Drukuj Powrót do artykułu

Wyzwania w obliczu kryzysu emigracyjnego – sesja na UKSW

15 grudnia 2015 | 15:47 | aw Ⓒ Ⓟ

Wyzwania etyczne, społeczno-kulturalne i etniczne, szczególnie wobec Kościoła, były tematem sesji, która odbyła się dziś na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Gościna i legalność – życzliwa gościna i nabywanie praw – tak można w skrócie przedstawić stanowisko Stolicy Apostolskiej wobec zjawiska migracji – powiedział nuncjusz apostolski abp Celestino Migliore.

Przypomniał on, że wobec zjawiska, znanego w Europie od tysiącleci, kraje osiedlenia stosowały dwa rozwiązania: wielokulturowości, istnienia na jednym terytorium równoległych kultur, obecnej dziś we Francji, choć uznanego za eksperyment nieudany i asymilację, czyli żądań dostosowania się do wymagań gospodarzy, co generuje konflikty.

Zdaniem abp. Migliore można zaobserwować postęp rozwiązań prawnych wobec emigrantów w Europie, ale potrzebne jest przełamywanie partykularyzmów narodowych w globalnym rozwiązaniu problemów. Zaznaczył przy tym, że Stolica Apostolska respektuje odpowiedzialność poszczególnych episkopatów i uwzględnia specyfikę warunków społecznych w ich krajach.

W centrum Stolica Apostolska stawia osobę ludzką – każdy emigrant ma swoje prawa i obowiązki. Abp Migliore podkreślił, że pomoc migrantom nie oznacza negacji prawa do obrony interesów społecznych, gdyż w grupach emigrantów są handlarze bronią, terroryści itd. Jednak chrześcijańska solidarność widzi potrzebę troski o osoby, zwłaszcza niesamodzielne – kobiety, dzieci, osoby chore.

Pomoc jest konieczna do chwili nabycia legalnego statusu, aż do chwili otrzymania obywatelstwa danego kraju. Innym rodzajem pomocy powinny być działania na rzecz powrotu do krajów pochodzenia – stwierdził abp Migliore.

– To monumentalne zadania, które stoi przed Europą – mówił o potrzebie przyjęcia uchodźców ambasador Republiki Federalnej Niemiec w RP Rolf Nikel, wymieniając liczbę 60 mln osób. Wspomniał o szczególnej wrażliwości jego kraju na ten problem jako efekt reakcji na reżim nazistowski.

Zdaniem niemieckiego dyplomaty kryzys emigrancki należy rozwiązać respektując zasady etyczne i opinię społeczeństwa, obawy ludzi przed obca kulturą, proponowanie pracy. Olbrzymia większość migrantów uchodzi przed terrorem, choć trzeba sprawdzać, czy dotyczy to wszystkich – zaznaczył Rolf Nikel.

Ambasador Nimiec mówił też o kluczowej roli Turcji, która przyjęła 2 mln uchodźców, potrzebie uszczelnienia granic przez rozbudowanie Frontexu, stworzenie spójnego europejskiego systemu azylowego, w tym zasad odsyłania emigrantów. Na koniec podkreślił, że emigranci są czynnikiem wzbogacającym Europę, należy rozpoznać ich kompetencje, uczyć języka. – Potrzebujemy więcej Europy – zakończył ambasador Nikel.

Są konkretne powody, dla których fala migrantów jest szczególnym wyzwaniem dla Kościoła – mówił z kolei kard. Kazimierz Nycz. Zdaniem metropolity warszawskiego skala problemu jest nieporównywalna z niczym, zjawisko przyspiesza i tego się obawiamy a nie jesteśmy do tego przygotowani.

