Drukuj Powrót do artykułu

Wskaźniki dot. rozwodów nadal budzą niepokój

05.01.2018 , Warszawa / lk / mz Ⓒ ℗

Sample Fot. Jad Limcaco / Unsplash

Poprawa sytuacji materialnej Polaków, ograniczenie bezrobocia, spadek emigracji i przychylne nastawienie władz do polityki rodzinnej – to zdaniem Marka Grabowskiego, prezesa Fundacji Mamy i Taty główne przyczyny spadku liczby rozwodów i wzrostu liczby zawieranych małżeństw. Jego zdaniem jednak informacje te nadal budzą niepokój. Dane za rok 2016 opublikował Główny Urząd Statystyczny.

Poniżej komentarz Marka Grabowskiego dla KAI:

Dane GUS mogą napawać optymizmem, cieszy zwłaszcza lekkie obniżenie liczby rozwodów.

Wpływ na ten stan rzeczy może mieć kilka czynników. Należy wymienić poprawę sytuacji materialnej Polaków oraz znaczne ograniczenie bezrobocia, spadek emigracji, bardziej przychylne nastawienie władz do kwestii polityki prorodzinnej.

Nadal jednak wskaźniki rozwodów wzbudzają duży niepokój. Musimy pamiętać, że rozwody negatywnie wpływają zarówno na dzieci wychowywane w rozpadających się małżeństwach, jak i na wskaźniki ekonomiczne. Potrzebny jest wspólny wysiłek zarówno rządzących, jak i organizacji pozarządowych dla poprawy tego niebezpiecznego zjawiska.

Czytaj także: GUS: w 2016 r. więcej małżeństw, mniej rozwodów

Jednym z tego typu kroków jest zainicjowany przez Fundację Mamy i Taty portal RatujRodzine.pl, na którym oprócz garści informacji o konsekwencjach rozwodów oraz sposobach ratowania związku, można znaleźć bazę danych psychologów i terapeutów. Mam nadzieję, że portal ten pomoże osobom w trudnej sytuacji kryzysu rodzinnego wykonać pierwszy krok do poprawy relacji w związku.

***

Liczba małżeństw w naszym kraju spada od 1980 roku, o czym GUS alarmował w Roczniku Demograficznym 2016. Zarejestrowano ich 38 lat temu 307 tys. 373, dziesięć lat później 255 tys. 369, a w 2010 – 228 tys. 337.

Duży spadek nastąpił w pięcioleciu 2010-2015. W 2015 r. ogółem Polacy zawarli 188 tys. 832 małżeństwa (bez 588 przypadków, w których dla obojga małżonków stałym miejscem zamieszkania przed ślubem była zagranica).

Jednak w ostatnim czasie liczba zawieranych związków nieznacznie wzrosła. W roku 2016 było ich już 193 tys. 455. W miastach liczba małżeństw wzrosła ze 111 tys. 246 do 114 tys. 612, a na wsi z 77 tys. 586 do 78 tys. 843.

Choć od 1980 r. systematycznie wzrasta w Polsce liczba rozwodów (1980 – 39 tys. 833, 1990 – 42 tys. 436, 2000 – 42 tys. 770, 2010 – 61 tys. 300, 2015 – 67 tys. 296), to w ub. roku było ich mniej niż w 2015.

W 2015 r. z ogólnej liczby 67 tys. 296 rozwodów – 28 tys. 152 dotyczyło par bezdzietnych, 24 tys. 581 małżeństwa z 1 dzieckiem, 12 tys. 149 – z 2 dzieci, 1914 – z 3 dzieci, a 500 z czworgiem lub więcej potomstwa.

Rok później dokonujących rozwodu par zanotowano 63 tys. 497. Było ich mniej we wszystkich przedziałach pod względem liczby małoletnich dzieci w małżeństwie: bezdzietnych zarejestrowano 26 tys. 209, z 1 dzieckiem – 22 tys. 583, z 2 dzieci – 12 tys. 101, z 3 dzieci – 1881, a z czworgiem lub więcej – 453.

Wersja do druku

Przeczytaj także

04 stycznia 2018 14:03

Najnowsze dane o Kościele i religijności Polaków

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.