Zamordowano księdza Marka Rybińskiego

pb (KAI/ANS) / ju., Manouba, 2011-02-18

W Tunezji zamordowano polskiego salezjanina, ks. Marka Rybińskiego. Miał 33 lata, święcenia kapłańskie przyjął w 2005 r., a w Tunezji pracował od 2007 r. Zakonnik pisał reportaże dla ekai.pl. Miał także pisać bloga.

Ciało zakonnika znaleziono dziś rano w salezjańskiej szkole w Manoubie koło Tunisu, gdzie był ekonomem wspólnoty zakonnej. Arcybiskup Tunisu mianował go także duszpasterzem Polaków, z którymi spędzał dużo czasu przygotowując młodzież do bierzmowania. W czasie niedawnych niepokojów społecznych w Tunezji nadsyłał korespondencje do mediów katolickich w Polsce, m.in. do KAI. Ostatni z jego obszernych reportaży ukazał się na stronie ekai.pl 13 lutego. Z jego reportaży wynika autentyczna miłość do tamtych ludzi i wdzięczność Bogu za posługę misyjną wśród nich.


Jestem dumny, że tu jestem! »
Dusza Tunezyjska »
Tunezyjski Tahrir – Ulica Wolności »

– Marek był niezwykle skuteczny i dzięki swym kontaktom z Salezjańskim Ośrodkiem Misyjnym, w którym pracował przed przybyciem do Tunezji, zdołał sfinansować różne projekty służące naszej szkole – powiedział salezjańskiej agencji informacyjnej ANS jego przełożony ks. Lawrence Essery.

Wczoraj o godz. 9.30 ks. Rybiński skontaktował się telefonicznie z s. Ewą Siudy z Salezjańskiego Ośrodka Misyjnego w Warszawie. Prosił ją o przysłanie faksu potwierdzającego dokonanie w grudniu ub.r. transferu pieniędzy, których bank w Tunezji nie chciał mu wypłacić.

Po raz ostatni jego współbracia widzieli go wczoraj około godziny 10.00 rano. Nie widząc go na wieczornej modlitwie i porannej Mszy, ks. Essery zaczął szukać go w jego pokoju, a gdy go tam nie znalazł, zaalarmował policję. W szkolnej komórce funkcjonariusze znaleźli ciało ks. Rybińskiego z poderżniętym gardłem.

31 stycznia w dniu wspomnienia liturgicznego założyciela salezjanów, św. Jana Bosko, salezjanie z Manouby znaleźli pod drzwiami swego domu anonim, w którym grożono im śmiercią.

Dziś wieczorem w katedrze w Tunisie miejscowy arcybiskup, Maroun Elias Nimeh Lahham odprawi Mszę św. w intencji ks. Rybińskiego.

Komentarze (76)

Boguchwał OFM

5 lat, 11 miesięcy temu

Księże Marku, dziękuję za świadectwo miłości człowieka do końca.

Odpowiedz

Paweł

5 lat, 11 miesięcy temu

Kondolencje dla Salezjanów i rodziny zamordowanego księdza.
Do zobaczenia w salezjańskich ogrodach Księdza Bosko.
Paweł, były współbrat z inspektorii św. Wojciecha, spod Warszawy(gladi)

Odpowiedz

nowy

5 lat, 11 miesięcy temu

To był dobry człowiek i wspaniały ksiądz. Pokój jego duszy.

Odpowiedz

Piotrek O.

5 lat, 11 miesięcy temu

Kondolencje z głębi serca rodzinie całej salezjańskiej.

Odpowiedz

Sąsiad[*]

5 lat, 11 miesięcy temu

Marku znam Cie Tak wiele Lat i wiem ze Byles Fantastycznym Czlowiekiem....Spoczywaj W pokoju. Niech Bog Wynagrodzi Tobie Tak wielkie Oddanie...Prosze serdecznie o Modlitwe w intencji Marka.Z Panem Bogiem.

Odpowiedz

Zbieg

5 lat, 11 miesięcy temu

Przykre... brak słów na podłość tego świata...

Odpowiedz

A

5 lat, 11 miesięcy temu

Zginął jak męczennik.
Pokój jego duszy.
Tyle!

Odpowiedz

agata

5 lat, 11 miesięcy temu

Znałam Go osobiscie, cudowny czlowiek, wspanialy Kaplan.... pokój Jego duszy!!!

Odpowiedz

Karolina

5 lat, 11 miesięcy temu

Spoczywaj w Panu
wspólnie wzrastaliśmy we wspólnocie oazowej w Parafii pw.
Św Rozalii z Palermo w Szczecinku
zawsze pozostaniesz w naszej modlitewnej pamięci

Odpowiedz

fx

5 lat, 11 miesięcy temu

Islam religią pokoju... Dobre sobie...
Spoczywaj w pokoju wiecznym!

Odpowiedz

Aneta

5 lat, 11 miesięcy temu

Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie...

Odpowiedz

bartlomiejsdb

5 lat, 11 miesięcy temu

Kochany Bracie niech ks.Bosko przyjmie Cię do raju i z młodymi, którym służyłeś ciesz się oglądaniem Jesteś dla nas wzorem.
Miałem okazje Cię poznać w Paryżu na kursie francuskiego, kiedy przygotowywałeś się do wyjazdu do Manouby. Twoja dusza była dusza artysty, lubiłeś zwiedzać, robić zdjęcia i byłeś skupiony na Eucharystii. Pamietam jak bardzo pragnąłeś jechac na misje.
Módlcie się za nas salezjanów i polecajcie duszę naszego brata Marka Bogu.
Kochana rodzino jesteśmy z Wami
sdb

Odpowiedz

Elzbieta

5 lat, 11 miesięcy temu

Dziekuje Ci, bracie Marku za swiadectwo zycia Ewangelia, za poswiecenie zycia dla Ewangelii. Wstawiaj sie za nami.

Odpowiedz

s. Agnieszka

5 lat, 11 miesięcy temu

Kolejny męczennik. Znałam go osobiście jeszcze z czasów szkolnych, pielgrzymkowych i oazowych. W Szczecinku zawsze z młodymi szczególnie biednymi dziećmi. Radosny i otwarty :). Pan uznał że jest już gotowy... Wieczny odpoczynek...

Odpowiedz

robert

5 lat, 11 miesięcy temu

pamiętam jak razem z Markiem biegalismy zawsze byl moim rywalem albo ja albo on wygrywal ciezko sie pogodzic z tym co sie stalo spoczywaj w pokoju robert

Odpowiedz

Brat

5 lat, 11 miesięcy temu

Kochałem Swojego Brata tak samo jak cala nasza rodzina bardzo dotknęła nas jego śmierć ale nie modlimy się za Niego tylko do Niego bo wierzymy ze swym oddaniem i życiem założył sobie już na miejsce obok Pana Brakuje mi ciebie Marku

Odpowiedz

zajac

5 lat, 11 miesięcy temu

Uczylismy sie razem z Markiem 8 lat w szkole podstawowej super kolego wspanialy czlowiek.

Odpowiedz

SDB Różanystok

5 lat, 11 miesięcy temu

Współbracia Salezjanie z Różanegostoku polecają Twoją duszę Bogu. RiP
Wyrazy współczucia dla Rodziny.

Odpowiedz

Katia

5 lat, 11 miesięcy temu

Dziękuję Marku za to że mogłam cieszyć się przyjaźnią z Tobą!!! Jesteś dla mnie wzorem godnym naśladowania! Kochać Ciebie było łatwo - zapomnieć niemożliwe! Spoczywaj w pokoju! Mam nadzieję że kiedyś spotkamy się w niebie... [*]

Odpowiedz

Asia (sąsiadka)

5 lat, 11 miesięcy temu

I ja dziś wspominam podróże do Starego Sącza i nasze rozmowy o życiu, sensie i tym co każde z nas w danym czasie przeżywało... Na zawsze zachowam obraz Ciebie rozkochanego w Bogu, oddanego innym ludziom i radosnego nieziemską energią...
"(...)Ty mnie wzywałeś, bym Ci odpowiedział, dałeś mej duszy moc i odwagę, O Panie..."

Odpowiedz

Marek S.

5 lat, 11 miesięcy temu

Mam tyle pięknych wspomnień związanych z naszym "RYBĄ"... Pozostały mi teraz jak relikwie...
Już nie pogadamy sobie jak dotychczas...
Teraz będziemy rozmawiać już trochę inaczej....

Odpowiedz

assa

5 lat, 11 miesięcy temu

Marek Sem z rudki ?

Odpowiedz

Ania

5 lat, 11 miesięcy temu

A śmierć podeszła po cichu,
Niczym lekki wiatr,
I ujęła mą dłoń z uczuciem,
A nim się spostrzegłem, podążałem za nią,
Milczący lecz szczęśliwy,
W ramię w ramię jak starzy przyjaciele.
Odeszliśmy w dal w lepszy świat...


Odpowiedz

USA affair

5 lat, 11 miesięcy temu

Prosze tylko nie uwazajcie, ze to jest afera terrorystyczna. Obserwujac od samego poczatku wydarzenia w Tunezji, mam podejrzenia, ze ta smierc sluzy odpowiednim osobom, zeby przestraszyc tamtejsza ludnosc, żeby zaprzestali manifestacji. Strasznie przykro, gdy polityka i chore ambicje wielkich krajow prowadzą do smierci niewinnych i dobrych ludzi. Spoczywaj w spokoju [*]

Odpowiedz

hmmm

5 lat, 11 miesięcy temu

gdy odchodzi człowiek, zawsze boli. gdy ginie męczennik - brak słów. szczególnie wtedy, gdy się go znało... santo subito!!

Odpowiedz

byly wspolbrat sdb

5 lat, 11 miesięcy temu

Ksieze Marku,
dziekuje Ci za rekolekcje wielkopostne w Warszawie Grochow,
za Twoje swiadectwo. Niech Bog obdarzy Cie wiecznym pokojem w ogrodach salezjanskich w niebie.

Odpowiedz

paulus cp

5 lat, 11 miesięcy temu

gdy przybywa nowy święty odchodzi dobry kapłan ... spoczywaj w pokoju

Odpowiedz

Emigrant_Stuttgart

5 lat, 11 miesięcy temu

Jestem bardzo wstrzäsniety tä informacjä. Choc, niestety, nigdy nie mialem okazji poznac osobiscie Ksiedza Marka, to po dzisiejszych artykulach, jak i obejzeniu krötkiego wywiadu z Nim, widze, ze byl wspanialym czlowiekiem. Widac bylo, ze bardzo kochal innych ludzi i zawsze sluzyl swojä pomocä.
Dlatego teraz pytam - dlaczego Bög zabiera czasami tak dobrych ludzi? Chyba nikt mi nie odpowie na to pytanie...
Moje najszczersze kondolencje dla Rodziny i Przyjaciöl Ksiedza Marka.

Odpowiedz

mariuszzg

5 lat, 11 miesięcy temu

Marku "Ryba" nigdy nie zapomnę naszych rozmów i tego jak wiele potrafiłeś mi wyjaśnić i zrozumieć, no i najwspanialszych wakacji w moim życiu. Byleś dla mnie zawsze przykładem. Kondolencje dla rodziny i współbraci.

Odpowiedz

MG

5 lat, 11 miesięcy temu

Znałam Cię, pamiętam twoje prymicje, twoją radość, piękne słowa, ciepło i ogromną wiarę... Tłumaczę sobie, bo bez cierpienia nie ma prawdziwej wiary, bez poświęcenia nie ma spełnionej misji...Może Bóg ma dla Ciebie kolejną misję w Niebie... Pamiętam i modlę się.

Odpowiedz

Marcin Jasiu

5 lat, 11 miesięcy temu

Matka Teresa z Kalkuty mówiła/pisała:
daj ludziom siebie a wybiją ci zęby. Czyń dobro mimo wszystko"
Oddany Księdzu Bosko i młodzieży niosłeś Boga
i niechaj On da ci nagrodę sługi dobrego i wiernego.
Żyj w pokoju przyjacielu

Odpowiedz

Ewelina

5 lat, 11 miesięcy temu

Zawsze był naprawdę pięknym wewnętrznie człowiekiem...
Był kolegą ze szkoły...
Kondolencje dla Mamy, dla rodziny...
Spoczywaj w pokoju...

Odpowiedz

St. Lendzioszek

5 lat, 11 miesięcy temu

Ludzie, których kochamy,zostają na zawsze,bo zostawili ślad w naszych sercach.Spoczywaj w pokoju księże Marku

Odpowiedz

Baranek Pana

5 lat, 11 miesięcy temu

Oby ta ofiara nie była marną ofiarą i aby przyczyniła się do rozpowszechniania chrześcijaństwa.
Pokój z tobą Braciszku [*]

Odpowiedz

Urbaniaczka

5 lat, 11 miesięcy temu

"Ryba", jeszcze zaśpiewamy razem w czasie pielgrzymki; tej wiecznej.
Dziękuję Ci za Stary Sącz, łowicką pomarańczę, za zaangażowanie, starania, radość, głupie miny, przedrzeźnianie i modlitwę.
Santo subito!

Odpowiedz

Zyrardow

5 lat, 11 miesięcy temu

Byl w naszej parafii nie dlugo, lecz pozostanie na wieki.... Wspanialy i kochany..

Odpowiedz

Młodsza Urbaniaczka

5 lat, 11 miesięcy temu

"...Pójdę do Nieba piechotą..."
Ryba!!!!!!!!!!!!!!!!! Dlaczego Ty?

Odpowiedz

Adam Jankowski

5 lat, 11 miesięcy temu

Ryba.. dlaczego.. nie ty .. ty motylku skrzydlaty jak to śpiewałeś na Łowickiej pomarańcz.. Tyle ról razem zagraliśmy jedna będzie nasza.. O szczęśliwi którzy nigdy nie płaczą..

Odpowiedz

rodzina z Ełku

5 lat, 11 miesięcy temu

Wyrazy współczucia rodzinie.
Również znaliśmy go osobiście.
Zabrali nam wspaniałego kapłana, misjonarza, przyjaciela i wychowawcę młodzieży.
Niech spoczywa w pokoju wiecznym.

Odpowiedz

Magdalena

5 lat, 11 miesięcy temu

Marku tak kochałeś Niebo i jestem pewna, że swoim życiem zasłużyłeś na Niebo...
Ja jestem dumna, że znałam tak Pięknego Człowieka.
Spoczywaj w pokoju.

Odpowiedz

Arek

5 lat, 11 miesięcy temu

Drogi Marku,

Dziękuję Ci, że byłeś

i za Twoje świadectwo

Odpowiedz

Asia J (B)

5 lat, 11 miesięcy temu

Brak słów... widocznie Bóg tak chciał.
Mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze, jak za dawnych szkolnych czasów.
Kondolencje dla Mamy, rodziny i Braci Salezjanów...

Odpowiedz

pawel

5 lat, 11 miesięcy temu

łączę się w modlitwie, wyrazy wspolczucia

Odpowiedz

PiotrekT

5 lat, 11 miesięcy temu

Dawno temu miałem przyjemność z nim służyć do mszy...niesamowity człowiek...Dobry Duch..Mam Cię w w swoim sercu Marku!

Odpowiedz

pablo

5 lat, 11 miesięcy temu

Marku....szok! smutek, pustka, wiara!
dziękuję Ci za wszystko
+

Odpowiedz

Kazimierz

5 lat, 11 miesięcy temu

Ojcze Marku, miłość, którą napełniałeś tunezyjską ziemię, wcześniej, czy później zakwitnie.
Niech Dobry Bóg da Ci Życie wieczne.

Odpowiedz

ks. Thomas, sdb

5 lat, 11 miesięcy temu

Nie moge sie pozbierac...ta wiadomosc przygniotla mnie... ufam Bozemu MILOSIERDZIU...Marku, dziekuje CI za wspaniala przyjazn, za wspolna prace w poprawczaku u chlopakow w Ignacewie i u dziewczyn w Falenicy... Dziekuje CI za ....
wspolnie bylismy swieceni swiecen... modle sie do BOGA juz nie za CIEBIE ale za Twoim wstawiennictwem...

Odpowiedz

mo

5 lat, 11 miesięcy temu

Ryba był niezwykłym kapłanem. Miałam okazję z nim rozmawiać kilka razy i spowiadać się. Miał taki wewnętrzny pokój, z którego "biło" Chrystusem. Szczególnie zapadł mi w pamięć jego aksamitny głos... Niech spoczywa w pokoju!

Odpowiedz

Marysia

5 lat, 11 miesięcy temu

Ryba, dziękuję Bogu, ze mogliśmy się poznać. Wciąż nie mogę uwierzyć w to, co się stało. Dzięki za wszystko, za twoją radość życia, za otwartość, za przyjaźń, szczerość, naturalność,za razem wysłuchana muzykę, obejrzany film, wyprawę do Lutomierska i odwiedziny w Bełchatowie...Wspaniałym człowiekiem byłeś... jesteś

Odpowiedz

maly woźniaków

5 lat, 11 miesięcy temu

Pamietam jak byl u nas w Wozniakowie potrafil sie dogadac z mlodzieza, zawsze radosny , usmiechniety , mozna z nim bylo o wszystkim pogadac rozumial nas mlodych, juz wtedy bylo widac ze byl to czlowiek z misja, kondolencje dla rodziny, pokoj jego duszy.

Odpowiedz

Magda

5 lat, 11 miesięcy temu

Kto choć raz spotkał się z Tobą, Księże Marku, ten nigdy Cię nie zapomni - dziękuję za rozmowy, ciepło, ogromną wiarę, jasność bijącą od Ciebie, gdy mówiłeś o Miłości Boga. Przez Ciebie inni mogli spotkać się z tą Miłością, dotknąć, uczynić swoją. Odpoczywaj w pokoju i wstawiaj się za nami.
Łączę się w bólu z Rodziną oraz Księżmi Salezjanami.

Odpowiedz

Młodsza Urbaniaczka

5 lat, 11 miesięcy temu

Mam do tej pory zapisaną piosenkę Ryby stworzoną "na potrzeby" pielgrzymki i naszej Salezjańskiej Pomarańczy:

"Mój Ojciec Pan Bóg być Królem świata,
On mieszkać w niebie, to fajna chata,
On nas kochać i wziąć do Siebie,
My Jemu wszyscy składać dary w Niebie.
On nam też dać Swojego Syna,
My Jego kochać cała rodzina
i jak co dzień modlić się z rana,
do naszej Matki Maryja kochana:
Łowicka Pielgrzymka, Pomarańcze,
Nie wiem czy idę, nie wiem, czy tańczę.
Łowicka Pielgrzymka, Pomarańcze!

My maszerować z świętym Jankiem Bosko,
On nas otaczać szczególną troską,
Bo my przecież są Salezjanie,
i pielgrzymować w życiu nieprzerwanie!"


Odpowiedz

basia

5 lat, 11 miesięcy temu

Kondolencje dla Rodziny księdza Marka i dla wszystkich księży Salezjanów. Twoja miłość DO Chrystusa i do ludzi gdzie Cię posłął była wielka. Spoczywaj w pokoju

Odpowiedz

romek

5 lat, 11 miesięcy temu

dzięki życzliwości Marka mogłem zobaczyć Tunezję od ,,kuchni''.
Pamiętam jak z wielką życzliwością opowiadał o ludziach których tam spotyka o relacjach jakie panują w tym kraju - kochał Tunezję i chciał tam jak najdłużej pozostać .
...już nie pojeździmy na nartach w Polsce ..
śpij w pokoju

Odpowiedz

fma

5 lat, 11 miesięcy temu

Ludzie Boga...
"A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swojego świadectwa i nie umiłowali swego życia, lecz śmierć przyjęli"(Ap)
Bracie, do zobaczenia w niebie
Poznając Ciebie, choć dopiero po Twojej śmierci, proszę Pana, żebym umiała tak żyć, by w każdej chwili móc umrzeć.
Polecam Ciebie i wszystkich, którzy cierpią z powodu Twojego odejścia Bogu Życia i Pocieszycielce Strapionych. (inne siostry też pamiętają) A Ty módl się za nas...

Odpowiedz

Meg

5 lat, 11 miesięcy temu

...chyba mi trudno to przyjąć...
Właśnie przeczytałam felieton "Dusza Tunezyjska" i myślę sobie, że to swoisty testament w którym jest o Miłości do Człowieka.
Tylko tak trudno kochać jak boli Ryba. A boli...
Ucz nas kochać mimo bólu.
Wierze, że już Boga oglądasz twarzą w twarz.

Odpowiedz

Michał Wocial SDB

5 lat, 11 miesięcy temu

Marek cześć

Mam tyle wspomnień... 4 lata wspólnych studiów. Rok czasu w jednym seminaryjnym pokoju. Wspólne treningi przed maratonem, który pobiegliśmy w 2005. Wspólne nurkowanie w jeziorze k. Rumii w 2002. Tyle wspólnych partii w "Scrabble". Swięcenia kapłańskie i potem ta wspólna podróż całym naszym kursem do Włoch. Twoja troska o nas, misjonarzy, gdy pracowałeś w Salezjańskim Ośrodku Misyjnym...

Są tacy ludzie, których trudno nie lubić i ty do nich należałeś.

Miałeś pasję do modlitwy, do młodzieży, do teatru, do sportu. Taki człowiek z pasją ...

Bóg dał Ci piękną, wierzącą rodzinę i dobrze wykorzystałeś ten talent.

Do zobaczenia w Niebie Marek.

Odpowiedz

elka

5 lat, 11 miesięcy temu

Serdeczne wyrazy współczucia rodzinie i bliskim zamordowanego księdza, którego nie znałam ale z sympatią o Nim myślę w związku z Jego pracą i wypowiedziami.Znam Tunezyjczyków miałam o nich dobre zdanie, lepsze niż o innych afrykańczykach, ale cóż tam też są bandyci.

Odpowiedz

Agnieszka

5 lat, 11 miesięcy temu

Bo smierc to radośc ,bo radośc to wybawienie ...widocznie Bóg ma dla Ciebie wiekszą rolę do zagrania w niebie .Może z bardzo daleko ale tak bardzo blisko dziś jesteśmy z Tobą i Twoją rodziną ,jedynie co możemy Ci teraz dac to naszą modlitwę .Anielski orszak niech Twą dusze wiedzie ....

Odpowiedz

Leszek

5 lat, 11 miesięcy temu

Zginął jak męczennik, jak wiele setek tysięcy Chrześcijan na świecie-wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie. W Polsce Chrześcijanie i bezbronni Obywatele też są prześladowani przez liberalne rządy (łącznie z zabijaniem istot ludzkich nie mogących się bronić).

Odpowiedz

KRYSTYNA

5 lat, 11 miesięcy temu

MODLMY SIE,MODLMY SIE I NIE USTAWAJMY W MODLITWIE ZA POMORDOWANYCH CHRZESCIJAN I ZA ICH NAJBLIZSZYCH!
DAREM MODLITWY OBDARZMY I TYCH...CO MORDUJA.

Odpowiedz

matka salezjanina

5 lat, 11 miesięcy temu

"Przybądźcie Święci Boży,pośpieszcie na spotkanie Aniołowie Pańscy;Przyjmijcie tę duszę,zanieście ją przed oblicze Najwyższego".Bóg z Tobą księże Marku , a Ty pozostaniesz w naszych sercach i modlitwach.

Odpowiedz

Krystyna.

5 lat, 11 miesięcy temu

Wyrazy współczucia dla rodziny i braci Salezjanów. Pokój Jego duszy....

Odpowiedz

Tomasz

5 lat, 11 miesięcy temu

Spotkalem ks. Marka w Tunezji w 2008 roku. Udzilil mi slubu w tunezyjskim katolickim kosciele.
Byl to bardzo dobry czlowiek i ksiadz z prawdziwego zdarzenia.
Wiadomosc o jego smierci bardzo mnie poruszyla. Pokoj jego duszy.

Odpowiedz

s.karina

5 lat, 11 miesięcy temu

Wsiąkłeś w ten kraj…


Księże Marku, synu ks. Bosko,
tunezyjski męczenniku.
Kochałeś życie I młodzież,
biegałeś z nimi w maratonach.
Zostawiłeś wszystko,
bo zauroczył Cię Chrystus,
który posłał Cię,
byś głosił Jego Ewangelię
ubogim.
Wybrałeś Tunezję
i muzułmańskie
dzieci.
Zakochałeś się w tych ludziach,
wsiąkając pomału w ten kraj.
Patrzyłeś niepewny
w ich przyszłość…
wierzyłeś w nich!
Czekałeś na nowe jutro
z nadzieją
i byłeś dumny z tego,
że znalazłeś się w sercu
tych wydarzeń…
Potrzebowałeś rewolucji tunezyjskiej,
by na nowo odkryć
Chrystusa…
I… tak szybko
być razem
z NIM.
Dobiegłeś do mety
niosąc Chrystusowi swe młode życie
i męczeńską krew…
w wieku,
jak ON…
33 lat.


/s. Karina Domagała
1 marzec 2011/


Odpowiedz

metinowiec

5 lat, 11 miesięcy temu

nieznam go ale musi to być dobry człowiek

Odpowiedz

Mariusz OFM

5 lat, 11 miesięcy temu

Bóg Miłosierny daje Odkupienie... Razem bylem z Markiem w nowicjacie rocznik 95 w czerwińsku mile wspominam marka oraz nasz rocznik :) razem byliśmy w grupie misyjnej zawsze Lubił sport miał dusze artysty czym sie Panu odpłacę..podniosę kielich zbawienia i wezwę imienia Pana Bóg Miłosierny daje odkupienie...
br.Mariusz Tomana OFM

Odpowiedz

s.karina

5 lat, 10 miesięcy temu

Tunezyjski wietrze…


Tunezyjski wietrze,
dlaczego wiejesz nad Warszawą
i głośno płaczesz?!

Ucisz się,
bo…
zbudzisz
księdza Marka.

ON
dopiero wrócił
z dalekiej podróży
i
na Ojczystej
Ziemi
spokojnie
zasnął…

Jego
męczeńska krew
użyźnia
teraz
Polską Ziemię.

Widzisz… wietrze,
budzi się
polska wiosna,
słońce mocniej świeci,
pora już siać nowe powołania
w młodych sercach…
Ksiądz Marek
zadba o to…

Wietrze,
wróć do Manouba w Tunezji i powiedz,
że przebaczamy…

Mamo, nie płacz…już
Twój SYN
dał
Bogu
swoje młode, radosne życie,
i
swoją niewinną krew,
Mamo !
Nie płacz już !
Twój SYN
w
WIECZNYM SZCZĘŚCIU
już jest !



/s. Karina Domagała/
3 marzec 2011r.


Odpowiedz

s.karina

5 lat, 10 miesięcy temu

Księże Marku – Rybo…

Nad
Jeziorem Genezaret
usiadł zmęczony Jezus
by odpocząć.
Wziął ze sobą Piotra – Rybaka
i prosił go,
by zarzucił sieci…
Piotr złowił wyjątkową
RYBĘ – CIEBIE.

Chrystusowa RYBO !
TY, który
wpadłaś w Jezusowe sieci!
Byłeś
zawsze taki normalny,
radosny, prosty
i otwarty na drugiego człowieka,
zauważałeś ludzką
biedę…

Wchodziłeś
w przyjazne relacje z ludźmi,
byłeś zawsze „oblepiony” dziećmi.
Płynąłeś zawsze pod prąd,
bo… wiedziałeś,
że tylko śnięte ryby
płyną z prądem.

Żyłeś w pełni zjednoczony
z Chrystusem, swoim Mistrzem.
Twoja męczeńska krew
jest posiewem wiary w dalekiej Tunezji
i
w naszej Ojczyźnie
Kochać Ciebie było łatwo –
zapomnieć niemożliwe!
Bo
gdy przybywa nowy święty,
odchodzi dobry kapłan ...

/s. Karina Domagała
3 marzec 2011/










Odpowiedz

Jadwiga

5 lat, 10 miesięcy temu

Ksieze Marku, modl sie za nami.

Odpowiedz

s.karina

5 lat, 10 miesięcy temu

Zabity jak Baranek…


Księże Marku,
słyszysz?

To Ojczysta Ziemia
tak płacze
I głośno śpiewa Bogu
Te Deum za Ciebie,
za Twoje
piękne życie,
za
Twoją męczeńską krew.

Zabito Cie,
jak Baranka…
I Twoją krwią
skropiono
muzułmańskie odrzwia serc
w Tunezji
a wiatr rozsiał ją
po całym kontynencie
afrykańskim.

Polsko, Ojczysta Ziemio!
Ziemio męczenników !
Nie płacz już!
Twój Sługa Marek wszedł na Gody Baranka
i wybielił swe szaty
we krwi
Jego
i swojej.

/s.Karina Domagała
4 marzec 2011






Odpowiedz

animator z ełku

5 lat, 10 miesięcy temu

[*] spoczywaj w pokoju

Odpowiedz

Jagoda

5 lat, 10 miesięcy temu

Nie znałam, nie słyszałam, ale z tego co przeczytałam - to miłosierny Samarytanin.
Komu zagrażał?
Wg pierwszej oceny zginął za forsę przelaną/ lub nie przelaną do banku, a nie za to że był wierzący, pomagający.
Dzień po tym jak upomniał się o pieniądze - o zaświadczenie o przelaniu pieniążków - zginął.
Przebaczamy tym co to zrobili, ale dla wykrycia sprawców, ich dobra - możliwości przemiany, nawrócenia jeszcze tu na ziemi, powinniśmy
Mafia bankowa, mafia strażników bankowych, czy to polska czy tunezyjska, czy ... . Dlaczego Bank Tunezyjski nie chciał wydać forsy ? To sprawa dla Prokuratury. Przebaczmy, ale szukajmy sprawców. Dla dobra przyszłych kapłanów na misjach i nie tylko.
To spraw

Odpowiedz

Marcin

5 lat, 10 miesięcy temu

W grudniu 2010 w Ekwadorze w podobnych okolicznościach zamordowano o. Mirosława Karczewskiego - misjonarza. Pytanie dlaczego jego śmierć przeszła bez medialnego echa? (jedynie krótka wzmianka na Waszym portalu)

Odpowiedz

admin

5 lat, 10 miesięcy temu

Oto materiały, które ukazały się po tragicznej śmierci Ojca Mirosława Karczewskiego na portalu ekai.pl:

https://ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x36012/zamordowano-polskiego-misjonarza/

https://ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x36069/ekwador-zegna-polskiego-misjonarza/

https://ekai.pl/wydarzenia/x36187/pogrzeb-polskiego-misjonarza/

z pozdrowieniami
ekai.pl

Odpowiedz

spidix4

1 rok, 10 miesięcy temu

Jest 2015. Po zamachu w Tunezji wspomniałem ks. Marka. Byłem z nim na dwutygodniowym turnusie w Starym Sączu. (Z jego bratem też. Brat grał z nami w piłkę, dobrze grał.) Z ks. Markiem schodziliśmy razem z Wołowca. Był 1999 rok. Bardzo życzliwy człowiek. Dziś nie pamiętam, o czym rozmawialiśmy, ale zawsze sobie myślałem, że jak to dobrze, że Go wtedy spotkałem na szlaku i że z Nim wtedy rozmawiałem. Bardzo pozytywną aurę roztaczał. Misjonarz z powołania.

Odpowiedz

Komentarze

Zamordowany salezjanin o pracy na misjach

„Moja relacja do muzułmanów się zupełnie zmieniła, ten strach przed terroryzmem, strach przed ekstremizmem jest zupełnie z boku. Tunezyjczycy są zupełnie innymi ludźmi niż sobie wyobrażałem wcześniej. Ta życzliwość, ciepło, tego mnie uczą” - mówi ks. Marek Rybiński.

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook