We Francji 96 % dzieci z zespołem Downa jest zabijanych

mp / mz, Paryż, 2016-01-04

We Francji 96 % dzieci z zespołem Downa jest zabijanych Fot. pixabay.com

96 % dzieci z zespołem Downa jest zabijanych w okresie płodowym, po wykryciu tego schorzenia na drodze badań prenatalnych - informuje Thierry de la Villejégu, dyrektor generalny Fundacji im. prof. Jérôme Lejeune, słynnego genetyka, odkrywcy zespołu Downa.

Dyrektor Fundacji Lejeune dodaje, że obrona osób dotkniętych zespołem Downa jest sprawą bardzo pilną o życiowym znaczeniu. Wyjaśnia, że ludzie z tym rodzajem niepełnosprawności dobrze integrują się w społeczeństwie, są zdolni do pracy i pełnego rozwoju ich człowieczeństwa. Choć ich możliwości intelektualne są nieco obniżone, to cechuje ich bardzo silny rozwój życia emocjonalnego i zdolność do empatii, dzięki czemu realizują się w kontaktach międzyludzkich. "Cechuje ich na ogół wrażliwość serca, prostota i zaufanie" - stwierdza.

Thierry de la Villejégu w rozmowie z portalem Aleteia informuje, że kierowana przez niego Fundacja - utworzona w 1996 r., w rok po śmierci prof. Lejeune, obejmuje opieką 8 tys. pacjentów, z których 80% ma zespół Downa. Pomoc im świadczy interdyscyplinarna ekipa lekarska, składająca się z ok. 20 profesonalistów wysokiej klasy. Fundacja nie dostaje pomocy od państwa, w 100 % finasowa jest przez prywatnych darczyńców, na ogół francuskich katolików.

Na pytanie, jak widzi przyszłość osób z zespołem Downa, Villejégu odpowiada, że prowadzona przez Fundację walka o ich życie będzie zawsze aktualna. A to dlatego, że we współczesnych społeczeństwach jest "coraz więcej ludzi, chcących uśmiercić osoby słabe, dotknięte upośledzeniem". Dodaje, że "warto działać na rzecz ochrony życia najsłabszych, gdyż jeśli skapitulujemy, to najpierw zostaną zlikwidowani najsłabsi, a później my wszyscy".

****

Zespół Downa to przede wszystkim odmienność biologiczna człowieka, którego natura wyposażyła w dodatkową informację genetyczną chromosomu 21. To ona właśnie modyfikuje rozwój i kształtuje cechy wyróżniające daną osobę pośród innych ludzi.

W 1959 r. francuski lekarz Jérôme Lejeune odkrył w komórkach limfocytów krwi obwodowej obecność dodatkowego chromosomu maleńkiej pary chromosomów nr 21. Później zaobserwowano inne formy zmian chromosomów, nazywane translokacją chromosomową. Przyczyny, które doprowadzają do nierozdzielenia się chromosomów pary 21 podczas podziału komórek rozrodczych, nie są jeszcze poznane.

Komentarze (1)

teresa

6 miesięcy, 3 tygodnie temu

Ciężko zaakceptować dziecko upośledzone,ale chyba jeszcze trudniej jest je zabić w matki łonie.Miłości i miłosierdzia wszystkim matkom i ojcom także.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook