Drukuj Powrót do artykułu

Życzę pomyślności

14 stycznia 2019 | 13:02 | Antoni Szymański / mip | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Antoni Szymański

Obok zdrowia, szczęścia i długiego życia – POMYŚLNOŚĆ to chyba najpopularniejszy przedmiot życzeń noworocznych. Co wyrażam, gdy mówię do drugiego człowieka: „życzę Ci wszelkiej pomyślności”?

Według Wielkiego Słownika Języka Polskiego pomyślność to stan zgodny z czyimiś oczekiwaniami i pragnieniami, wynikający z korzystnego przebiegu zdarzeń. Jest to stan w którym wszystko lub prawie wszystko dzieje się „po naszej myśli”. Wielu z nas uważa, że takie sytuacje zdarzają się człowiekowi tylko od czasu do czasu i zawdzięczamy je głównie przypadkowemu zbiegowi okoliczności. Dlatego często składając sobie życzenia próbujemy „zaklinać rzeczywistość”, niemalże wierząc w czarodziejską moc wypowiadanych słów.

Kiedy 9 stycznia 2019 roku w gdańskim Dworze Artusa, uczestniczyłem w przemiłym spotkaniu noworocznym z udziałem pomorskich przedsiębiorców, uświadomiłem sobie, że kto jak kto, ale ci ludzie życząc sobie pomyślności, rzeczywiście wiedzą o czym mówią. Zamiast narzekać na trudności o których wszyscy wiemy, zdecydowali się w pewnym momencie życia zadbać o własną przyszłość. Uwierzyli, że pomyślność zależy od talentu, pasji, zrozumienia własnej misji i ciężkiej pracy. Wcielając w życie swoje marzenia i pomysły, odkryli, że powodzenie pojedynczej osoby związane jest ściśle z pomyślnością innych. Dlatego życzą jej sobie nawzajem.

Jak stwierdził nasz znamienity rodak Jan Paweł II, Żaden człowiek nie jest „górą lodową” [iceberg] dryfującą po oceanie historii; każdy z nas jest członkiem wielkiej rodziny, wewnątrz której ma określone miejsce i zadanie do spełnienia. Egoizm czyni człowieka głuchym i niemym, miłość natomiast rozszerza horyzont widzenia i otwiera serce, uzdalnia człowieka do tworzenia niepowtarzalnego i niezastąpionego dzieła, które – wraz z tysiącem gestów wielu braci, często dalekich i nieznanych – przyczynia się do budowania mozaiki miłości zdolnej zmieniać etapy historii.(Orędzie z okazji XI Światowego Dnia Młodzieży, 26.11.1995 r.)W tym rozumieniu droga do pomyślności wiedzie przez solidarność i poświęcenie dla wspólnego dobra. Tylko w taki sposób uda nam się przychylną uczynić nie tylko historię naszego prywatnego życia, ale również historię ludzkości. Czy może być bardziej fascynujące wyzwanie?

Chciałbym i ja dołączyć do łańcucha osób, które w naszej ojczyźnie i na całym świecie życzą sobie pomyślności. Myśląc o nowo rozpoczętym roku uświadamiam sobie, że nie będzie on łatwy dla polskiego życia społecznego. Jest to bowiem rok wyborów do parlamentu europejskiego i polskiego. Wybory to święto demokracji. Ale mam też świadomość, że w tym czasie nietrudno będzie politykom ulec pokusie populizmu – składania nierealnych obietnic lub deklaracji, które mogą się okazać szkodliwe w dłuższej perspektywie. Wyborcy prawdopodobnie poddani zostaną silnym przekazom propagandowym, nacechowanym emocjami i zawierającymi elementy manipulacji. Tymczasem dyskusja o pomyślności Polski powinna być zrównoważona, rzetelna, nacechowana szacunkiem dla faktów i oparta na znajomości rzeczy. Czy tak się stanie? Bardzo tego sobie i moim Rodakom życzę!

Ponadto dołączam gorące życzenia adresowane szczególnie do liderów opinii i polityków. Życzę byśmy potrafili odczuwać i okazywać szacunek dla partnerów, którzy nie podzielają naszych zapatrywań. Tak samo jak w gospodarce, również w życiu społecznym i politycznym konkurencja jest czymś naturalnym. Jednak nie może ona oznaczać wojny i niszczenia wspólnot poprzez podziały. Brak szacunku i wzajemna
nieufność stanowią barierę w budowie solidarnego państwa, a także dynamicznego rozwoju gospodarczego. Nie powinniśmy i nie możemy się do tego przyczyniać.

Chciałbym również życzyć Polakom, by byli coraz bardziej wymagającymi wyborcami. Jestem przekonany, że wbrew mniemaniu niektórych, nie traktujecie Państwo polityków jak gladiatorów, profesjonalnie zabijających się ku uciesze gawiedzi. Oczekujecie dojrzałości i rozwiązywania konkretnych problemów. Spodziewacie się po nas dobrych manier i wzajemnego szacunku. A przede wszystkim odpowiedzialności za wypowiadane słowa i składane deklaracje. Wasza mądrość i roztropna presja, może uczynić nadchodzące kampanie bardziej merytorycznymi i owocnymi.

Pomyślność to innymi słowy błogosławieństwo. Czym są wysiłki człowieka bez łaski Tego od którego pochodzi wszelkie dobro? Dlatego moje życzenia pozwolę sobie zakończyć słowami z Księgi Liczb, które przytacza kościół katolicki podczas liturgii w pierwszym dniu nowego roku:Niech Cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad Tobą, niech Cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku Tobie swoje oblicze i niech Cię obdarzy pokojem(Lb 6,24-26).

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.