Drukuj Powrót do artykułu

Zakaz uboju na potrzeby gmin żydowskich – niekonstytucyjny

11 grudnia 2014 | 08:27 | lk / br Ⓒ Ⓟ

Zakaz uboju rytualnego zwierząt, czyli bez ich uprzedniego ogłuszania, stosowanego na potrzeby gmin żydowskich, jest niekonstytucyjny – uznał w środę Trybunał Konstytucyjny. Za podtrzymaniem zakazu opowiadały się stowarzyszenia działające na rzecz ochrony zwierząt, sprzeciw wyrażali – w imię konstytucyjnej wolności uzewnętrzniania religii – wyznawcy judaizmu.

TK uznał, że art. 34 ust. 1 ustawy z 1997 r. o ochronie zwierząt “w zakresie, w jakim nie zezwala na poddawanie zwierząt ubojowi w ubojni (rzeźni) według szczególnych metod wymaganych przez obrzędy religijne”, jest niezgodny z art. 53 ust. 1, 2 i 5 Konstytucji RP (mówią o wolności sumienia i religii oraz wolności uzewnętrzniania religii) oraz z art. 9 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r. (gwarantujący te same prawa). Trybunał uznał też za niezgodną z tymi aktami prawnymi zapisy ustawy o ochronie zwierząt, które przewidują odpowiedzialność karną za poddawanie zwierząt ubojowi w ubojni (rzeźni).

Trybunał wydał wyrok w sprawie wniosku Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP, który podważał konstytucyjność zakazu uboju rytualnego zwierząt, czyli bez ich uprzedniego ogłuszania. Wyznawcy judaizmu podkreślali, że zakaz uboju jest sprzeczny z ich konstytucyjnym prawem do wolności uzewnętrzniania religii oraz z Konwencją o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r.

Wyznawcy judaizmu i islamu jedzą mięso z uboju rytualnego m.in. dlatego, że nakazy religijne zakazują im spożywania krwi, natomiast zwierzęta, które nie są ogłuszane przed śmiercią, lepiej się wykrwawiają.

Pełnomocnik Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich mec. Mikołaj Pietrzak podczas ubiegłotygodniowej rozprawy informował w Trybunale Konstytucyjnym, że osobie dokonującej uboju rytualnego grozi obecnie kara do 2 lat więzienia. Jak podkreślał, takie sankcje naruszają wolność religii judaistycznej.

Za podtrzymaniem zakazu opowiadały się stowarzyszenia działające na rzecz ochrony zwierząt, ich zdaniem uśmiercanie zwierząt bez ich uprzedniego ogłuszania – jak wskazują zasady uboju rytualnego w judaizmie – jest okrutne i niehumanitarne, a poza tym niezgodne z ustawą o ochronie zwierząt.

Podtrzymania zakazu uboju domagała się także Prokuratura Generalna domagała się uznania, że zakaz uboju rytualnego jest zgodny z Konstytucją RP i konwencjami międzynarodowymi, ale chciał częściowego umorzenia sprawy.

Umorzenie sprawy uboju rytualnego postulował tydzień temu reprezentujący Sejm poseł Borys Budka (PO), który przypomniał pisemne stanowisko b. marszałek Sejmu Ewy Kopacz, że gminy żydowskie mają prawo do uboju, a zatem nie podlega on karalności. Może to być jednak ubój wyłącznie na potrzeby religijne wyznawców judaizmu, ale już nie w celach gospodarczych czy handlowych.

Wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie uboju rytualnego Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP złożył w 2013 r. Związek zwrócił w nim uwagę na kolizję dwóch ustaw – o ochronie zwierząt i o stosunku państwa polskiego do gmin wyznaniowych żydowskich.

W 2012 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że rozporządzenie ministra rolnictwa w sprawie warunków oraz metod uboju i uśmiercania zwierząt z 2004 r., pozwalające na rytualny ubój zwierząt przez wykrwawienie, bez wcześniejszego ogłuszenia, jest sprzeczne z ustawą o ochronie zwierząt oraz Konstytucją.

Sejm w lipcu 2013 r. odrzucił rządowy projekt ustawy dopuszczającej rytualny ubój zwierząt bez ogłuszania na cele religijne pod warunkiem, że będzie on przeprowadzany w rzeźni. To de facto oznaczało wprowadzenie zakazu uboju, który dziś TK uznał za niekonstytucyjny. Wyrok był niejednogłośny, pięcioro sędziów złożyło zdania odrębne.

O sprzeczności zapisów dwóch ustaw – o ochronie zwierząt i o stosunku państwa polskiego do gmin wyznaniowych żydowskich – mówiła m.in. wydana przez Rządowe Centrum Legislacji opinia, której autorzy ocenili, że obowiązująca ustawa o ochronie zwierząt nie daje możliwości prowadzenia uboju rytualnego zwierząt, a jedynym sposobem na usunięcie kolizji między uprawnieniami wspólnot religijnych i zapisami tej ustawy jest skierowanie sprawy do Trybunału Konstytucyjnego.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.