktu widzenia na pracę spogląda psychoterapeuta i coach Jacek Masłowski. – Mężczyzna w dużej mierze czuje się spełniony, gdy zostawia coś po sobie. To dzięki pracy najczęściej ma okazję, by zrobić coś wartościowego, co zostawia ślad – podkreśla Masłowski.

Z kolei dominikanin o. Maciej Zięba, znawca i popularyzator myśli Jana Pawła II, przekonuje, że katolik powinien płacić podatki, to bowiem „nasz obowiązek moralny i obywatelski” i to przez nie „budujemy dobro wspólne i urzeczywistniamy międzyludzką solidarność”. Przyznaje jednocześnie, że „niechęć do oddawania zarobionych pieniędzy nie jest polskim wynalazkiem, ale naszą specyfiką jest to, że szczególnie lubimy narzekać na państwo”.

O co tak naprawdę chodzi Jezusowi we fragmencie Mateuszowej Ewangelii, kiedy mówi, że „kiedy dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie”, wyjaśnia dominikanin o. Cyprian Klahs.

– Na pewno w modlitwie „dwóch” nie chodzi o to, że dociera ona łatwiej do Boga, który może akurat nie miał czasu, żeby się naszą sprawą zająć, albo nie dosłyszał wołania pojedynczego człowieka. Nie w tym też rzecz, że im więcej osób weźmie udział w modlitwie, im więcej głosów w niej zabrzmi, tym większa presja zostanie wywarta na Boga – zaznacza dominikanin wyjaśniając, że przede wszystkim nasze prośby powinny być zgodne z wolą Bożą i to jej mamy najpierw szukać.

– Jakkolwiek byśmy się modlili, szukajmy oblicza Boga, a nie patrzmy na Jego ręce, na to, co w nich dla nas ma – zachęca o. Klahs dodając, że modlitwa dwóch lub trzech, wspólna modlitwa przezwyciężająca podziały, staje się modlitwą samego Jezusa, a tym samy jest całkowicie nakierowana na wypełnienie woli Ojca.

– W tym fragmencie Ewangelii mamy obietnicę, że otrzymamy Jezusa: „Bo gdzie dwaj albo trzej zebrani są w imię moje, tam jestem pośród nich”. Czy moglibyśmy wyprosić coś nadto? – przekonuje autor.

W tym numerze „W drodze” przeczytamy też relację trzech młodych dominikanów z ich miesięcznego pobytu wśród chrześcijańskich uchodźców i sióstr dominikanek w Irbilu, stolicy irackiego Kurdystanu. – Żegnając nas, siostry dziękowały przede wszystkim za to, że przyjechaliśmy do nich jako bracia. Nie byliśmy kolejną organizacją pomocową, którą prosiły o wsparcie, ale tak najzwyczajniej w świecie spędziliśmy wspólnie czas (…) na wspólnej modlitwie, pracy, rozmowach oraz żartach. Wróciliśmy z głębokim przekonaniem, że naprawdę mamy rodzinę w Iraku.

Natomiast stomatolog Bartosz Niedziółka opowiada Katarzynie Kolskiej i o. Romanowi Bieleckiemu o swoich doświadczeniach pracy jako lekarza-wolontariusza w Tybecie, współorganizujący wyjazdy Dentysta dla Dzieci Tybetu i jako „rodzic serca” podejmujący się, wraz z rodziną i przyjaciółmi, wspierania finansowo utrzymania i edukacji dziewczynki z Tybetu w ramach programu Adopcji Serca.

We wrześniowym numerze w cyklu „Początki chrześcijaństwa” znajdziemy rozmowę z biblistą Michałem Wilkiem, założycielem i redaktorem portalu Orygenes+, o tym, jak powstawały pisma wchodzące w skład Nowego Testamentu. Dowiemy się z niej, m.in. kiedy i jak swoje listy pisał i rozsyłał do adresatów św. Paweł, dlaczego Ewangelie spisano tak późno i jak to się stało, że niektóre z pism chrześcijańskich znalazły się poza kanonem Pisma Świętego jako apokryfy?

Miesięcznik „W drodze” założył w 1973 r. w Poznaniu o. Marcin Babraj, nawiązując w ten sposób do przedwojennej dominikańskiej tradycji wydawania pisma. Skierowany jest on w sposób szczególny do osób, które po opuszczeniu duszpasterstw akademickich nie znajdują dla siebie miejsca formacji.

„W drodze” jest pierwszym ogólnopolskim miesięcznikiem dostępnym w Kindle Store, największej na świecie internetowej księgarni amazon.com. Jest aktualnie jednym z czterech polskich tytułów dostępnych na tym portalu. Gazetę można również znaleźć w zasobach App Store, nexto.pl i publio.pl. Więcej informacji na stronie www.miesiecznik.wdrodze.pl.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.