Arcybiskup Tokio: wszyscy ponosimy odpowiedzialność za Fukuszimę

ts / mz, Tokio, 2016-03-07

Arcybiskup Tokio: wszyscy ponosimy odpowiedzialność za Fukuszimę Fot. pixabay.com

Arcybiskup Tokio, Peter Okada wyraził zadowolenie z powodu rozpoczęcia procesu przeciwko trzem pracownikom firmy Tepco (Tokyo Electric Power Co.), odpowiedzialnym za katastrofę elektrowni jądrowej Fukushima.

Została wtedy zniszczona przyroda, w pięć lat po katastrofie jeszcze wielu ludzi mieszka w lokalach zastępczych – nie mogą wrócić i zacząć normalnego życia, powiedział japoński hierarcha w rozmowie z niemiecką agencją katolicką KNA. Dopiero nacisk społeczny spowodował, że „wreszcie dokładniej będzie można spojrzeć na to, kto zawinił”, zauważył abp Okada.

Choć za katastrofę z 11 marca 2011 roku postawiono w stan oskarżenia trzech operatorów, to nie tylko oni są winni, bowiem firma Tepco utrzymywała ścisłe kontakty z rządem Japonii, powiedział arcybiskup Tokio i zwrócił uwagę, że na rozległym obszarze stołecznym Tepco jest jedynym dostawcą energii elektrycznej. – Tak więc odpowiedzialność ponosi też każdy, kto z tej energii korzysta, a nasze wygodne życie zostało okupione m.in. ofiarą ludzi z Fukushimy - stwierdził abp Okada.

Rząd nie zareagował na wezwanie po tej tragedii, aby zacząć inny, bardziej oszczędny tryb życia. Zostały nawet uruchomione nieczynne dotychczas reaktory atomowe. Stało się tak, mimo że w różnych sondażach niemal całe społeczeństwo było temu przeciwne.

W prefekturze Fukushima doszło 11 marca 2011 roku do jednej z najcięższych katastrof nuklearnych. Silne trzęsienie ziemi i gigantyczna fala tsunami spowodowały awarię systemów chłodzenia i w rezultacie stopienie się prętów paliwowych. Doszło do znacznej emisji substancji promieniotwórczych. Blisko 170 tys. mieszkańców pobliskich miejscowości zostało ewakuowanych, skażona została woda, żywność i powietrze. Była to największa katastrofa nuklearna od wybuchu reaktora w elektrowni w Czarnobylu w 1986 roku.

Tylko na wschodnim wybrzeży wyspy Honsiu fale dochodzące do 15 metrów spowodowały śmierć 18 537 osób, ponad 2600 z nich nigdy nie odnaleziono. Do zastępczych kwater trzeba było przenieść prawie pół miliona osób. Całkowicie lub w znacznym stopniu zniszczonych zostało 375 tysięcy budynków.

Komentarze (1)

korwinista

6 miesięcy, 3 tygodnie temu

to juz jest bezczelność biskupa, producent samochodow ponosi odpowiedzialność za karambol, producent nozy ponosi odpowiedzialnosc na morderstwo, producent drabin za wlamanie, czyz to nie piekne

Odpowiedz
Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook