Boromeuszki trzebnickie dostały wezwanie do zapłaty miliona złotych zadośćuczynienia

pra / am, Trzebnica, 2014-09-05

Kongregacja Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza w Trzebnicy otrzymała od jednego z byłych wychowanków wezwanie do zapłaty za krzywdy poniesione podczas pobytu w zakonnym ośrodku w Zabrzu.

Jak poinformowała 4 września „Gazeta Wyborcza”, jeden z byłych wychowanków boromeuszek domaga się miliona złotych zadośćuczynienia oraz 2,5 tys. zł miesięcznej renty. S. Claret Król SMCB, przełożona generalna zgromadzenia mówi, że siostry obecnie oczekują na nadesłanie dokumentacji potwierdzającej zarówno zasadność samego roszczenia, jak i jego wysokość. „Po otrzymaniu i analizie tychże dokumentów odniesiemy się do zgłoszonego roszczenia” - informuje s. Król w oświadczeniu przesłanym KAI.

Poniżej treść oświadczenia

Kongregacja Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza w Trzebnicy otrzymała wezwanie do zapłaty za krzywdy poniesione podczas pobytu w naszym ośrodku w Zabrzu przez jednego z wychowanków.

Obecnie oczekujemy na nadesłanie dokumentacji potwierdzającej zarówno zasadność samego roszczenia, jak i jego wysokość. Po otrzymaniu i analizie tychże dokumentów odniesiemy się do zgłoszonego roszczenia.
Zapewniamy z całą mocą, że konsekwencje doznanych zranień i sytuacja życiowa, w której znajdują się dzisiaj nasi byli wychowankowie nie są nam obojętne. To m.in. z tego powodu dołożyłyśmy wszelkich starań, by dziś przebywające w tym ośrodku dzieci czuły się bezpieczne i mogły się rozwijać. Cała kadra ośrodka została wymieniona i zastąpiona profesjonalną; sam ośrodek zreorganizowany i podzielony na kilkuosobowe sale, a nowy personel dokłada wszelakich starań o głęboką troskę i zaangażowanie w służbie na rzecz bezpieczeństwa i dobra tych dzieci.

Codziennie wypraszamy Bożego Miłosierdzia i potrzebne siły dla naszych obecnych i byłych wychowanków.
Otrzymane od pełnomocnika naszego wychowanka pismo dotyczące roszczenia finansowego opiewa na niewyobrażalnie dużą i niemożliwą do udźwignięcia przez nas kwotę. Wypłata takiej sumy znacznie obniżyłaby poziom życia, mieszkania i opieki obecnie przebywających w naszych ośrodkach dzieci, ludzi chorych oraz potrzebujących pomocy i wsparcia. Funkcjonowanie dzieł Zgromadzenia wymaga ogromnego wysiłku i starań, by znaleźć na ich prowadzenie potrzebne środki. Staramy się je zdobywać, choć jest to w dzisiejszych czasach szalenie trudne.

W imieniu Kongregacji
s. Claret Król SMCB

Komentarze (6)

dsam

2 lata, 4 miesiące temu

Czas najwyższy aby siostry zaczęły praktykowaqć ubóstwo! Młode mniszki noszą markowe ciuchy i super gadżetty...... skąd mają tyle kasy? A może juz czas na religijne świadectwo?

Odpowiedz

masd

2 lata, 4 miesiące temu

jakie to są wg ciebie "markowe ciuchy i super gadżetty"?

Odpowiedz

Bozena

2 lata, 4 miesiące temu

jak na ironie, w nazwie < siostry milosierdzia>

Odpowiedz

frt

2 lata, 4 miesiące temu

One są miłosierne dla siebie............. kiedyś taka zbierała na IRKUCK, aż od niej pachniało....

Odpowiedz

Ketna

2 lata, 4 miesiące temu

Wyplacenie takiego zaduscuczynienie przez sioetry , to rodzaj przyznania sie do win poniesinych. Otoz takie wynagrodzenie to precedens dla innych i zgoda na to, ze przelozeni wiedzieli o calym procederze, lecz nic w tej materii nie uczynily. Czy szkoly panstwowe, na ktorych terenie czynione sa podobne czyny odpowiadaja za swoich nauczycieli ? Jesli tak, to sie z takim wymiarem sprawiedliwosci zgadzam. W preciwnym razie weszyl bym podejrzenie o zmowe.

Odpowiedz

radek

2 lata, 4 miesiące temu

coś mi się wydaje, że tu sporo lewaków komentuje e kai

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook