Zjazd Gnieźnieński: odkryjmy misyjny charakter małżeństwa!

am / mz, Gniezno, 2016-03-12

Zjazd Gnieźnieński: odkryjmy misyjny charakter małżeństwa! Fot. Paweł Kęska

Odkryjmy misyjny charakter małżeństwa! - apelował prof. Stephan Kampowski z Papieskiego Instytutu Studiów nad Małżeństwem i Rodziną im. Jana Pawła II, podczas sesji "Odkrycie małżeństwa jest przed nami", która odbyła się w ramach X Zjazdu Gnieźnieńskiego. Podczas tego eksperckiego spotkania rozmawiano m.in. o społecznym i osobistym aspekcie małżeństwa.

- Każdy poranek jest dla nas nowym początkiem, małżeństwo jest ciągle przed nami - powiedział dr Jerzy Grzybowski ze Stowarzyszenia Spotkania Małżeńskie, zachęcając do odkrywania na nowo sakramentu małżeństwa. Zwrócił uwagę na trzy etapy, w których małżonkowie powinni na nowo zdefiniować swoją relację.

Pierwszy moment wymagający redefinicji pojawia się wówczas, gdy młodzi rozpoczynający małżeństwo, mający różne wyobrażenia na temat wspólnego życia, doświadczają zderzenia z rzeczywistością. To dla nich - jak mówił dr Grzybowski - szansa, by podjąć się na nowo budowania związku.

Drugi moment domagający się przedefiniowania pojawia się wraz z przyjściem na świat pierwszego dziecka, które "wprowadza rewolucję". Trzeci pojawia się wówczas, gdy dzieci odchodzą z domu i - jak podkreślił prelegent - "znów małżeństwo jest przed nimi".

Nowy początek, jego zdaniem, niekoniecznie musi być związany z kryzysem, ale jest nieustannym odkrywaniem sakramentu. - Możemy odkryć na nowo pokłady naszej życzliwości. Widzenie wciąż na nowo jest sposobem na przeżywanie chrześcijaństwa w ogóle - dodał dr Grzybowski.

Agata i Krzysztof Jankowiakowie, z 28-letnim stażem małżeńskim, związani z Ruchem Światło-Życie przyznali, że gdy zaczynali swoją wspólną drogę wspólnoty małżeńskie nie były liczne. - Teraz jest łatwiej - powiedzieli. - Zadawaliśmy sobie pytanie, jak realizować to powołanie. Małżeństwo jest cały czas uczeniem się czegoś nowego. Nie mieliśmy świadomości jak wielką godność Kościół nadaje małżeństwu - powiedzieli.

Przyznali, że wiele uczą się dzięki przyjętym zasadom, takim jak konkretna praca nad sobą, dialog małżeński, czytanie Pisma Świętego. - One pomagają nam nie popaść w rutynę. Uczymy się, że fundamentem, na którym możemy budować małżeństwo, jest nasza osobista relacja z Bogiem. Odkrywamy, że postawa chrześcijanina to jest postawa służby. Nie chodzi o bycie służącym, ale o bycie sługą na wzór Chrystusa - wyjaśnili Jankowiakowie.

W spotkaniu wziął także udział jezuita, o. Dariusz Piórkowski, duszpasterz współpracujący z ruchem Małżeńskie Drogi. - Coraz więcej młodych ludzi nie rozumie, czym jest sakrament, nie rozumie moralności związanej z małżeństwem, zwłaszcza z seksualnością - powiedział. Zdaniem jezuity, przygotowanie do małżeństwa musi być dzisiaj bardziej pastoralne, osobowe i połączone z ewangelizacją. - Większość narzeczonych ma poważne kłopoty ze zrozumieniem, na czym ma polegać bycie w Kościele. W naszej pracy zaczynamy od ogólnoludzkich wartości, potem dopiero skupiamy się na tym, co wnosi małżeństwo sakramentalne - powiedział.

Z doświadczenia o. Piórkowskiego wynika, że nieproporcjonalnie dużo uwagi poświęca się w katechezach i kazaniach seksualności. - To wynika z podejrzliwości, że jest to owoc zakazany albo jakaś wartość użyteczna. Katechezy o seksualności powinny być włączone w całą katechezę o człowieku. Aspekt osobowy powinien przewyższać aspekt prawny i moralny. Nie można zaczynać od upominania - dodał. Wskazał, że modelem, na którym warto opierać katechezę o małżeństwie jest ewangeliczna rozmowa Jezusa z Samarytanką. Można w niej zobaczyć, "jak Jezus prowadzi ludzi do wiary, pomimo pogubienia człowieka".

Maria Hildingsson z Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej "Mama, Tata i Dzieci" podkreśliła konieczność ponownego zdefiniowania małżeństwa i rodziny. - Interpretacja małżeństwa i rodziny jest niewłaściwie postrzegana. Mówimy o małżeństwach jednej płci a to prowadzi do zmiany mentalności. Np. w Szwecji lewicowa młodzieżówka zaproponowała legalizację kazirodztwa czy nekrofilii. Ci ludzie żyją w świecie zdominowanym przez seksualność. Podkreśla się neutralność małżeństwa pod względem płci - powiedziała.

Zdaniem Hildingsson mamy do czynienia z rozpadem związków małżeńskich na wielką skalę. - Polityka nie wspiera małżeństwa. W wielu rodzinach brakuje dochodu, by rodzina mogła się rozwijać. W rodzinach często brakuje też czasu na życie rodzinne. Drugi problem ma charakter antropologiczny. Młodzi ludzie nie wierzą, że ich związek może być trwały. W Szwecji w latach 60. wprowadzono lekcje wychowania seksualnego, ale nie koncentrowano się na relacjach, na związku między ludźmi. Obecnie jest tam najwyższy wskaźnik aborcji w Europie - powiedziała Hildingsson.

Prof. Stephan Kampowski podkreślił, że kryzys rodziny nie dotyczy już tylko krajów Europy Zachodniej, ale widoczny jest także na Wschodzie. - Coraz mniej ludzi wchodzi w związki małżeńskie, rodzi się coraz mniej dzieci. Państwa chcą mieć wszelkie prerogatywy, by móc decydować o kształcie małżeństwa - powiedział.

Mówiąc o przyczynach niewłaściwego rozumienia małżeństwa prof. Kampowski wskazał, że dla wielu małżeństwo to afekt, uczucie, "nie ma więc żadnych logicznych ograniczeń, żeby zawarło je dwóch mężczyzn czy dwie kobiety". - Więc czemu nie można poślubić samochodu, skoro mam też uczucia wobec niego? - ironizował profesor.

Jak wyjaśnił, kiedyś małżeństwo było oparte na naturze człowieka, dzisiaj nie uznajemy tego naturalnego prawa, jest ono nawet ograniczane przez państwa. - Państwa będą dążyły do legalizacji jakiegoś prawa, jeśli będą miały wystarczające lobby. A małżeństwo nie jest tworzone przez prawa. Parlamenty są zachęcane do tego, by zmieniać definicję małżeństwa. To tak jakbyśmy próbowali ponownie definiować prawo grawitacji - podkreślił prof. Kampowski.

Zwrócił także uwagę na misyjny charakter małżeństwa. - To jest miłość z misją. Ważny jest element transcendentny a nie tylko doświadczenie seksualne. Jak nie ma elementu wspólnego dobra to związek się rozpada. Wiele kryzysów pojawia się wtedy, kiedy ludzie tracą uczucia wobec siebie i uznają, że nie ma już potrzeby trwać w małżeństwie - powiedział.

Odnosząc się to hasła tegorocznego Zjazdu - "Europa nowych początków. Wyzwalająca moc chrześcijaństwa", prof. Kapowski powiedział, że w kontekście małżeństwa nowym początkiem jest ponowne zwrócenie uwagi na ten sakrament. - Nie ma na tej ziemi niczego piękniejszego od małżeństwa. Fakt bycia ojcem i matką to coś wspaniałego. Chciałbym zaapelować, byśmy odkryli misyjny charakter małżeństwa! Dbajmy o to, by nasze małżeństwo było owocne - powiedział.

Dr Grzybowski zwrócił uwagę na powszechny brak świadomości tego, czym jest sakrament małżeństwa, nie tylko wśród narzeczonych, ale i wśród małżonków. - Nie przekażemy tego metodą tradycyjnej katechezy, oni muszą to przeżyć, doświadczyć, to ma dojść nie tylko do głowy, ale także do serca. Podkreślił także potrzebę zaangażowania świeckich w katechezę o małżeństwie i rodzinie oraz konieczność lepszego przygotowania kapłanów. Paradoks nowoczesności polega na powracaniu do początków - powiedział dr Jerzy Grzybowski.

Krzysztof Jankowiak dodał, że nie można ludziom mówić o wymaganiach moralnych, jeśli ci nie mają wiary. - Zaczynanie od tego jest jak z księżyca - podkreślił. Fundamentem - jak powiedział - jest ewangelizacja.

Maria Hildingsson przyznała, że choć urodziła się luteranką, dopiero w Kościele katolickim odkryła nauczanie na temat małżeństwa. - Stałam się katoliczką w wieku lat 20. Kiedy odkryłam nauczanie Kościoła, zrozumiałam, jak wielką profetyczną rolę odgrywa Kościół katolicki, nie ma czegoś podobnego na świecie. Mamy wielki skarb w naszych rękach. Wielu z nas nie uświadamia sobie, czym jest sakrament małżeństwa, powinniśmy to zrozumieć, niezależnie od tego, czy jesteśmy księdzem, siostrą zakonną czy żyjemy w małżeństwie. Toczy się walka duchowa o małżeństwo - podkreśliła.

X Zjazd Gnieźnieński odbywa się od 11 do 13 marca w Gnieźnie pod hasłem "Europa nowych początków. Wyzwalająca moc chrześcijaństwa". Z tegorocznym wydarzeniu bierze udział ok. 600 osób, w tym 60 prelegentów z 10 krajów, m.in. Prymas Polski abp Wojciech Polak, kardynałowie Kazimierz Nycz i Luis Antonio Tagle z Filipin, Nuncjusz Apostolski w Polsce, zwierzchnik Kościoła i Greckokatolickiego abp Światosław Szewczuk z Ukrainy. W spotkaniu uczestniczył również prezydent Polski Andrzej Duda.

Trzydniowy międzynarodowy kongres jest pierwszym z ważnych wydarzeń w kalendarzu obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polski. Wydarzenie ma charakter ekumeniczny. Uczestniczą w nim przedstawiciele dziewięciu Kościołów chrześcijańskich, także przedstawiciele Żydów i Muzułmanów.

Komentarze (1)

teresa

5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Spotykają się kobieta i mężczyzna. Najpierw rzuca się w oczy wygląd,kiedy ten mechanizm "zaskoczy" ,wówczas zaczyna się poznawać wnętrze człowieka. Dopiero po tym udanym etapie pojawia się nadzieja na trwałe małżeństwo. To dobrze,że w duszpasterstwie narzeczonych ,czy małżeństw dużo się mówi o seksie. Nie udawajmy Greka- prawie 100% par nie wyobraża sobie małżeństwa bez seksu.To seks jest przyczyną rozstań i rozwodów.Edukacja dzieci to dopiero trudny temat,zaraz się trzeba nasłuchać o tolerancyjnej dyskryminacji.

Odpowiedz
Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook