Drukuj Powrót do artykułu

Zjednoczone Emiraty Arabskie – kraj przepełnionych kościołów

08 czerwca 2015 | 09:28 | kg (KAI/RV) / br Ⓒ Ⓟ

Kościół katolicki w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA) i Omanie to przede wszystkim przepełnione świątynie. Nic w tym dziwnego, skoro na milion wiernych przypada tam jedynie 11 parafii. Świadectwo o tej wspólnocie katolickiej w świecie muzułmańskim daje wikariusz apostolski Arabii Południowej bp Paul Hinder OFMCap.

W przyszłym tygodniu odbędzie się konsekracja nowego kościoła w stolicy państwa – Abu Zabi. Będzie to dużą ulgą dla tamtejszych chrześcijan. Obecnie bowiem w jedynym istniejącym tam kościele Msze niedzielne zaczyna się już odprawiać w czwartek. Dzięki temu jest 25 świątecznych liturgii i wszystkie są przepełnione. Kiedy organizowane są bierzmowania, o sakrament prosi w tej jednej parafii 800 osób. Nie lepiej jest w Dubaju. Tamtejsza parafia liczy ponad 200 tys. wiernych.

Ocenia się, że wśród ok. 8,3 mln mieszkańców ZEA 77 proc. wyznaje islam, podczas gdy chrześcijan jest tam prawie 13 proc., w tym blisko 10 proc. to katolicy, a reszta – mniej więcej w równych proporcjach – to prawosławni i protestanci różnych odłamów. Innymi liczącymi się mniejszościami religijnymi są hinduizm (6,6 proc.) i buddyzm (ok. 2 proc.).

Wyznawcy Chrystusa w tym regionie to niemal wyłącznie imigranci zarobkowi: co najmniej 700 tys. Filipińczyków i do 300 tys. katolików z Indii. Takie są oficjalne statystyki. W krajach tych, w przeciwieństwie na przykład do Arabii Saudyjskiej, chrześcijanie cieszą się wolnością religijną, choć radykalnie ograniczoną do wolności kultu w obrębie murów kościoła. Prowadzą też dziesięć szkół. Katolikom posługuje 60 księży. Ich praca sprowadza się do udzielania sakramentów. Resztą zajmują się świeccy: prowadzą katechezy, grupy modlitewne, formację. Niektórzy apostołują też w „obozach pracy”.

Zdaniem pochodzącego ze Szwajcarii bp. Hindera tamtejsi katolicy wyróżniają się dynamizmem i radością. To odróżnia ich zdecydowanie od chrześcijan w Europie. Żyją swą wiarą bez kompleksów, mają zaufanie do Pana Boga, wiedzą, że nie są sami, choć sytuacja bywa trudna. „Wiemy, że jesteśmy w ręku Boga i nigdy o tym nie zapominamy” – mówi wikariusz apostolski Arabii Południowej.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.