Kard. Nycz podkreślił, że z emigracją równoleżnikową Polska ma od dawana do czynienia – ze Wschodu przybywają Ukraińcy (nawet do 600 tys.), Rosjanie, Wietnamczycy i nikt nie protestuje. Obawy, z powodów kulturowych, budzi emigracja południkowa. Przestrzegł przed “bawieniem się w procenty”, czyli liczeniem, z jakiego powodu migranci opuszczają swoje ojczyzny – fakt, że część z nich to emigranci zarobkowi nie oznacza, że można zamknąć oczy na to zjawisko i nie pomagać.

Zdaniem kard. Nycza mało jednak mówi się o katastrofalnej sytuacji demograficznej Europy i o tym, że życie nie znosi pustki.

Omawiając wyzwania dla Kościoła w Europie stwierdził, że obecna sytuacja jest sprawdzianem dla poziomu religijności, gdyż ludzie silnej wiary mniej się boją. Będzie to także sprawdzian charytatywności, trudnego dialogu między religiami, gdy na szczycie skali trudności sytuuje się islam.

Kard. Nycz stwierdził, że zwykliśmy patrzeć na problem przez pryzmat dużych cyfr podczas gdy należy pomagać konkretnych ludziom i to się dzieje, a w archidiecezji warszawskiej angażuje się w udzielanie tej pomocy Caritas. – Kościół w Polsce potrafi zdać egzamin z tego, co będzie problemem przez najbliższe lata – zapewnił metropolita warszawski.

Przewodniczący Rady ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek bp Krzysztof Zadarko przypomniał stanowisko KEP nt. uchodźców – komunikaty Rady z czerwca oraz KEP z września. Zwrócił uwagę, że fala uchodźców to nowy problem dla lokalnego Kościoła. Dlatego trzeba szukać nowych rozwiązań, nie sprowadzać wszystkiego jedynie do działań charytatywnych, ale podejmować działania duszpasterskie, które przebudują świadomość wobec “innego”, przedstawicieli innych kultur i religii.

Podkreślił, że nie ma osób, które twierdzą, że emigrantów nie należy przyjąć, jednak nie ma ustalonej strategii, jak to robić, nie ma debaty parlamentarnej, jaką strategię opracować, zaś z drugiej strony – nie ma partnerów po stronie migrantów, do których można byłoby się zwrócić.

O kulturze gościnności, która zaczyna się od dialogu, mówił w swym wystąpieniu ks. prof. Wojciech Necel z UKSW. Podkreślił, że migranci mają swoje prawa i są szansą na lepsze zrozumienie przez chrześcijan Kościoła Chrystusowego. Wymienił dwa tory integracji – przybysze pielęgnują swoje wartości i otwierają się na wartości kraju osiedlenia. To samo dotyczy rdzennych mieszkańców – zachowują własna kulturę wzbogacając ja o to, co przynoszą ze sobą przybysze. W nowej sytuacji Kościół powinien kształtować “kulturę przyjęcia, tak, jak ustalają to kanony Kodeksu Prawa Kanonicznego, formułujące jaki ma być stosunek do przybyszów i emigrantów.

Prof. Jan Grosfeld z UKSW zwrócił uwagę, że Kościół jest obecnie między dwiema rzeczywistościami – nakazu, sformułowanego w Księdze Wyjścia o przyjmowaniu obcego a sytuacją kulturową, w której znalazła się Europa. Z jednej strony występuje radykalny islam, z drugiej – laicyzacja Europy, włącznie z apostazją. Migracja jest wyzwaniem, pytaniem, co Bóg chce powiedzieć.

W tej sytuacji rodzina jest najpewniejszą odpowiedzią na powstała sytuację – stwierdził prof. Grosfeld. Jego zdaniem rodzi się pytanie, czemu Europa przyjmuje bez oporów muzułmanów, a niechętnie odnosi się do chrześcijaństwa, spycha je na margines gdy właśnie ono kształtuje kulturę gościnności.

Organizatorem wydarzenia był Instytut Politologii UKSW pod patronatem Komitetu badań nad Migracjami PAN.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.