Drukuj Powrót do artykułu

Zwierzchnicy kościelni USA: polityka Trumpa to „teologiczna herezja”

15.05.2018 , pb (KAI/anglicannews.org) / pz, Waszyngton Ⓒ ℗

Sample Fot. AP Photo / Carolyn Kaster

Zwierzchnicy 23 Kościołów chrześcijańskich w Stanach Zjednoczonych oświadczyli, że polityka prezydenta Donalda Trupa wyrażona w haśle „America first” (Najpierw Ameryka) jest „teologiczną herezją dla wyznawców Chrystusa”. – Podzielając patriotyczną miłość do naszego kraju, odrzucamy ksenofobiczny lub etniczny nacjonalizm, którego politycznym celem jest postawienie jednego narodu ponad innymi – piszą anglikańscy i protestanccy przywódcy religijni, którzy 24 maja wezmą udział w marszu pod Biały Dom w Waszyngtonie, siedzibę prezydenta USA.

Podczas tego wydarzenia zostanie ogłoszona ekumeniczna deklaracja (Reclaiming Jesus Declaration), która zaczyna się od ostrzeżenia, że jako naród Amerykanie żyją obecnie w „niebezpiecznych i polaryzujących czasach moralnego i politycznego przywództwa na najwyższym szczeblu władzy”, którego „stawką jest dusza naszego narodu i integralność wiary”.

Wierzący w Chrystusa muszą przedkładać swą chrześcijańską tożsamość ponad wszelką inną: narodową, polityczno-partyjną, rasową, etniczną, genderową, geograficzną. – Modlimy się, by nasz naród zobaczył w nas słowa Jezusa: „Po tym poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali” (J 13,35) – napisali zwierzchnicy Kościołów.

Stwierdzili, że Kościoły i narody są „częścią międzynarodowej wspólnoty, której interesy zawsze przekraczają narodowe granice”. – Najbardziej znany werset Nowego Testamentu zaczyna się od: „Tak Bóg umiłował świat” (J 3,16). My też powinniśmy kochać i służyć światu i wszystkim jego mieszkańcom, zamiast szukać w pierwszej kolejności wąskich, nacjonalistycznych przywilejów – tłumaczą przywódcy religijni.

Powołując się na słowa św. Pawła, przypominają, że w Chrystusie tworzymy jedno ciało, w którym mają być przezwyciężone podziały międzyludzkie, co będzie przykładem dla reszty społeczeństwa. Dlatego odrzucają „mizoginię, złe traktowanie, przemoc, molestowanie seksualne i napaści na kobiety”, do których dochodzi nawet na wysokich szczeblach władzy.

Zwierzchnicy kościelni podkreślają, że w centrum życia prywatnego i publicznego powinna się znajdować prawda. Nie wymieniając wprost Trumpa, odrzucają praktykę kłamania, która „wkracza w nasze życie polityczne i obywatelskie”. – Politycy są, tak jak reszta społeczeństwa, ludźmi niedoskonałymi, grzesznymi i śmiertelnymi. Ale kiedy publiczne kłamstwa stają się tak uporczywe, że świadomie próbują zmienić fakty dla ideologicznego, politycznego lub osobistego zysku, podważa to publiczną odpowiedzialność za prawdę – głosi oświadczenie.

Wśród jego sygnatariuszy są zwierzchnicy Kościołów episkopalnego, reformowanego, baptystów, metodystów i wspólnot ewangelikalnych. – Naszą pilną potrzebą w czasach moralnego i politycznego kryzysu jest odzyskać siłę wyznawania naszej wiary. (…) Wierzymy, że nadszedł czas, by mówić i działać w zgodzie z wiarą i sumieniem, nie z powodów politycznych, lecz ponieważ jesteśmy uczniami Jezusa Chrystusa. (…) Nadszedł czas na nowe wyznanie wiary. Jezus jest Panem. Jest światłem w naszej ciemności – piszą duchowni, którzy wraz z wiernymi uczynią to 24 maja wieczorem pod Białym Domem.

Wersja do druku

Przeczytaj także

15 maja 2018 06:10

Proces beatyfikacyjny ofiar islamistów

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.