Abp Gądecki w TVP: ten jest chrześcijaninem, kto wierzy w Zmartwychwstanie

rl (KAI) / mz, Warszawa, 2016-03-27

Abp Gądecki w TVP: ten jest chrześcijaninem, kto wierzy w Zmartwychwstanie Fot. abpgadecki.pl

- Bez wiary w zmartwychwstanie Chrystusa nie ma ani chrześcijanina ani chrześcijaństwa. Tylko ten jest chrześcijaninem, kto wierzy w zmartwychwstanie Chrystusa - powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w Orędziu wielkanocnym wyemitowanym przez 1 program Telewizji Polskiej.

W kontekście 1050. rocznicy Chrztu Polski abp Stanisław Gądecki życzył, by wspomnienie tego przełomowego wydarzenia rozświetliło ciemne regiony naszej Ojczyzny. Mówiąc natomiast o aktualnej sytuacji w kraju Przewodniczący KEP podkreślił, że rozwiązanie kryzysu zależy tylko od Polaków, tych którzy rzeczywiście służą prawdzie.

Chrystus zmartwychwstał!

1. Zmartwychwstanie Jezusa jest najważniejszą prawdą naszej wiary. Tą prawdą nie jest narodzenie Chrystusa, ale Jego cielesne zmartwychwstanie. To dzięki zmartwychwstaniu objawił się On jako prawdziwy Syn Boży, Pan życia oraz śmierci.

Zmartwychwstanie objawia nam nieznany przedtem, nowy wymiar bycia człowiekiem. Chrystus po swoim zmartwychwstaniu nie powrócił bowiem do zwykłego, biologicznego życia, podlegającego śmierci, jakim się cieszył przed zmartwychwstaniem. On nie pojawił się też jako duch, który w rzeczywistości należy do świata umarłych. Nie był również mistycznym przeżyciem, gdzie duch ludzki zostaje na chwilę uniesiony ponad siebie samego, by potem znowu wrócić do normalnego wymiaru własnej egzystencji. Zmartwychwstały Chrystus pozostał istotą cielesną, ale wszedł w nowy wymiar życia i człowieczeństwa; i odtąd należy już do sfery boskiej i wiecznej. Św. Paweł nazwał to w genialny sposób „kosmicznym” ciałem Chrystusa (Kol 1,12-23; Ef 1,3-23).

Bez wiary w zmartwychwstanie Chrystusa nie ma ani chrześcijanina ani chrześcijaństwa. Tylko ten jest chrześcijaninem, kto wierzy w zmartwychwstanie Chrystusa.

2. Zmartwychwstały Chrystus ukazał nam oblicze Miłosiernego Ojca, który jest bezwzględnie wierny swojej odwiecznej miłości do człowieka. Zmartwychwstanie czyni widoczną miłość Bożą, która prowadzi do zniszczenia grzechu ludzkiego. Kościół żyje niewyczerpanym pragnieniem miłości miłosiernej. Niech ta prawda - w Roku nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia - napełnia nasze serca wdzięcznością. Niech pobudza do wielbienia Boga, źródła miłosierdzia dla świata.

3. Wielkanoc jest dla nas także czasem odnowienia naszych przyrzeczeń chrzcielnych i dziękczynienia za dar wiary naszego Narodu, przekazywanej aż po dzień dzisiejszy. Jubileusz 1050-lecia Chrztu Polski przypomina nam ten moment, gdy Ewangelia dotarła do naszego Narodu u samych początków jego historii, kiedy pierwsi Polacy otrzymali Chrzest, ten fundament całego życia chrześcijańskiego. Przez Chrzest zostaliśmy uwolnieni od życia w grzechu i odrodzeni do nowego życia i wszczepieni w Kościół.
Niech wspomnienie tego przełomowego wydarzenia rozświetli ciemne regiony naszej Ojczyzny. Myślę tutaj szczególnie o tej nieszczęsnej wizji świata, która nie jest w stanie wykroczyć poza to, co widzialne i doświadczalne i niepocieszona kieruje się ku nicości, która miałaby być ostateczną naszą przystanią, przystanią ludzkiego istnienia. Tymczasem - jeśli wyeliminujemy wiarę w Chrystusa i Jego zmartwychwstanie - nie ma wyjścia dla człowieka, a każda jego nadzieja stanie się tylko iluzją. Stajemy ciągle przed wyborem, który można streścić w słowach: „Bóg, albo nic”.

4. Niech tegoroczne święta Wielkanocne staną się właściwym przygotowaniem duchowym na Światowe Dni Młodzieży. Chcemy być przygotowani - podczas Tygodnia Misyjnego - na przyjęcie młodych przybywających z zagranicy w każdej polskiej diecezji a następnie w Krakowie. Przybycie na Światowe Dni Młodzieży to nic innego jak krok w kierunku zbliżenia się do Zmartwychwstałego Pana, który jest całkowitym spełnieniem marzeń o dobru i szczęściu dla każdego człowieka. To On wzbudza w młodych pragnienie radykalnych wyborów, które nie pozwalają iść na kompromisy. To On też każe zrzucać maski, które zakłamują nasze życie. To On wzbudza w młodych pragnienie uczynienia ze swojego życia czegoś wielkiego.

5. Tegoroczna Wielkanoc jest również okazją do apelu o pojednanie narodowe. Przecież Zmartwychwstały Chrystus jest - jak uczy św. Paweł: „naszym pokojem. On, który obie części [ludzkości] uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur - czyli wrogość” (Ef 2,14). Kto jest z Chrystusa, ten zdąża do pojednania. Patrząc z perspektywy religijnej na to, co się dzisiaj dzieje w naszej Ojczyźnie, warto przypomnieć słowa „Reconciliatio et paenitentia”: „Pojednanie staje się konieczne, gdyż przez grzech nastąpił rozłam, z którego wywodzą się wszystkie inne formy rozłamu wewnątrz człowieka i wokół niego. Pełne pojednanie wymaga jednak koniecznie uwolnienia od grzechu, który musi być całkowicie wykorzeniony. A zatem ścisła wewnętrzna więź głęboko łączy nawrócenie i pojednanie: niemożliwe jest rozdzielenie tych dwóch rzeczywistości czy też mówienie o jednej a przemilczanie drugiej” (Reconciliatio et paenitentia, 4). Rozwiązanie kryzysu zależy więc tylko od Polaków, ale to od Polaków którzy rzeczywiście służą prawdzie.

Wszystkim moim rodakom w kraju i za granicą życzę radosnych i błogosławionych świąt Zmartwychwstania Pańskiego.

Komentarze (1)

korwinista

8 miesięcy, 1 tydzień temu

a ja myslalem ze ten kto wypelnia wole Panska jest chrzescijaninem, a tu proszę JE ma inne zdanie? Wiec oświadczam ze Zydzi uwierzyli w zmartwychwstanie ale go nie przyjęli, nie pisząc o demonach

Odpowiedz
Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook