Kard. St. Dziwisz na 23. rocznicę Radia Maryja: nie ma Kościoła toruńskiego i łagiewnickiego

awo (KAI) / br, Toruń, 2014-11-30

Nie ma Kościoła toruńskiego ani łagiewnickiego, ale jest jeden Kościół Chrystusowy – podkreślił kard. Stanisław Dziwisz podczas Mszy św. w Toruniu, sprawowanej 29 listopada w ramach obchodów 23. rocznicy powstania Radia Maryja. "Przyjechałem tutaj, kierując się poczuciem odpowiedzialności za jedność Kościoła w Polsce" – zapewnił metropolita krakowski.

Liturgia, odprawiona w nowo otwartej hali sportowej w Toruniu, była dziękczynieniem Rodziny Radia Maryja za św. Jana Pawła II, a kard. Dziwisz, który jej przewodniczył, przekazał redemptorystom relikwie świętego papieża. "Chcemy dziękować Bogu za to wielkie dzieło, które nosi imię Matki Bożej: Radio Maryja i Telewizję Trwam, za ludzi, którzy je tworzą. Miłosiernemu Bogu zawierzamy przyszłość Radia Maryja i Telewizji Trwam" – modlił się na początku Mszy świętej były papieski sekretarz.

W kazaniu powiedział, iż przed przyjazdem do Torunia zastanawiał się: jaka powinna być rola tego ważnego, katolickiego dzieła? Co powinno stanowić najgłębszą, przekazywaną przez tę rozgłośnię treść docierającą codziennie do polskich domów w kraju i za granicą, do wielkiej rzeszy słuchaczy życzliwych, ale i mniej życzliwych czy wręcz uprzedzonych? Jeżeli w imieniu człowieka zapisana jest tożsamość, podobnie powinno być z prowadzonymi przez nas dziełami – stwierdził kardynał, dodając, iż „Radio Maryja inspiruje się i nieustannie nawiązuje do postawy swej wielkiej patronki Maryi, Matki Syna Bożego”.

Kaznodzieja wspomniał też, iż „Radio Maryja w minionych 23 latach wywoływało emocje, zarówno w samym Kościele, jak i poza jego środowiskiem”. "Nie wątpię, że dla odpowiedzialnych za rozgłośnię fakt ten stanowi motyw stałej refleksji nad wizją i stylem pełnionej posługi, by była ona zawsze bardziej uniwersalna, katolicka, a więc bardziej ewangeliczna" – powiedział metropolita krakowski.

Jego zdaniem „potrzeba nam wszystkim stałego duchowego rozeznawania”. "Krytyków Radia Maryja ten stan napięcia powinien również prowadzić do głębszej refleksji nie poddającej się łatwym uprzedzeniom i nie poprzestającej na utrwalonej niechęci. Chodzi o większą sprawę: o dobro wspólne" – przekonywał kardynał. Wskazał, iż „chodzi o rzeszę ludzi, którzy z Radiem Maryja się utożsamiają, którym radio to użycza głosu, bo wyraża ich system wartości, ich głębokie wierzenia i przekonania a mają oni niekiedy wrażenie, że ich głos jest nie zawsze brany pod uwagę przez inne gremia, media i kręgi władzy”.

Kard. Dziwisz zauważył iż, słuchacze Radia Maryja „chcą być wierni i są wierni Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie”, co przyjęto burzą oklasków. "Nie wolno ich lekceważyć ani ośmieszać. Trzeba wsłuchiwać się w ich głos, obawy, pragnienia i nadzieje. Oni też poczuwają się do odpowiedzialności za losy narodu i Kościoła. Dzięki Radiu Maryja stają się oni uczestnikami publicznej debaty nad ważnymi sprawami polskiego społeczeństwa, polskich rodzin i polskiego jutra" – mówił kaznodzieja. Zaapelował też do wszystkich, aby w tej publicznej debacie traktować się „poważnie, z szacunkiem będącym wyrazem elementarnej miłości bliźniego”.

Zdaniem byłego sekretarza św. Jana Pawła II, spory w debacie wydają się nieuniknione ze względu na „uprawniony pluralizm polskiego społeczeństwa”. "Ale niech dominuje w nich troska o autentyczne dobro człowieka, o bardziej sprawiedliwe rozwiązania i decyzje" – zaapelował mówca.

Odniósł się także do krytyki jego przyjazdu do Torunia i powiedział, że decyzję tę podjął, kierując się poczuciem odpowiedzialności za jedność Kościoła w Polsce. "Nie ma bowiem Kościoła Pawła i Apollosa. Nie ma Kościoła łagiewnickiego i toruńskiego. Jeden jest Kościół Chrystusowy" – podkreślił. Zachęcił do wsłuchiwania się w słowa Apostoła Pawła: „abyśmy żyli w zgodzie”. Jedność jest bezcennym darem - dodał.

Zdaniem kard. Dziwisza, jedności zagrażają „odśrodkowe, rozpraszające siły, które rodzą się w zranionym grzechem sercu, obecne w naszych środowiskach” i właśnie dlatego Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy modlił się o jedność swoich uczniów, „aby stanowili jedno”. "Jedność jest zawsze krucha, bo nosimy ją w glinianych naczyniach grożącego nam wszystkim egoizmu" - dodał purpurat.

A zwracając się do redemptorystów podkreślił: „Należy wam się wdzięczność Kościoła i ludzi dobrej woli. Macie w ręku wielkie dobro, czuwajcie nad nim!”.

W kazaniu poruszył także wątek troski całego Kościoła o los rodziny wobec zagrożeń, z jakimi się spotyka we współczesnej kulturze: brak poszanowania dla życia, dla wierności małżeńskiej i ofiarnej miłości. W tym kontekście przywołał wypowiedzi papieża Franciszka do lekarzy katolickich o tym, że „każde ludzkie życie jest nienaruszalne i dlatego powinno być otoczone miłością i troską”. "Ewangeliczne współczucie każe towarzyszyć potrzebującemu" – przypomniał kardynał.

Przywołał też niedawne słowa papieża Franciszka do Parlamentu Europejskiego. Mówił on, iż „nadeszła pora, aby wspólnie budować Europę, która nie obraca się tylko wokół gospodarki, ale wokół świętości osoby ludzkiej. Nadeszła chwila, by porzucić ideę Europy przestraszonej i zamkniętej w sobie, by rozbudzić i krzewić Europę kontemplująca niebo i dążącą do ideałów, Europę, która broni i chroni człowieka. Chcemy Europy, która pozostaje wierna swojej chrześcijańskiej tożsamości" – przypomniał metropolita krakowski.

Uroczystą Mszę św. w 23. rocznicę powstania toruńskiej rozgłośni ojców redemptorystów wraz z kard. Dziwiszem koncelebrowali m.in. biskupi: włocławski - Wiesław Mering, łomżyński - Janusz Stepnowski, świdnicki - Ignacy Dec, zielonogórsko-gorzowski - Stefan Regmunt. Obecni byli także biskupi seniorzy: Edward Frankowski, Antoni Dydycz, Stanisław Stefanek, Stanisław Napierała i pomocniczy, a także ks. prałat Stanisław Oder - postulator procesu kanonizacyjnego Jana Pawła II. Wśród rzesz wiernych obecni byli księża diecezjalni i zakonni, parlamentarzyści, władze samorządowe.

Dotychczas słuchacze toruńskiej rozgłośni gromadzili się na obchodach rocznicowych w Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy, w tym roku po raz pierwszy odbyły się one w hali sportowej. Msza była celebrowana przy ołtarzu, przy którym Jan Paweł II - będąc w Toruniu - odprawiał nabożeństwo czerwcowe.

Świętowanie rozpoczęła w południe modlitwa różańcowa. Następnie z koncertem wystąpił Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”. Po występach, zebrani odmówili koronkę do Bożego Miłosierdzia, po czym rozpoczęła się Msza święta.

Rodzina Radia Maryja, która przybyła na uroczystości, miała okazję zobaczyć m.in. siedzibę rozgłośni oraz kampus akademicki Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Organizatorzy rocznicowych obchodów zapewnili wiele atrakcji: były słynne pierniki toruńskie, które można było kupić na stoiskach zlokalizowanych przy hali sportowej. W tym samym miejscu dostępne były także wydawnictwa Fundacji Nasza Przyszłość.

Goście przybyli na uroczyste obchody mogli też sprawdzić, jak postępują prace przy budowie świątyni pw. Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i Św. Jana Pawła II, będącej wotum wdzięczności za dar osoby i pontyfikatu Papieża Polaka.

Radio Maryja rozpoczęło nadawanie programu 8 grudnia 1991 r. - w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Początkowo audycje docierały tylko do słuchaczy w Toruniu, Bydgoszczy i okolicznych miejscowości. Obecnie fale Radia Maryja przekraczają granice oceanu, co ma ogromne znaczenie dla Polonii. Przez Internet i nadawanie satelitarne radio słyszalne jest praktycznie na całym świecie.

Komentarze (5)

tim

2 lata, 1 miesiąc temu

Radia Maryja słucham dziś tak jak niegdyś Wolnej Europy. Rozgłośnia ta przywraca nam prawo do prawdy, tej o wydarzeniach z historii Polski ale też o jej dniu dzisiejszym jak choćby katastrofa Smoleńska. Jedną z inicjatyw popularyzowanych przez to radio jest "Kaplica Pamięci" przy toruńskiej świątyni stanowiącej wotum wdzięczności za pontyfikat Jana Pawła II. W kaplicy tej zostaną zapisane imiona Polaków, którzy oddali życie ratując swych żydowskich bliźnich. Że też Gazeta Wyborcza nigdy nie pomyślała o takiej rubryce pamięci.

Odpowiedz

franciszek

2 lata, 1 miesiąc temu

„Radio Maryja w minionych 23 latach wywoływało emocje, zarówno w samym Kościele, jak i poza jego środowiskiem”

Wypowiedź Ks. Kardynała Dziwisza przełamała monopol na ciągłe lukrowanie dzieł O. Rydzyka. Dotychczas na każdych tego typu uroczystościach było samo lanie miody dla Redemptorystów a wszystkim tym którzy nie godzili się na taki "katolicki głos w naszym domu" z polityką i pogardą dla inaczej myślących o Polsce, Hierarchowie serwowali epitety o "wrogich siłach" i "wrogach Kościoła" .

Jednak nie sądzę, żeby po tych słowach Ks. kard. Dziwisza : "Nie wątpię, że dla odpowiedzialnych za rozgłośnię fakt ten stanowi motyw stałej refleksji nad wizją i stylem pełnionej posługi, by była ona zawsze bardziej uniwersalna, katolicka, a więc bardziej ewangeliczna" O. Rydzyk i Zarząd Prowincji Redemptorystów zdobyli się na coś więcej niż lekceważenie i drwinę tych wskazówek, jak to uparcie i z butą czynili od 23 lat.

Odpowiedz

wrzos

2 lata, 1 miesiąc temu

A w imieniu jakiego to "kościoła" Ty oceniasz RM? Bo na pewno nie katolickiego! Skoro Ci jego program nie odpowiada to po co go słuchasz? Przecież możesz słuchać tylko kościoła "czerskiego" a nasz zostaw w spokoju. My też mamy prawo do swojej rozgłośni! Bądź TOLERANCYJNY jak nieustannie przywołujecie to hasło. Czyżby ono Ciebie nie obowiązywało? Zacznij wreszcie myśleć, może jeszcze nie jest za późno.

Odpowiedz

franciszek

2 lata, 1 miesiąc temu

"A w imieniu jakiego to "kościoła" Ty oceniasz RM?"
To pytanie proszę kierować do Ks. Kardynała Dziwisza !
Właściwy adresat!
Zbyt banalny i prymitywny argument nazywanie wszystkich i wszystkiego "kościołem z czerskiej"
No cóż - PRAWDA w oczy kole ! żadna nowość szanowny Wrzosie !

Odpowiedz

Jacek Z

2 lata, 1 miesiąc temu

Oj KAI-u, KAI-u... czy jak choć trochę nie skłamiecie to się nie liczy?
Tekst "Świętowanie rozpoczęła w południe modlitwa różańcowa. Następnie z koncertem wystąpił Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”. Po występach, zebrani odmówili koronkę do Bożego Miłosierdzia, po czym rozpoczęła się Msza święta." nie jest prawdą. W "cudowny sposób "znikł" KAI-owi program artystyczny poświęcony św. Janowi Pawłowi II w wykonaniu Haliny Łabonarskiej, Jerzego Zelnika i Roberta Grudnia.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook